Poniedziałek 20-05-2019, imieniny Aleksandra
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Osiem sekund to za mało, żeby się czegoś dowiedzieć

 
Elbląg, Osiem sekund to za mało, żeby się czegoś dowiedzieć
Joanna Szkolnicka: - Ideą akcji jest wdrożenie odwiedzających muzea do zwiedzania świadomego, spokojnego i nieśpiesznego (fot. Anna Dembińska)

Kultura, sztuka, historia – to rzeczy, którym warto poświęcić kilka minut, a nawet i godzin. Tymczasem okazuje się, że według wyliczeń średni czas, który poświęcamy danemu dziełu umieszczonemu w muzeum wynosi... osiem sekund. Dlatego pojawiła się inicjatywa - Dzień Wolnej Sztuki - zachęcająca do tego, by dokładniej poznać historię eksponatów, snuć refleksje, domysły, oglądać krytycznie. A jednocześnie bez kompleksów i na luzie. 

- To nie musi być maraton, bieg na orientację po wszystkich salach, bo ludzie na ogół wychodzą wtedy zniechęceni i zmęczeni – mówi dr Joanna Szkolnicka, adiunkt ds. historii najnowszej z Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu. – Niewiele wrażeń pozostaje z nimi na dłużej, mało pamiętają o poszczególnych obiektach. Tu chodzi o to, by uświadomić im, że można zwiedzać powoli i świadomie, można wybrać kilka interesujących nas obiektów i spędzić przed nimi po prostu więcej czasu – dodaje.
     Akcja jest ogólnopolska. Wstęp na ogół jest darmowy bądź kosztuje symboliczną złotówkę. Jak wspomina Szkolnicka na terenie całej Polski udział bierze 95 instytucji. W tej chwili angażują się 44 miasta, a wystawianych ma być 475 eksponatów i dzieł sztuki. Liczba ta może jeszcze wzrosnąć. Dzień Wolnej Sztuki odbywa się od 2011 roku, jednak w Elblągu pierwszy raz.
     - Ideą akcji jest wdrożenie odwiedzających muzea do zwiedzania świadomego, spokojnego i nieśpiesznego – mówi Szkolnicka – Z drugiej strony akcja ma promować ideę zwiedzania muzeów w sposób pozbawiony kompleksów, bo każdy, bez specjalnego przygotowania czy fachowej wiedzy, może oglądać i może się czegoś dowiedzieć. Akcja wpisuje się zresztą w modny obecnie nurt slow life.
     Tłumaczy, jak będzie wyglądać akcja: przez godzinę pracownicy będą dyżurować przy pięciu obiektach. Będzie można podejść i dokładnie się im przyjrzeć:
     - My nie będziemy drobiazgowo opisywać obiektów, nie będzie to wykład akademicki – zaznacza. – Skupimy się na tym, by zachęcać do zadawania pytań, do snucia refleksji, domysłów. Będziemy ewentualnie dopowiadać, zachęcać pytaniami, które mają skłaniać do refleksyjnego, krytycznego oglądania – mówi.
     Wspomina, że z założenia każde muzeum, które do zgłosiło się do akcji, wybiera pięć obiektów ze swoich zbiorów. Co roku jest też myśl przewodnia: w tym roku będzie to miłość. Przynajmniej jeden z wybranych eksponatów powinien być związany z tym hasłem.
     Elbląskie muzeum zaprezentuje ich pięć, a będą to m. in. piec kaflowy, ręcznie malowany, kojarzący się z domem i rodziną, czy pistolet kapiszonowy, związany z pojedynkami, które często odbywały się w imię miłości. Ale wpatrywanie się w eksponaty to nie wszystko. Po godzinie ich oglądania, jeżeli pogoda będzie sprzyjała, będzie można wymienić się przemyśleniami, wrażeniami przy kawie i herbacie na dziedzińcu.
     Wszyscy miłośnicy historii, archeologii i sztuki mogą przyjść do muzeum w kolejną sobotę (27 kwietnia) o godz. 12, by zatrzymać się i zainteresować tym, na co zwykle nie ma czasu.
     - Chcemy zachęcić wszystkich, żeby znaleźli w tym dniu czas i chęć, aby nas odwiedzić – zaprasza Joanna Szkolnicka. – Muzeum nie trzeba się obawiać, wystarczy przyjść z odpowiednim nastawieniem: nie muszę nic wcześniej wiedzieć, nie muszę zobaczyć wszystkiego czy „obejść” wszystkich wystaw. Po prostu mogę się skoncentrować na kilku wybranych obiektach. Mogę im poświęcić swój czas i podejść do tego tak po prostu na luzie.
Magda Fedak
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata
Czytnik kart kryptograficznych Mini
Czytnik kart kryptograficznych
Domena .pl