Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jesienne spacery. Jesienne spacery.

Oskarżona chciała kary bez procesu. Sędzia nie zgodził się

Elbląg, Oskarżona chciała kary bez procesu. Sędzia nie zgodził się Sędzia Żywicki wyłączył jawność procesu na czas składania wyjaśnień przez Joannę P. (fot. PS)
Rek

Anita W. przyznała, że przez kilka miesięcy wynajmowała Asi pokój w swoim mieszkaniu, by ta mogła w nim uprawiać prostytucję. Dostała za tę „przysługę” w sumie18 tysięcy złotych. Chciała dobrowolnie poddać się karze, ale sędzia odrzucił ten wniosek. Dziś (12 lutego) wyjaśnienia składała też Joanna P. Ta część procesu odbyła się jednak za zamkniętymi drzwiami.

25-letnia Anita W. jest jedną z osób oskarżonych w głośnej już w Elblągu sprawie o handel kobietami. Prokuratura postawiła jej zarzut udzielenia mieszkania innej młodej kobiecie, która uprawiała w nim prostytucję. Ta z kolei jest jedną z pięciu poszkodowanych w tej sprawie.
     Podczas dzisiejszej (12 lutego) rozprawy Anita W. przyznała się do zarzucanego czynu i odmówiła składania wyjaśnień. W związku z tym, sędzia Piotr Żywicki zdecydował o odczytaniu jej wcześniejszych zeznań składanych przed prokuratorem.
     Oto, co w 2009 r. mówiła Anita W.: - Przyznaję się do zarzucanego mi czynu. Wynajmowałam mieszkanie w Elblągu. Przyszli do mnie dwaj mężczyźni i powiedzieli, że dadzą mi spokój, jeśli będę im płaciła po 500 zł tygodniowo. Jeden z nich powiedział, że wozi dziewczynę do pracy „na drodze” i zaproponował, bym udostępniła jej pokój. Myślałam, że lepiej będzie dla niej, by pracowała w mieszkaniu, a nie na ulicy. Wiedziałam, że ona [Joanna P. , jedna z pięciu poszkodowanych w sprawie o handel kobietami – red.] przyjmowała w pokoju mężczyzn za pieniądze. Było to kilka razy w tygodniu, pod moją nieobecność. Umówiłyśmy się z Asią, że będzie mi płaciła połowę swojego wynagrodzenia. Brała za godzinę 100 zł, a za pół – 60 zł. Mówiła, że miała maksymalnie 40 klientów. Wynajmowała ode mnie pokój nie dłużej niż przez dwa tygodnie. Dostałam od niej 2 tys. zł.
     Dziś Anita W. przyznała, że Joanna P. „pracowała” w jej mieszkaniu od czerwca do sierpnia 2005 r. i że dostała od niej nie 2 a 18 tysięcy złotych. Jej adwokat złożyła wniosek o wymierzenie jej klientce kary roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz grzywny. Na tę propozycję przystał prokurator, ale nie zgodził się sąd.
     - Zachodzi bowiem potrzeba wszechstronnego wyjaśnienia tej sprawy – mówił sędzia Piotr Żywicki. – Oskarżona odmówiła składania wyjaśnień, co zawęziło możliwość sprawdzenia wszystkich faktów. Jest natomiast konieczność rozpoznania jej wątku w kontekście całej sprawy.
     Odwołanie od tej decyzji sądu nie przysługuje.
     Dziś w sądzie stawiła się także Joanna P. Na czas składania przez nią wyjaśnień sędzia Żywicki wyłączył jawność rozprawy. Dziennikarze musieli opuścić salę.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Gdzie jeszcze prywatnie przyjmują dziewczyny ????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Napalony28(2010-02-12)
  • Kliniczny przypadek przyczyn niewydolności Wymiaru Sprawiedliwości. Strony dążą do ugody a Sąd wie swoje. Co tam kilka rozpraw więcej ? Prokurator sobie dodatkowo, kosztem innych spraw, "popracuje", nowe sprawy mogą poczekać. I dlatego mamy tak "sprawne" sądownictwo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    veritas(2010-02-12)
  • sędzia też człowiek, pewnie się podjarał. .. .. sprawą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Afgan(2010-02-12)
  • to taniej brała jak u Kryski na Ogólnej czy też w AS-sie, co to kogo obchodzi jak kobieta zarabia na d. .e i komu za co daje kase, a moze tak podatek. .. .. albo kasa fiskalna. .. .. bzdury za nasze pieniadze. .. .. albo czysty totalitaryzm. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    croll(2010-02-12)
  • pro. .k. .to dopiero prostyttttt. .. .u. .. .t. .. .. a
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dolb y(2010-02-12)
  • a. .. czemu bo nie doczytałam. .. :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    krzysiu =*(2010-02-12)
  • Przecież sędziowie biorą znacznie więcej niż te prostytutki. .. A adwokaci również. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pf...(2010-02-13)
  • to konkurencja dla formalnie działajacych agencji ją podp. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dur(2010-02-14)
  • Jeżeli prostytutka dobrowolnie się sprzedaje (oczywiście bez jakiś alfonsów którzy ja do tego zmuszają) to niech robi co chce. To jej ciało i każdy powinien mięć prawo do robienia ze sobą na co tylko ma ochotę. Może niech jeszcze zakażą przekuwania uszu i robienia tatuaży bo jak można coś ze swoim ciałem wyczyniać. A z drugiej strony mało brała ta dziewucha a sutenerka dużo zgarniała. .. nie opłacało się nic a nic tej prostytutce
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-16)
Reklama