Piątek 14-12-2018, imieniny Jana, Alfreda
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Oszukana przez komunikator internetowy

Elbląg, Oszukana przez komunikator internetowy fot. policja

Czy pożyczymy znajomemu pieniądze, gdy ten poprosi nas o przelew? Ofiarą oszusta stała się ostatnio elblążanka, która przelała kwotę tysiąca złotych swojej znajomej. Kobiety rozmawiały przy pomocy komunikatora internetowego. W pewnym momencie rozmówczyni poprosiła o przelew na swoje konto. Kobieta wpłaciła pieniądze koleżance.

Chwilę później okazało się, że wcale nie rozmawiała ze swoją znajomą, a z oszustem, który włamał się na konto komunikatora i podszył się pod inną osobę. A że kobiety na co dzień rozmawiały ze sobą w ten sposób, nie wydało się to podejrzane. Sytuację tę wykorzystał oszust.
     - Podczas włamania na konto przestępca widzi w archiwum to, z kim najczęściej rozmawiamy, widzi też samą historię rozmów - mówi policjant operacyjny wydziału do walki z przestępczością gospodarczą. - Mając taką wiedzę podszywa się pod kogoś, do kogo mamy zaufanie i prosi o pieniądze – Zwykle ma być to przelew na konto.
     Zdarza się, że sprawcy nie poprzestają na jednym wyłudzeniu. Gdy ofiara już raz zapłaci, często podejmowana jest druga lub nawet trzecia próba wyłudzenia i to nawet większej kwoty.
     
     Dlaczego tak łatwo wpłacamy pieniądze? Ulegamy „magii” komunikatora i nie weryfikujemy tego, z kim rozmawiamy, ponieważ robimy to tak często, że nawet nie przypuszczamy, że pod tą ikoną może kryć się ktoś zupełnie inny i obcy. Jeżeli więc ktoś ze znajomych poprosi nas o pieniądze poprzez komunikator internetowy… bądźmy podejrzliwi. Wspomniane panie wymienione na początku artykułu również zorientowały się, że coś jest nie tak, bo sprawca chciał jeszcze kwoty 2 tys.złotych. Kobiety skontaktowały się telefonicznie i wtedy okazało się, że jest to oszustwo. Sprawa została zgłoszona na policję.
kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Kiedyś miałem miękkie serduszko i pożyczałem pieniądze znajomym "w potrzebie" (chociaż nie były to duże kwoty). Zazwyczaj tak "oddawali", że kończyło się to najczęściej zerwaniem znajomości albo poniżającym lataniem za ich tyłkami i proszeniem się o oddanie moich pieniędzy. Teraz już nic nie pożyczam bo szkoda zdrowia i tych nerwów. Udaje ciągle biedaka który ledwo wiąże koniec z końcem i w naszym społeczeństwie to najlepsze rozwiązanie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 0
    kkkkkk1(2018-04-05)
  • Oszukanie nie przez, a poprzez komunikator. Komunikator nie oszukuje, tylko ludzie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    Anna.B(2018-04-05)
  • Przyjdź do domu, pogadaj, jak mam i mogę to pożyczę - tak to się robi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2018-04-06)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Domena funkcyjna .com.pl
Hosting WWW BIZNES
Czytnik kart kryptograficznych
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata Mini