Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Pączkowe obżarstwo wśród dziennikarzy

 
Elbląg, Pączkowe obżarstwo wśród dziennikarzy Rafał Maliszewski pobił swój zeszłoroczny rekord! (fot. AD)
Rek

Zgodnie z czteroletnią tradycją dziś (Tłusty Czwartek) odbyły się mistrzostwa dziennikarzy i rzeczników prasowych w jedzeniu pączków na czas. Zwycięzcą został Rafał Maliszewski, redaktor Dziennika Elbląskiego, który w trzy minuty zjadł cztery i pół pączka.

Zawody w jedzeniu pączków na czas w Tłusty Czwartek organizuje Dziennik Elbląski i cukiernia Raszczyk. W mistrzostwach konkurują ze sobą reprezentanci elbląskich mediów, rzecznicy prasowi i zaproszeni goście. Dziś do zawodów przystąpiło 12 osób. Bezkonkurencyjny okazał się - drugi rok z rzędu - Rafał Maliszewski.
     - Moja żona mówi mi, że to, że jestem największym żarłokiem wśród dziennikarzy nie powinno być powodem do dumy - śmieje się dwukrotny „pączkowy mistrz”. - Udało mi się wygrać drugi raz z rzędu. Dzisiaj zjadłem cztery i pół pączka, o pół kęsa poprawiłem zeszłoroczny wynik.
     I jak zapowiada, na tym pączkowe szaleństwo się nie skończy.
     - Oczywiście wieczorem w domu z rodziną też trzeba będzie zjeść kilka - dodaje Rafał Maliszewski. - Tak naprawdę to ja taki „ciastkowy” nie jestem, nie przepadam za słodyczami.
     Stałą uczestniczką konkursu jest Małgorzata Twardowska, rzecznik prasowy Zespolonego Szpitala Wojewódzkiego w Elblągu.
     - W tym roku udało się zjeść o połowę więcej niż w ubiegłym. Co roku robię postępy i mam nadzieję, że za kilka lat osiągnę swój sukces w jedzeniu pączków - mówi rzeczniczka. - Chętnie kultywuję tradycję Tłustego Czwartku, to jest taki dzień, w którym nie liczy się kalorii.
     Na drugim miejscu „słodkich” zawodów uplasował się Janusz Salmonowicz, reprezentant Telewizji Olsztyn.
     - Udało mi się zjeść cztery pączki, czuję pewien niedosyt. Oczywiście, tak jak każdy zawodnik w takich sytuacjach znajduję pewne wytłumaczenie: pączki nie były najświeższe, wolałbym, żeby były z lukrem, a nie z cukrem pudrem, który zatyka, poza tym wydaje mi się, że organizatorzy powinni pomyśleć o tym, aby w kolejnych edycjach wprowadzić kategorie wiekowe, bo ja w kategorii „weteran” powinienem startować, a Rafał najwyżej w „senior”, jak nie „junior starszy”. Gratuluję Rafałowi, zjadł więcej niż cztery pączki, ale pięciu nie zjadł i to mnie cieszy, bo w sumie zjedliśmy podobnie - podkreśla Salmonowicz, który zwyciężył w pierwszej edycji „pączkowych” mistrzostw.

 


     W mistrzostwach brały udział także m.in. Beata Branicka (Galeria EL), Edyta Jasiukiewicz (CSE Światowid). Najliczniej reprezentowana była redakcja Dziennika Elbląskiego, były też dziennikarki info.elblag.pl, Naszego Elbląga i oczywiście... portEl.pl.
     Ja w regulaminowym czasie pochłonęłam półtora pączka (wynikiem tym dorównałam większości pań). Pozostałą część dokończyłam już na spokojnie, bez pośpiechu... Dwa pączki to mój limit na dziś.
     
     Natomiast każdy, kto chce spróbować swoich sił w jedzeniu pączków na czas może zgłosić się do drugiej edycji Mistrzostw Elbląga, które odbędą się dziś o godz. 16 ciastkarni Raszczyk przy ul. 1 Maja. Do pobicia zeszłoroczny rekord ustalony przez Mateusza Wielesika – 8 pączków zjedzonych w ciągu 5 minut! Kto będzie lepszy w tym roku?

Olga Kaszubska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
Reklama