Środa 17-10-2018, imieniny Ignacego, Wiktora
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Mistrz Parkowania Mistrz Parkowania

Pamięci Polskiego Państwa Podziemnego

 
Elbląg, Pamięci Polskiego Państwa Podziemnego (fot. Anna Dembińska)
Rek

27 września 1939 r. na rozkaz dowódcy obrony Warszawy generała Juliusza Rómmla została powołana organizacja Służba Zwycięstwu Polski. Tę datę przyjmuje się za początek powstania Polskiego Państwa Podziemnego. Dziś (27 września) przed elbląskim pomnikiem na skwerze rotmistrza Witolda Pileckiego uczczono pamięć bohaterów podziemnej Rzeczypospolitej.

Polskie Państwo Podziemne nie powstało po kapitulacji wojsk polskich. Jeszcze trwały walki o Warszawę, bronił się Hel, walczyła Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie” pod dowództwem generała Franciszka Kleeberga. Wojsko Polskie jako całość nie podpisało aktu kapitulacji i walka z najeźdźcami miała trwać nadal mimo klęski odniesionej w regularnych działaniach zbrojnych. - Zorganizowanie się społeczeństwa było adekwatną odpowiedzią na działania władz okupacyjnych. Tak rozbudowane państwo podziemne nie powstało w żadnym z okupowanych krajów Oddziały zbrojne, wywiad, sądy, zaopatrzenie, edukacja – to przykłady „drugiego życia”, które formowało i hartowało wielu Polaków nie godzących się z działaniami okupantów – przypominał wiceprezydent Elbląga Jacek Boruszka podczas elbląskich obchodów 78. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego.
„Żołnierze Armii Krajowej z największym poświęceniem walczyli o niezależny i suwerenny byt państwowy. Ginęli w nierównej walce z okupantem, umierali w obozach koncentracyjnych i podczas nieludzkich tortur” – napisał marszałek województwa Gustaw Marek Brzezin w swoim liście przeczytanym przez przewodniczącego Sejmiku Jana Bobka.
     Do polskiego już Elbląga żołnierze Polskiego Państwa Podziemnego zaczęli przybywać po kapitulacji Niemiec. - Jednym z bohaterów Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego jest elblążanin generał Bolesław Nieczuja-Ostrowski. Po ucieczce z niewoli niemieckiej, do której dostał się w trakcie kampanii wrześniowej, współtworzył struktury Związku Walki Zbrojnej we Lwowie. Po wyjeździe do Krakowa na terenie Małopolski utworzył sieć małych fabryczek broni. W 1944 r. organizował walkę i wyzwolił duże obszary powiatu pińczowskiego i miechowskiego. Został też dowódcą 106 Dywizji Piechoty AK – Marek Pruszak, przewodniczący Rady Miejskiej w Elblągu przedstawił wojenne losy najbardziej znanego elblążanina z Polskiego Państwa Podziemnego.
     Dramat żołnierzy Polski Podziemnej zaczął się, kiedy tereny Rzeczpospolitej zaczęła zdobywać Armia Czerwona. - Po wojnie generał Bolesław Nieczuja-Ostrowski przyjechał do Elbląga i w Pogrodziu utworzył spółdzielnię dla swoich żołnierzy i ich rodzin. W 1949 r. został aresztowany i dwukrotnie skazany na karę śmierci. Siedem lat spędził w więzieniu... – kontynuował Marek Pruszak.
     Kwiaty pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego złożyły władze miasta, organizacje polityczne i społeczne.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Konsul Mołdawii lanserkę strzeka. Jakie to takie elytyyy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 1
    Maja(2017-09-27)
  • w żadnym najmniejszy stopniu nie utożsamiam się z tą nieustającą pogonią za narodowym króliczkiem w licznych zrywach narodowych za nasza i wasza wolność, okupionych tylko ofiarami i w żaden najmniejszy sposób nie spłentowanych normalnym realem życia codziennego owocującego licznymi dokonaniami gospodarki wszelakiej a nie tylko kościelnej i partyjnej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 6
    AMalejużniekoniecznie(2017-09-27)
  • Według szacunków policji, w zgromadzeniu wzięło udział 25000 mieszkańców, dlatego zamknięto ruch uliczny na najbardziej przelotowych ulicach. ""Wojsko Polskie jako całość nie podpisało aktu kapitulacji i walka z najeźdźcami miała trwać nadal mimo klęski "" -a gdzie wówczas byli nasi dzielni, niezłomni wodzowie narodu???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 1
    zx(2017-09-27)
  • gdyby nie Krasnaja Armia to do dzisiaj Polska istniała by wyłącznie jako Państwo Podziemne na które zresztą trzeba by było płacić podatki, w dzień dla okupanta w nocy dla Państwa Podziemnego. Hero (Heronim Zabiełło)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 7
    (2017-09-27)
  • @Hero (Heronim Zabiełło)- trafił pan w sedno sprawy. Ale nic nie jest jeszcze stracone -wszystko zmierza w dobrym kierunku
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 3
    gg(2017-09-27)
  • @zx -byli tam, gdzie będą obecni w podobnej sytuacji, a dochodzi jeszcze jedno miejsce, San Escobar.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 2
    baj(2017-09-27)
  • @zx- wodzowie narodu jak piszesz byli we Francji i tworzyli Rząd Polski na uchodźctwie i oddziały wojska na jej terytorium. Wiem, wolałbys pewnie żeby byli w Katyniu. Inni, powinni pozwolić wyzwalac się krasnoarmiejcom pięć lat po wrześniu i osiemnaście lat po bitwie warszawskiej. .. Wreszcie powinni pozwolić aby na wybrzeżu w 1970 podobno Polacy a już na pewno zołnierze LWP strzelali do uczniów i stoczniowców? Z Francją Hitler poradził sobie w 30 dni a Hiszpanie zdradziecko od tyłu Francji nie atakowali. Typowy czerwony pkt widzenia
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 2
    kiks(2017-09-28)
  • Jak to gdzie spieprzali do Rumunii za wodzem naczelnym Rydzem Śmigłym.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    (2017-09-28)
  • Żołnierzami Polskiego Państwa Podziemnego nie byli tylko i wyłącznie żołnierze AK. Gumkowanie historii po jednej i po drugiej stronie. (Amebom od prawilnych minusów i wiedzy z fejsbuczka przypomnę, że NSZ z całą mocą nie były częścią PPP.)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    Ka2(2017-09-28)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fretka
Artemia
Ochotka żywa
ichtovit