Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Panowie przodem...

Noc Sylwestrowa rozpocznie okres karnawału, który w Polsce i na całym świecie ma długą i bogatą tradycję. Dawna nazwa „zapusty” zupełnie wyszła już z użycia i czasami nawet nie utożsamiamy jej z karnawałem.

Językoznawcy spierają się o pochodzenie słowo „karnawał”. Jedni mówią, że nawiązuje ona do słynnego święta ku czci Izydy, a potem Dionizosa.
     - „Carrus navalis” po łacinie oznaczał wóz z kołami przypominający okręt - wyjaśnia etnograf Grażyna Komorska. - Taki wóz uczestniczył w procesjach świątecznych ku czci tych bogów.
     Inni źródeł nazwy „karnawał” szukają w łacińsko - włoskim słowie „carnavale” - „carne” znaczy: mięso, a „vale” - bywaj i razem, w wolnym przekładzie, oznaczają: „pożegnanie mięsa”, a wraz z nim uczt i zabaw oraz nieuchronne zbliżanie się Wielkiego Postu. Choć czas okrył tajemnicą pochodzenie nazwy karnawału, to niezmiennie obejmuje on okres od Nowego Roku - lub Trzech Króli - do wtorku poprzedzającego Środę Popielcową. Wtorek ów zwano „kusym” - diabelskim. Czas pomiędzy tymi datami wypełniały tańce, uczty, maskarady i ogólna wesołość.
     - Szczególnie bale maskowe nawiązują do bardzo starej tradycji przebierania się - przypomina Grażyna Komorska. - Maska dawała możliwość zakamuflowania się. Był to też jedyny czas w roku, kiedy można było zmienić swoją tożsamość, bo czasami dobrze jest „wyjść z własnej skóry” i móc się troszeczkę zmienić.
     Rozpoczęcie nowego roku od dawien dawna było wielkim świętem, bo jest to czas szczególny - okres zimowego przesilenia, który rozpoczyna nowy etap życia. Dlatego właśnie szczególnie tej nocy ważna jest nie tylko szampańska zabawa, ale także dobre słowa i życzenia.
     - Mało kto o tym pamięta, ale moc sprawcza słów jest ogromna – dodaje etnograf.
     Jak mówi tradycja, aby kolejny rok był dla całej rodziny pomyślny, w Nowy Rok dobrze było, aby to mężczyzna pierwszy wszedł do domu...

Joanna Torsh
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama