Piątek 19-10-2018, imieniny Jana, Pawła
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Linia numer 13 powróciła na pętlę Łódzka Linia numer 13 powróciła na pętlę Łódzka

Panowie przodem...

Noc Sylwestrowa rozpocznie okres karnawału, który w Polsce i na całym świecie ma długą i bogatą tradycję. Dawna nazwa „zapusty” zupełnie wyszła już z użycia i czasami nawet nie utożsamiamy jej z karnawałem.

Językoznawcy spierają się o pochodzenie słowo „karnawał”. Jedni mówią, że nawiązuje ona do słynnego święta ku czci Izydy, a potem Dionizosa.
     - „Carrus navalis” po łacinie oznaczał wóz z kołami przypominający okręt - wyjaśnia etnograf Grażyna Komorska. - Taki wóz uczestniczył w procesjach świątecznych ku czci tych bogów.
     Inni źródeł nazwy „karnawał” szukają w łacińsko - włoskim słowie „carnavale” - „carne” znaczy: mięso, a „vale” - bywaj i razem, w wolnym przekładzie, oznaczają: „pożegnanie mięsa”, a wraz z nim uczt i zabaw oraz nieuchronne zbliżanie się Wielkiego Postu. Choć czas okrył tajemnicą pochodzenie nazwy karnawału, to niezmiennie obejmuje on okres od Nowego Roku - lub Trzech Króli - do wtorku poprzedzającego Środę Popielcową. Wtorek ów zwano „kusym” - diabelskim. Czas pomiędzy tymi datami wypełniały tańce, uczty, maskarady i ogólna wesołość.
     - Szczególnie bale maskowe nawiązują do bardzo starej tradycji przebierania się - przypomina Grażyna Komorska. - Maska dawała możliwość zakamuflowania się. Był to też jedyny czas w roku, kiedy można było zmienić swoją tożsamość, bo czasami dobrze jest „wyjść z własnej skóry” i móc się troszeczkę zmienić.
     Rozpoczęcie nowego roku od dawien dawna było wielkim świętem, bo jest to czas szczególny - okres zimowego przesilenia, który rozpoczyna nowy etap życia. Dlatego właśnie szczególnie tej nocy ważna jest nie tylko szampańska zabawa, ale także dobre słowa i życzenia.
     - Mało kto o tym pamięta, ale moc sprawcza słów jest ogromna – dodaje etnograf.
     Jak mówi tradycja, aby kolejny rok był dla całej rodziny pomyślny, w Nowy Rok dobrze było, aby to mężczyzna pierwszy wszedł do domu...

Joanna Torsh
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia klasyczna
Kuchnia inna niż inne