Czwartek 19-07-2018, imieniny Wincentego, Marcina
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Paweł Szakiewicz. Czas na odmłodzenie polityki, także w Sejmie

 
Elbląg, Paweł Szakiewicz. Czas  na odmłodzenie polityki, także w Sejmie Paweł Szakiewicz, kandydat do Sejmu z okręgu elbląskiego (fot. Michał Skroboszewski)

Najwyższy czas na ludzi młodych w polityce. Szczególnie zaś potrzebne są w Sejmie osoby, które młodość i innowacyjne spojrzenie na nasz kraj łączą już z doświadczeniem w biznesie. Wiedzą bowiem najlepiej, jakie zmiany są konieczne, aby w końcu młodzi ludzie nie uciekali z kraju za pracą, a właśnie tu, także w Elblągu, zakładali swoje przedsiębiorstwa. Czy taką osobą może być Paweł Szakiewicz, startujący do Sejmu z listy Platformy Obywatelskiej? W tej rozmowie możemy się przekonać, że tak właśnie jest.

Rozmawiamy z Pawłem Szakiewiczem, młodym przedsiębiorcą, rolnikiem, człowiekiem przedsiębiorczym i odważnym, który nie bał się nawet wystąpić w programie telewizyjnym „Rolnik Szuka Żony”.
     
     - Dlaczego chciałby być Pan posłem? Jest Pan już samorządowcem, więc ma Pan wpływ na politykę w najbliższym otoczeniu.
     - Pani redaktor, sam od wielu lat prowadzę działalność gospodarczą w naszym regionie. Doświadczam więc „na własnej skórze” to, czego doświadcza wielu młodych ludzi prowadzących niewielkie przedsiębiorstwa. Potrzeba nam zmian w prawodawstwie, aby firmy zakładało się i prowadziło prościej i skuteczniej. Aby młodzi ludzie, zamiast jechać do Anglii na „zmywak” mogli w naszym kraju, w naszym regionie, realizować swoje inicjatywy gospodarcze. Do tego jednak potrzebne jest znaczne uproszczenie prawa. Prawo zaś zmienia się w Sejmie. Dlatego postanowiłem, że najwyższy czas nie tylko znacznie odmłodzić Parlament, ale także wnieść tam powiew świeżości i praktyczne, nie teoretyczne rozwiązania dla naszej gospodarki, szczególnie tej w skali mikro. Chcę mieć realny wpływ na to, co się dzieje, nie tylko w moim najbliższym otoczeniu, w gminie, ale i w regionie czy kraju. Uważam, że w parlamencie powinno zasiadać więcej młodych ludzi. Powinna nastąpić zmiana pokoleniowa.
     
     - Jest Pan radnym gminy Braniewo drugą kadencję oraz Przewodniczącym Komisji Budżetu i Finansów. Czego się Pan przez ten czas nauczył? Czy doświadczenie zdobyte w samorządzie może przydać się w Sejmie?
     - Na pewno. Działalność w samorządzie nauczyła mnie odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Ponieważ te nasze decyzje dotyczą ludzi, którzy żyją i pracują obok nas. To z jednej strony duży przywilej, móc pracować dla nich w samorządzie, z drugiej bardzo duża odpowiedzialność. Nauczyłem się, że zawsze trzeba dążyć do kompromisu i dużo rozmawiać, słuchać ludzi, nie można podejmować decyzji pochopnie. Pokora i troska o współobywateli, a jednocześnie odpowiedzialność za podejmowane decyzje. Te cechy chciałbym wnieść do Parlamentu, jeśli wyborcy zdecydują aby zaufać mi i powierzyć w moje ręce mandat poselski.
     
     - Czym chciałby się Pan zajmować w Sejmie?
     - Oczywiście sprawami związanymi z gospodarką i przedsiębiorczością. Kiedy patrzę na Elbląg, oraz wiele mniejszych miejscowości naszego okręgu, widzę wiele niewykorzystanych szans. Szczególnie martwi mnie, że wielu młodych, zdolnych ludzi marnuje swój potencjał, wyjeżdżając z kraju, zamiast właśnie tu, w naszych małych ojczyznach pracować skutecznie na dobrobyt swój i regionu. Sam też jestem przedsiębiorcą, rolnikiem. Codziennie borykam się z dużą biurokracją, obciążeniami podatkowymi, wieloma sprawami, które powinny być prostsze dla przedsiębiorców. Myślę, że w małych miejscowościach tkwi duży potencjał, który można rozwinąć odpowiednio nim kierując, co przyczyni się do wzrostu gospodarczego. Gdyby udało mi się zasiąść w Sejmie zabiegałbym o to, by poprawiła się jakość życia mieszkańców wsi i miast, takich jak Elbląg. Jestem również za tym, żeby wprowadzić jedną stawkę podatkową. To dobry pomysł. Trzeba stworzyć takie warunki do życia dla ludzi żeby nie chcieli opuszczać naszej ojczyzny, ale za tym muszą iść konkretne działania! Musimy tez dobrze wykorzystać nową perspektywę finansową na lata 2014 – 2020 na rozwój infrastruktury i rewitalizację miast i miasteczek. Jest to szansa której nie można zmarnować.
     Będę wspierał gospodarstwa rolne, niezależnie od rodzaju produkcji. Będę zachęcał młodych rolników do korzystania z funduszy unijnych, z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz do tego, by zakładać gospodarstwa agroturystyczne. Będę po prostu zabiegał o to, by żyło się łatwiej, zwłaszcza w kontekście regulacji prawnych. Mam doświadczenie, prowadzę biznes, mam swoje mlekomaty i wiem, ile czasu pochłania biurokracja. Chciałbym uprościć system sprzedaży bezpośredniej żywności i przyczynić się do uruchomienia wiejskich straganów ( które w nielicznych regionach już działają). Mieszkamy w takiej przestrzeni i żyjemy w takich czasach, że trzeba też zabiegać o bezpieczeństwo kraju i naszej małej ojczyzny. Uważam, że jednostki nadgraniczne powinny mieć pełną obsadę żołnierzy. Koszary nie mogą stać puste w ramach oszczędności budżetowych.     
     
     - Jakie są trzy najważniejsze punkty Pana programu?
 - Mam ich tyle, że ciężko zamknąć się w trzech najważniejszych postulatach. Tak wiele trzeba jeszcze w naszym kraju zmienić na lepsze. Najważniejsze są sprawy dotyczące gospodarki i uproszczenia jej funkcjonowania, szczególnie dla młodych, zdolnych ludzi. Na pewno rozwój infrastruktury miejskie ,jak i wiejskiej. Jestem również za tym, by chronić polską ziemię przed wykupem przez obcy kapitał. Chciałbym również, żeby mieszkańcy wsi i miast, takich jak Elbląg, mieli lepszy dostęp do Internetu, bo obecnie jest z tym problem. Ważnym tematem jest dla mnie jak już wspominałem obronność naszego kraju. Musimy lepiej wykorzystać możliwości, jakie daje Zalew Wiślany, ściągnijmy tu do naszego regionu turystów, rozwijajmy transport wodny. Na tym skorzysta również Elbląg, jako największe miasto w regionie. Koniecznie musimy też podnieść jakość życia mieszkańców Elbląga i regionu. Ważne jest również to, by dokończyć budowę kanalizacji i wodociągów w tych miejscowościach, w których ich nadal nie ma.
     
     - Jest Pan również przedsiębiorcą, ma Pan swoją sieć mlekomatów. Jakie zmiany chciałby Pan forsować, zwłaszcza w kontekście tych małych i średnich firm?
     - Jeśli chodzi o moją działalność czy działalności chciałbym mówić o zmianach dotyczących przepisów fitosanitarnych i sanitarnych. Nie chodzi o to, by zmniejszać ich próg, ale o to, by je uprościć. Często mam wrażenie że ludzie piszący daną ustawę nie mają w tym zakresie odpowiedniej wiedzy czy kompetencji i znacznie odbiegają od otaczającej ich rzeczywistości. Co urzędnik to inna interpretacja tego samego tekstu. Nie może tak być. Prawo musi być jasne i przejrzyste czy to dla przedsiębiorcy, rolnika czy dla przysłowiowego Kowalskiego! Prawo musi być przyjazne dla obywatela. Musimy szczególnie położyć nacisk na maksymalne ułatwienie startu w biznes młodym, zdolnym mieszkańcom naszego regionu.
     
     - Proszę opowiedzieć coś o sobie.
     - Urodziłem się w Braniewie. Mieszkam we wsi Szyleny Kolonia położonej w odległości 5 km od Braniewa. Od 10 lat prowadzę samodzielnie gospodarstwo rolne (produkcja mleka, produkcja wołowiny oraz produkcja roślinna). Ponadto od czterech lat prowadzę działalność gospodarczą związaną ze sprzedażą bezpośrednią mleka w tzw. mlekomatach. Z wykształcenia jestem magistrem wychowania fizycznego oraz technikiem agrobiznesu. W 2012 roku na MTP otrzymałem tytuł najbardziej innowacyjnego młodego rolnika w kraju. W zeszłym roku Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi przyznał mi odznakę honorową '' Zasłużony Dla Rolnictwa''. Od kwietnia 2011 roku pełnię funkcję sołtysa sołectwa Szyleny do chwili obecnej ( II kadencja) . W marcu 2014 roku w wyborach uzupełniających do rady gminy Braniewo uzyskałem mandat radnego. W listopadzie 2014 roku w wyborach samorządowych ponownie uzyskał mandat radnego gminy Braniewo. Interesuję się szczególnie rolnictwem oraz polityką i sportem
     
     - A co mówią o Panu Pana znajomi?
     - Myślę, że mogę powiedzieć, iż postrzegają mnie jako człowieka słownego, sumiennego, pracowitego, ambitnego, godnego zaufania. Przede wszystkim zaś uczciwego.
     
     
     

Materiał sfinansowany przez KW Platforma Obywatelska RP.
     
     
------------Ogłoszenie wyborcze-------------

,
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem