Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Piekarczyk i przedszkolaki

Elbląg, Piekarczyk i przedszkolaki (fot. Marta Kowalska).

Dziś przed południem pod Bramą Targową odbył się doroczny happening „Uwolnić Piekarczyka”. Zgromadzony tłum przedszkolaków obejrzał przedstawienie o naszym lokalnym bohaterze. Zobacz fotoreportaż Piekarczyk na śniegu.

Imprezę poprowadził Piotr Imiołczyk, nauczyciel historii w Zespole Szkół Zawodowych nr 1. W przedstawieniu wystąpili Krzyżacy, Prusowie, rycerze, łuczniczki, przekupki i... ekipa budowlana. Podczas przedstawienia można było zobaczyć prawdziwe walki rycerskie. Choć latające w powietrzu wióry i błyskające w słońcu ostrza mieczy wydawały się groźne, dzieciom bardzo się to podobało. Gdy Piekarczyk uratował miasto przed złymi Krzyżakami, przedszkolaki krzyczały: zwycięstwo!
     Jak głosi legenda, rankiem 8 marca 1521 roku Krzyżacy zaatakowali nasze miasto, podchodząc pod bramę. Mieszczanie bronili grodu jak mogli, rzucali z wieży kamienie, belki i lali gorącą smołę. Wśród nich znalazł się młody, nikomu nie znany piekarz, który za pomocą łopaty przeciął grube liny podtrzymujące żelazną kratę w bramie. Gdy ta z hukiem opadła na ziemię, Krzyżacy wycofali się.
     Tegoroczny happening został przygotowany przez koło historyczne działające przy Zespole Szkół Zawodowych Nr 1, Stowarzyszenie Elbląg-Europa oraz Mieszczańską Najemną Chorągiew Miasta Elbląg.
     

OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Teren wokół Bramy zatętnił zyciem. SUPER !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    maciejek(2006-03-09)
  • Już chciałem narzekać, że znowu przyciągnęli do Elbląga "gniewnych" albo "sztumiaków", a tu proszę Elbląska chorągiew. Bardzo miło, że docenia się własnych rycerzy i innych wojów, a nie ściąga na występy gościnne bractwa komercyjne. To krok w dobrym kierunku. Może więcej pomysłów na happeningi historyczne na naszym starym mieście. Gratulacje dla organizatorów. A piekarczyka można organizować co roku. Do naszych młodych rycerzy i wojów, glany średnio pasują do stroju historycznego, ale i tak wyglądacie dobrze. Byle nie spocząć na laurach :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    StaryWiking(2006-03-09)
  • To była zabawa i happening. A nie inscenizacja historyczna. Na taką nie stać, organizatorów. Nam chodzi o to by lokalne elbląskie tradycje żyły i o dobrą zabawę. I by nie było tak jak z Mateczkami Adwentowymi,że wyjazd naszej koleżanki Kingi i brak 80zł (na opłatę na zgodę na publiczna zbiórkę pieniędzy). Powoduje zniknięcie tej sympatycznej tradycji z ulic miasta Co do glanów masz racje. Ale to zima ,a druga para historycznego zimowego obuwia to wielki wydatek dla młodego rycerza i wiking. Ja jestem im wdzięczny za to że działają społecznie na rzecz miasta i jego mieszkańców. Są rewelacyjn i!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    WojciechŁawrynowicz(2006-03-09)
  • Coś wspaniałego że młodzi ludzie potrafią z taka pasją interesować się rycerstwem a w ich dłoniach widać miecze i tarcze z nie jak u innych puszki z farbą w sprayu i kije do bejsbola. Zainteresownie i radość maluchów to jest dopiero coś na co miło popatrzeć Wielkie dzieki wszystkim którzy sprawili tę radość
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Matka(2006-03-09)
  • Panie Wojciechu, a czemuż wypowiada się pan tak jakby był jednym z biorących udział w inscenizacji, lub jakby znał się pan cokolwiek na walkach bronią średniowieczną. To, że zdarzyło się, przypadkowo, iż znalazł się pan na Wolinie lub na Świętosławie, nie daje panu prawa do firmowania swoją osobą wszelkich działań związanych z ludźmi z szeroko pojętych bractw, a tym bardziej do próby ubierania się w chwałę ludziom tym należną. Proszę nie mieszać swoich interesów politycznych z działalnością ludzi bezinteresownie odtwarzających wydarzenia i klimat historyczny. Poza tym w artykule jako organizator został wymieniony z nazwiska inny człowiek, i jemu za to chwała.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    StaryWiking(2006-03-10)
  • panie stary wiking skoro pan jest takim autorytetem w sprawach wikińskich i ma pan coś przecwko wojtkowi i jego przypadkach - to bardzo bym prosł aby przy nastepnych imprezach organizowanych w elblągu ruszył szanowne cztery litery i podzielił sie z nami swoim doświadczeniem i wiedzą a nie atakował ludzi którym moze ewentualnie coś zawdzięczac, a co sie tyczy świetosławy to juz pewnie nie popływa bo kto bedzie wiosłował
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    młodythor(2006-03-11)
  • Stary Wikingu jest mi smutno,że w tobie tyle złości. Masz coś do mnie? To mi to powiedz w oczy. Ja nie jestem super wikingiem,a na łodzi Świętosławie jak większość załogantów znalazłem się przypadkiem. Za to drugi rejs już przypadkiem nie był. W zeszłym roku nie budowałem nowej łodzi i nie płynąłem, bo miałem swoje prywatne problemy. Na Wolinie byłem już „przypadkowo” cztery razy. Na Biskupinie,Braniewie i Grzybowie, też byłem przypadkiem. A „Piekarczyka” w Elblągu organizowały trzy osoby: Ania Barańska, Piotr Imiołczyk i ja. Wykłady i warsztaty historyczne w muzeum organizuję tylko w swoim interesie politycznym? Ja naprawdę wolałbym inwestować w swój strój wikinga i wyposażeni niż w imprezy miejskie. ZMIEŃ MNIE!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Woj.Ławrynowicz(2006-03-11)
  • Stary Wikingu na prawdę nie stać nas finansowo na dużą imprezę. Bo wszystko robiliśmy społecznie. Nie czepiaj się tylko pomóż. Albo zrób lepiej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Woj.Ławrynowicz(2006-03-11)
  • ide sobie do pracy a tu nagle krzyzacy mnie atakuja :D fajnie fajnie :) pozdrowienia dla Pana Piotra u ktorego zdawalem mature z historii i ktory powiedzial mi ze nie wazne jaka szkole sie konczy ale wazne jakim sie jest czlowiekiem no i mial racje :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-03-12)
  • Do "młodythor": nie uważam się z "taki" autorytet, aczkolwiek trochę wiedzy w tym temacie posiadam, przeciwko Wojtkowi mam sporo starej zapiekłej złości, takiej najlepszej, długo hodowanej :), co do ruszenia się to już miałem okazję organizować parę imprez m.in. we współpracy z Wojtkiem, (swoją drogą nie było tak źle), co do organizowania w przyszłości, to planuję coś ponownie rozkręcić za jakieś dwa lata, chociaż pracę planuję rozpocząć już w tym roku, z treści wnoszę że jesteś w którejś z organizacji wikingów i/lub rycerskiej, więc jest duża szansa że spotkamy się na jakimś treningu i podzileimy doświadczeniami :) Do p. Wojciecha co miałem Ci do powiedzenia w oczy to wydaje mi się że już powiedziałem w swoim czasie, co do zmieniania Ciebie to właśnie nie wierzę w taką możliwość i dlatego jest mi żal tych którzy z Tobą współpracują, nie oceniam Ciebie jako człowieka, bo Cię nie znam aż tak, ale współpraca z Tobą pozostawiła niezatarte wspomnienia (dosyć żywe) i niesmak, może niesłusznie ale jakoś nie mieliśmy okazji tego naprawić. Co do samej imprezy, nadal podtrzymuję moje gratulacje i życzenia jak najczęstszych tego typu imprez, naprawdę warto pamiętać o swojej historii i o historii regionu, a jest o czym Pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    StaryWiking(2006-03-15)
  • Stary Wikingu chyba warto pogadać. Bo czowiek popełnia błędy,ale tylko mając świadomość, jakie, może je naprawić. Jeżeli cos było nie tak PRRZEPRASZAM. Acz wolałbym wiedzieć, za co! Ideom Truso jest „Ziemia Pokoju”. Ja naprawdę jestem zmęczony robieniem imprez społecznie często do nich dopłacając.Tylko gdybym tego nie robił z garstką przyjaciół (nie Wikingów) to w Elblągu nie było by nic Nigdy nikomu nie blokowałem inicjatywy. Krytykuje się bardzo łatwo. Środowisko elbląskich Wikingów nigdy nie było tak zgrane jak rewelacyjna drużyna z Braniewa. Gdybyście działali jak oni miałbym komfort pomagania,a nie dźwigania imprezy w dwie,trzy osoby(podkreślam ludzi, którzy nie są Wikingami, na co dzień i nie jest to główny kierunek ich zainteresowań) Ps. Młody Thor razem z nami robił pierwszą imprezę i ciężko przy niej pracował. I jakoś do tej pory się przyjaźnimy. Ps.2 Piekarczyk też wolałbym by za nas robił ktoś, kto za kulturę w mieście bierze pieniądze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    WojŁawrynowicz(2006-03-16)
Reklama