Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 21-08-2017, imieniny Kazimiery, Joanny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Godzina 00.23 12.08.2017 Zawada Godzina 00.23 12.08.2017 Zawada

Pierwsza ofiara chłodu

Elbląg, Pierwsza ofiara chłodu Zwłoki bezdomnego znaleziono na śmietniku przy ul. Wyczółkowskiego

Przy ul. Wyczółkowskiego na osiedlu Za Politechniką znaleziono ciało bezdomnego mężczyzny. Zmarł on najprawdopodobniej na skutek wyziębienia organizmu.

Odkrycia dokonał pracownik jednej z elbląskich firm oczyszczających miasto, podczas opróżniania koszy na śmieci. 49-letni Ryszard M. leżał w pomieszczeniu na kosze. Mieszkańcy okolicznych domów twierdzą, że bezdomny już od jakiegoś czasu zamieszkiwał koło śmietników.
     - Wykluczyliśmy działanie osób trzecich - mówi Alina Zając, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. - Najprawdopodobniej to był wypadek.
     Jest to pierwsza ofiara chłodu w Elblągu w tym roku. W roku ubiegłym na pewno były dwa takie przypadki - zwłoki zmarłego z powodu wyziębienia bezdomnego znaleziono w zsypie na śmieci przy ul. Brzeskiej oraz w samochodzie zaparkowanym na targowisku miejskim. Policja twierdzi, że zamarznięć w ubiegłym roku nie było więcej niż cztery.
     W okresie zimowym policja stara się zawozić bezdomnych w miejsca, gdzie mogą spędzić noc w cieple. Najczęściej jednak nie zostają oni tam długo.
     - Nie możemy ich tam na siłę zatrzymać - dodaje Alina Zając. - Wypijają coś gorącego i zaraz wracają na ulicę. Sami mówią, że nie po to są bezdomnymi, aby gdzieś siedzieć.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • To tragiczne, że dochodzi do tego typu sytuacji, ze w cywilizowanym państwie ludzie nie maja gdzie mieszkać i szukają schronienia przy śmietnikach :(((
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oburzona(2001-09-27)
  • zgadzam się z tobą, teraz ludzie nie mają gdzie się podziać a nie mając pracy i mieszkania koczują gdzie się da, współczuję im
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    smutna(2001-10-01)
  • Oczywiście, że macie rację..ale jest też druga strona medalu. Bezdomni najczęściej wracają do "siebie", to znaczy do swoich smietników, kartonów, czy ławek. Nie wiem dlaczego, ale nie chcą spać w domach pomocy społecznej. Dlaczego wolą mróz od ciepłego posiłku i koca..ja prawdę mówiąc nie rozumiem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sum(2001-10-01)
Reklama