Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Po raz pierwszy razem

Rosyjskie i polskie służby ratownictwa morskiego przeprowadziły wspólne specjalistyczne ćwiczenia.

Odbyły się one na pełnym morzu poza wodami terytorialnymi Polski i Rosji - na akwenie uczęszczanym licznie przez międzynarodowe jednostki pływające. Były to pierwsze wspólne tego rodzaju ćwiczenia przeprowadzone w ramach dwustronnego polsko- rosyjskiego porozumienia z 1996 r. W operacji ratowania przeszło 300 pasażerów uszkodzonego, uczestniczącego w kolizji polskiego statku (jak zakładał scenariusz) ze strony Floty Bałtyckiej uczestniczył m.in. specjalistyczny holownik, helikopter, a także szereg jednostek ratowniczych rosyjskich pograniczników oraz wyspecjalizowanych służb ratowniczych. Nie zabrakło także polskich jednostek ratownictwa morskiego, w tym śmigłowca wojskowego.
     Ćwiczenia na wzburzonych morzu, przy złej pogodzie miały nie tylko doskonalić umiejętności ratowników, ale przede wszystkim przygotować ich do ewentualnych wspólnych działań w chwilach, kiedy z zagrożonej jednostki znajdującej w tej części Bałtyku nadejdzie sygnał o pomoc.
     Z powodu bardzo niekorzystnej sztormowej pogody, jaka panowała od kilkunastu dni, polsko-rosyjskie ćwiczenia ratownicze były aż dwukrotnie odkładane.

MUR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama