Poniedziałek 17-12-2018, imieniny Łazarza, Floriana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Po sześciu godzinach zeszli z dachu

 
Elbląg, Po sześciu godzinach zeszli z dachu fot. Michał Skroboszewski
Rek

W Jegłowniku przez sześć godzin policjanci próbowali nakłonić dwóch poszukiwanych mężczyzn do zejścia z dachu. Jeden z nich zagroził, że skoczy. Z mężczyznami rozmawiali policyjni negocjatorzy. Ostatecznie desperaci postanowili zejść z dachu o godz. 23.  Zobacz zdjęcia.

Jak informował Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu, ok. godz. 17 policjanci pojechali do Jegłownika, by zatrzymać dwóch mężczyzn w wieku 37 i 31 lat. Obaj mieli zostać doprowadzeni do aresztu celem odbycia kary pozbawienia wolności - starszy roku i 60 dni, młodszy 2 lat i 4 miesięcy.
     - Mężczyźni uciekli na dach budynku i jeden z nich groził, że skoczy - mówił ok. godz. 18.30 Sawicki.  - Na miejscu pracują policyjni negocjatorzy.
     
***
     godz. 22.50. Sytuacja po kilku godzinach nadal bez zmian. Policja dementuje informacje, jakoby do pomocy wezwano antyterrorystów. - Nie ma takiej potrzeby - twierdzi Jakub Sawicki, który jest na miejscu.
     Ostatecznie o godz. 23 mężczyźni postanowili jednak zejść z dachu.
     - Trafili pod opiekę lekarzy, bo są wyziębieni - mówi Jakub Sawicki z KMP w Elblągu. - Potem trafią tam, gdzie powinni, czyli do aresztu.Z Jegłownika odjeżdżają policjanci, strażacy i pogotowie ratunkowe.
     
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski
Samochody używane HADM Gramatowski
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.
Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski