Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Pociąg do Berlina

Jest już pewne, że przejeżdżający przez Elbląg międzynarodowy pociąg z Kaliningradu do Gdyni w swoim składzie mieć będzie bezpośredni wagon sypialny do Berlina. Początkowo skład tego pociągu będzie skromny - oprócz sypialnego do stolicy Niemiec kursować będą codziennie dwa wagony z miejscami siedzącymi do Gdyni.

Relacja kolejowa pomiędzy Kaliningradem a Berlinem zostanie uruchomiona już 14 grudnia. Nad Pregołą w kasach kaliningradzkiej kolei rozpoczęto sprzedaż biletów - poinformowała agencja Rosbałt.
     W Dniepropietrowsku dokonano kapitalnego remontu wagonów sypialnych, wyprodukowanych jeszcze w NRD. Znajdą się w nim przedziały z dwoma i trzema miejscami. W wagonie może podróżować 25 osób, w tym 4 osoby w klasie I, a reszta w klasie II. Bilet z Kaliningradu do Berlina w przedziale I klasy będzie kosztować 69 euro, a w klasie II - ponad 61 euro. Wykupując miejsce w przedziale II klasy na trasie Kaliningrad - Berlin - Kaliningrad cena biletu wyniesie 77 euro. Z kaliningradzkiego Dworca Południowego pociąg ma wyjeżdżać o 17.15 (czasu miejscowego), a do Berlina dotrze o godz. 7.30 dnia następnego. Wyjazd z Berlina ma następować o 21.43. Na dworcu kolejowym nad Pregołą pociąg pojawi się o godzinie 14.30.
     Rozkład jazdy relacji Kaliningrad Gdynia - Kaliningrad jest identyczny z rozkładem pociągu, którym jeszcze nie tak dawno można było podróżować codziennie na tej trasie. Pociąg międzynarodowy został jednak zawieszony, ponieważ podróżujący nim drobni handlarze często dewastowali wagony, chowając z różnych skrytkach przemycany przez siebie towar. Może teraz będzie lepiej chociażby z tego powodu, ze po zakończeniu wszystkich prac konserwacyjno - remontowych pociąg na trasie z Kaliningradu do granicy polskiej powinien jechać około 60 minut. Kolejarze maja nadzieję, ze jest to za mało czasu, żeby odpowiednio ulokować w schowkach towar.
     Na polsko - rosyjskiej granicy pociąg będzie stać ok. godziny (po 30 minut po każdej stronie). Tyle akurat czasu potrzebują służby graniczne i celnicy w Mamonowie i Braniewie na dokonanie odprawy pasażerów.
     Pomiędzy stają Kaliningrad Południowy a granicą z Polską istnieje już od dziesięciu lat europejska "wąska " linia, którą pociągi mogą jeździć z prędkością 60 km na godzinę.
     Na ponowne uruchomienie linii Kaliningrad - Gdynia - Berlin kaliningradzka kolej wyasygnowała ponad 80 milionów rubli.
     Początkowo planowano, że pociąg na tej trasie będzie jeździć dwa razy w tygodniu, jednakże po dokonaniu gruntownej analizy ekonomicznej oraz sprawdzeniu, jaka ilość pasażerów może skorzystać z tego połączenia, zadecydowano o jego codziennym kursowaniu.
     Trwają negocjacje w sprawie uruchomienia kolejnych międzynarodowych pociągów. Najpierw brane jest pod uwagę regularne połączenie Kaliningrad - Praga. W dalszej perspektywie może zostać włączony pociąg z Berlina przez Elbląg i Kaliningrad do Sankt Petersburga.
     Wszystko wskazuje na to, że w niedługim czasie jeden, ewentualnie dwa doczepiane wagony sypialne zostaną zastąpione całym kaliningradzkim składem. Wynika to przede wszystkim z ogromnego zainteresowania tym połączeniem ze strony niemieckich firm turystycznych, które już teraz zapowiedziały, że są gotowe podpisać wieloletnie umowy na obsługę i sprzedaż biletów na tej trasie.
     Nie wiadomo jeszcze, czy bilety do Berlina będzie można kupować w Elblągu. Zapewne nastąpi to trochę później, bowiem kolej kaliningradzka, obsługująca tą trasę, nie posiada odpowiedniego technicznego oprzyrządowania, a jej kasy nie weszły w system międzynarodowej rezerwacji biletów. Kolejarze nad Pregołą myślą o włączeniu w system rezerwacji, ponieważ zależy im na przewozie jak największe liczby pasażerów na tej trasie.

MUR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • No to niedlugo bedziemy mieli prawdziwe europejskie podrozowanie koleja... czas wyremontowac dworzec :) Niech wezma przyklad z PKS Elblag...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Francuz(2003-11-27)
  • KOCHAM KOLEJ
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-11-27)
  • Brawo PKP. Teraz już bez przesiadek dojedziemy do Berlina. Tylko dlaczego do Warszawy trzeba z przesiadką? A może przegapiłem wiadomość, że Warszawa już nie jest naszą stolicą?... I wcale to nie jest komiczne, przy likwidacji bardzo wielu linii podmiejskich pozbawiającej mieszkańców małych miejscowości możliwości poruszania się. To tak jakby tych ludzi skreślono. A miało byc tak pięknie - ponoć pewien związek walczył o upodmiotowienie człowieka. No i upodmiotowiono.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Marcin(2003-11-28)
  • a czy ktos wie ile bedzie kosztowal bilet?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    staly czytelnik(2003-11-29)
  • marcin czy ty rozumiesz o czym sie wypowiadasz?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    watpie(2003-12-01)
  • Dworzec kolejowy dla przyjeżdzających jest wizytówką miasta, ten w Elblągu wystawia dla nas Elblążan jak najgorsze świadectwo. Totalny brud wszędzie, odnoszę wrażnie że od lat nie był sprzątany, na peronach i w tunelach fetor moczu, ściany w holu obrosłe pajęczynami. PKP zwala wszystko na brak pieniędzy a tam potrzeba tylko gospodarza, szmaty, proszku i wody. Co na ten brud na dworcu władze miasta, sanepid.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Franek(2003-12-02)
  • Słuchajcie, artykułami zamieszczanymi w Portelu posiłkują się pseudodziennikarze z "Dziennika Elblaskiego". We wtorek 3 grudnia ukazał się tam tekst "na razie tylko wagon sypialny", który został zerżnięty z Portelu. Podpisała go a raczej spisała, nieznacznie modyfikuąc, Agata Załuska. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to spisane z Portelu. Autorka tej kompilacji powinna podać, skąd go spisała. I nie podpisywać się, bo to wstyd.Może też winna zapłacic redakcji Portel za wykorzystanie (bez zgody kierownictwa i autora oryginału)?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Magro(2003-12-03)
Reklama