Piątek 22-06-2018, imieniny Pauliny, Tomasza
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dzień targowy już minął Dzień targowy już minął

Podpisy pod specjalnym nadzorem

 
Elbląg, Podpisy pod specjalnym nadzorem Kazimierz Falkiewicz zapowiada, że podpisy zostaną przekazane nowym władzom miasta (fot. archiwum portEl)
Rek

Likwidacja straży miejskiej i przyłączenie Elbląga do województwa pomorskiego. Te kwestie miało rozstrzygnąć referendum, którego ostatecznie nie będzie, bo grupie inicjatywnej nie udało się zebrać wymaganych 10 tys. podpisów. Jednak w jej posiadaniu nadal znajduje się pokaźna lista danych osobowych mieszkańców, którzy swojego poparcia inicjatywie udzieli. Czy mogą spać spokojnie i nie martwić się o to, czy ich PESEL bądź adres zamieszkania nie trafi w niepowołane ręce?

Zbieranie podpisów pod listą poparcia inicjatywy referendum rozpoczęło się w sierpniu. Po 60 dniach dokumenty, a na nich 10 tys. głosów popartych danymi osobowymi, miały trafić do Urzędu Miejskiego. O tym, co dalej z referendum powinni bowiem zdecydować radni. W urzędzie podpisów jednak nikt nie zobaczył. Kilka dni później pełnomocnik grupy inicjatywnej Obywatelski Elbląg wyjaśniał, że, według jego wiedzy, udało się zebrać przeszło 10 tysięcy podpisów, ale realnie w rękach grupy znalazło się ich tylko 8400. Dlaczego?
     - Pod koniec września, po otrzymaniu telefonicznej informacji, spotkałem się z trzema nieznanymi mi wcześniej osobami, które pokazały że posiadają około 1.900 podpisów za przeprowadzeniem referendum – relacjonował w oświadczeniu skierowanym do lokalnych mediów. - Usłyszałem, że wszystkie zebrane podpisy zostaną przekazane Grupie referendalnej podczas organizowanego przez nas festynu 6 października na Placu Kazimierza Jagiellończyka. W trakcie festynu, około godziny 20 zostałem poinformowany, że członkowie grupy, która zbierała i posiada w/w podpisy przekaże je pod warunkiem, że oficjalnie oświadczę iż zostały zebrane przez ich „partię”. Fakt ten miałem potwierdzić przez złożenie osobiście podpisu na przedłożonym oświadczeniu. Na powyższą „propozycję” oczywiście nie wyraziłem zgody. Zbieraliśmy podpisy jako wolontariusze, bezpartyjni mieszkańcy i nie włączaliśmy w naszą akcję żadnej partii politycznej. Ponadto, nie wiem czy powyższą „propozycja” nie miała być prowokacją mającą na celu zdyskredytować w oczach mieszkańców Elbląga Obywatelski Elbląg bądź wymienioną przez nieznanych mi osobników partię polityczną.
     Referendum nie będzie, ale grupa inicjatywna zapewnia, że po listopadowych wyborach przekaże zebrane podpisy nowym władzom miasta. Do tego czasu dane osobowe blisko 8,5 tysiąca osób będą w prywatnych rękach. Nawet, jeśli komuś, kto złożył swój podpis to się nie podoba, decyzji zmienić nie może.
     - Mieszkaniec jednostki samorządu terytorialnego popierający wniosek o przeprowadzenie referendum podaje na karcie nazwisko, imię, adres zamieszkania i numer ewidencyjny PESEL. Dane te potwierdza własnoręcznym podpisem. Wycofanie udzielonego poparcia jest bezskuteczne – wyjaśnia Małgorzata Kałużyńska-Jasak, dyrektor Zespołu Rzecznika Prasowego Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. A co do bezpieczeństwa wyjaśnia: - Na każdym administratorze [w tym wypadku jest to grupa inicjatywna Obywatelski Elbląg – red.] spoczywa obowiązek zabezpieczenia danych osobowych polegający na zastosowaniu takich środków technicznych i organizacyjnych, które zapewnią przetwarzanym danym osobowym odpowiednią ochronę. Administrator powinien w szczególności zabezpieczyć dane przed ich udostępnieniem osobom nieupoważnionym, zabraniem przez osobę nieuprawnioną, przetwarzaniem z naruszeniem ustawy oraz zmianą, utratą, uszkodzeniem lub zniszczeniem (art. 36 ustawy o ochronie danych osobowych).
     I może je przechowywać nadal.
     - Jeśli celem było przeprowadzenie referendum, bez względu na czas, w którym miałoby się ono odbyć, to można przyjąć, że ponieważ cel nie został osiągnięty, dane można nadal przechowywać – twierdzi Małgorzata Kałużyńska-Jasak. - Rozstrzygnięcie tych kwestii należy jednak do administratora danych, z uwzględnieniem art. 26 ustawy o ochronie danych osobowych. Zgodnie z jego brzmieniem administrator danych przetwarzający dane powinien dołożyć szczególnej staranności w celu ochrony interesów osób, których dane dotyczą, a w szczególności jest zobowiązany zapewnić, aby te dane były przechowywane w postaci umożliwiającej identyfikację osób, których dane dotyczą, nie dłużej niż jest to niezbędne do osiągnięcia celu przetwarzania. Natomiast aby wykorzystać dane osobowe do innych celów, należy pozyskać zgodę osób, których dane dotyczą.
     Na Obywatelskim Elblągu ciąży więc duża odpowiedzialność, którą po wyborach samorządowych przerzuci na nowe władze. Dane osobowe są bowiem cennym towarem rynkowym, poszukiwanym m.in. przez ludzi, którzy chcą je wykorzystać w przestępczych celach, kwestia ich odpowiedniej ochrony jest nie do przecenienia.
     - Docierają do nas sygnały świadczące o nielegalnym pozyskiwaniu danych osobowych, którego następstwem może być np. kradzież tożsamości – ostrzega szefowa zespołu prasowego GIODO. - Dzięki pozyskanym danym, jak np. imię, nazwisko, adres zamieszkania czy PESEL, można wziąć np. kredyt w banku na czyjeś konto czy dokonać innych, finansowych transakcji. Każdy sygnał dotyczący nielegalnego pozyskiwania danych osobowych GIODO rozpatruje indywidualnie i w zależności od okoliczności danej sprawy podejmuje – w granicach swoich kompetencji - odpowiednie działania, np. wszczyna postępowanie administracyjne lub kieruje do organów ścigania zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.
     Za nieuprawnione przetwarzanie, a więc np. pozyskiwanie i wykorzystywanie danych osobowych grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Falkiewicz swoimi wyjaśnieniami pobił nawet Lema. Kto w to uwierzy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 1
    skandal(2014-10-27)
  • MariuszLewandowski-Fc Pan A zapomniał dodac ze zgodnie z art27 pkt 2.Przetwarzanie danych, o których mowa w ust. 1,jest jednak dopuszczalne, jeżeli:4) jest to niezbędne do wykonania statutowych zadań kościołów i innych związków wyznaniowych, stowarzyszeń, fundacji lub innych niezarobkowych organizacji lub instytucji o celach politycznych, naukowych, religijnych filozoficznych lub związkowych pod warunkiem, że przetwarzanie danych dotyczy wyłącznie członków tych organizacji lub instytucji albo osób utrzymujących z nimi stałe kontakty w związku z ich działalnością i zapewnione są pełne gwarancje ochrony przetwarzanych danych. Mając na uwadze nowy stan prawny zwiążany z inicjatywą uchwałodawczą głosy złożone w Radzie Miasta stanowić mogą załacznik do wniosku i przeprowadzenie referendum w sprawie Likwidacji Straży Miejskiej i przyporządkowanie Elbląga do Woj, Pomorskiego wraz ze zmianą granic Gmin. Tym razem jednak nie będzie sie to odbywało w procedurze Referendum ale w drodze przewidzianej Statutem Miasta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 13
    MariuszLewandowski-Fc(2014-10-27)
  • Banda darmozjadow znowu bedzie udawac ze pracuje
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 0
    adas13(2014-10-27)
  • niezły biznes sobie nierób znalazł, handel danymi osobowymi :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    rufioo(2014-10-27)
  • Nie udało się?Ja mialem ghyba z 10 arkuszy z podpiami, chcialem je dostarczyć na Cz. Krzyza 2,jeszcze przed uplywem terminu i co?Lokal przed 17.00 zamkniety-nikomu nie zalezało na rzetelnej zbiorce i tyle. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2014-10-27)
  • Wszystko pod zupełną kontrolą podpisy są nadzorowane przez Mariusza Lewandowskiego. To rozsądny człowiek i członek PKW nie mamy powodu do obaw. Świetnie przeprowadzona akcja. Gratuluję. Żaden Elblążanin już nic nigdy nie podpisze na ulicy. Celowo spartaczona inicjatywa obywatelska. To straszne! Ciekawe w jakich okolicznościach wypłyną te dane, wszak słabo zarabia się an ciągłym hejtowaniu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    miłośnikchamstwaM.L(2014-10-27)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Clinex Glass
Clinex W3 Multi
Clinex Stronger
Clinex Floral