Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 22-02-2018, imieniny Marty, Małgorzaty
 
Rek

UWAGA!

Pogranicznicy uratowali żeglarzy

Straż Graniczna uratowała dziś (25 czerwca) rano dwóch żeglarzy, których jacht przewrócił się na Zalewie Wiślanym.

Kiedy funkcjonariusze otrzymali informację o przewróconym w rejonie Fromborka polskim jachcie z dwiema osobami na pokładzie, na miejsce zdarzenia natychmiast udała się jednostka pływająca Morskiego Oddziału Straży Granicznej SG-048, która podjęła z wody poszkodowanych żeglarzy. Jeden z nich był bardzo wyziębiony i potrzebował pomocy medycznej. Został przekazany na jednostkę pływającą Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, która przetransportowała go do Fromborka. Stamtąd został przewieziony do szpitala.
     Jacht z drugim żeglarzem odholowano do Fromborka. Tam policjanci z Braniewa ustalili, że obaj żeglarze byli pijani: mieli około półtora promila alkoholu w organizmie.
     Dalsze postępowanie w tej sprawie będzie prowadzić Policja.

ppor. SG Andrzej Juźwiak rzecznik prasowy komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jacht WETERAN z elbląskiego klubu. Załoga pijana, miała ponad 2 promile, na jachcie brak dokumentów, środków ratunkowych, pirotechnicznych i łączności. Kapitan Waldemar K. z Elbląga. Debile, a nie żeglarze. Powinni dostać fakturę za akcję ratowniczą i dożywotnio odebrać uprawnienia. Nie wspomnę, że ten stary zasłużony, ale zaniedbany jacht już się nie nadaje do pływania.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Morzeniejestzłe,jestobojętne.(2011-06-25)
  • Kapitanem Weterana nie jest Dariusz K?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ??????? !!!!!(2011-06-25)
  • to był kapitan Klos i porucznik Borewicz
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    analityk(2011-06-25)
  • tee głąbie z pierwszego postu naucz sie czytać co napisał Jużwiak o promilach albo powiedz że jest niekompetentny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Brodway(2011-06-25)
  • Brawo, Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa tym razem przydała się do czegoś! Bo ogólnie na Zalewie niepotrzebni!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kulfon(2011-06-25)
  • "Dzielni" pogranicznicy zapomnieli dodać że, jacht zauważył pewien rybak z FRO i podał im na tacy co i jak! A ratownicy z Tolkmicka niepotrzebni -też tak uważam!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    stasia(2011-06-25)
  • Do "Brodway" - mieli około 2 promili, a dokładnie 0,88mg, co odpowiada ok. 2 promilom. Byłem przy badaniu. I nie obrażaj ludzi, którzy są w temacie cycku nie myty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Twoja stara(2011-06-25)
  • hihihi, "żeglarzy". Znając tych panów, to żadni zeglarze. Uwłączacie prawdziwym żeglarzom, porównując ich z alkoholikami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nerkall(2011-06-25)
  • potrzebni nie potrzebni??1??Jak się coś dzieje to nie ma dyskusji- nikt nie zna, ani dnia, ani godziny. .. SAR na akwenie wód morskich to istota bezpieczeństawa, a powiadamianie to już mankament nie tylko na morzu. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    klm(2011-06-25)
  • Żeglarz nie wielbłąd i pić musi, lepiej że napili się wódy niż mieli by napić się wody z zalewu (sraczka murowana).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-06-25)
  • Można i tak uprawiać żeglarstwo. Jednak chyba nikt nie wie, że w dniach 18-26 czerwca br. elbląscy żeglarze na jachcie "Aquarella" startowali w najbardziej prestiżowej imprezie regatowej na Bałtyku, Kieler Woche. Rywalizowaliśmy z europejską czołówką morskich jachtów kabinowych w klasie ORC, a na pewno z czołówką niemieckich żeglarzy. Oprócz nas startował jeszcze drugi jacht z Polski "Stocznia Ustka". W dwóch regatach Kiel-Eckenfjord i Eckenfjord-Kiel na ponad 40 jachtów zajeliśmy kolejno 17 i 16 miejsca. W trzech następnych dniach rywalizowaliśmy w tzw regatach "góra-dół" rozgrywając 8 wyścigów, każdy po ok. 12 Mm. W wyścigach tych zajeliśmy 12 miejsce. Za tydzień wybieramy się na największe na Bałtyku regaty "Gotland Round", w których dookoła Gotlandu ściga się ok. 300 jachtów ze wszystkich nadbałtyckich krajów w tym z Polski. .. .. my sami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Aziel(2011-06-25)
  • do Aziel- to się nazywa prawdziwe żeglarstwo, to piękno żagli, melodia szant i współzawodnictwo. Pijana załoga Weterana to obciach i wstyd. Szacun a w zawodach- wiatru w żagle.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-06-25)
Reklama