Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Pojadą do Brukseli

Radni województwa na najbliższej sesji będą głosować, czy wydać 250 tys. zł w tym roku na utworzenie w Brukseli biura dla urzędników z województwa warmińsko-mazurskiego.

Jesienią 2002 roku w drodze konkursu wybrano osoby, które były przygotowywane i szkolne, zapoznawały się z realizacją „Strategii rozwoju regionalnego województwa warmińsko–mazurskiego” oraz odbyły studyjną wizytę szkoleniową w Przedstawicielstwie Wolnego Kraju Bawarii przy Unii Europejskiej w Brukseli. Obecnie dwie osoby odbywają także staż w biurze włoskiej prowincji Valle d’Aosta.
     - Wydając rocznie kilkadziesiąt tysięcy złotych, mamy realne szanse na pozyskanie dla województwa kolejnych milionów euro. Gra warta jest więc przysłowiowej świeczki. – uzasadnia przygotowaną na najbliższą sesję sejmiku województwa uchwałę w sprawie utworzenia przedstawicielstwa regionu w Brukseli Andrzej Ryński, Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego. - Zadań nasze przedstawicielstwo będzie miało sporo. Od lobowania już złożonych przez nas projektów, poprzez promocję regionu, organizowanie wizyt itp., po przekazywanie informacji o tym, nad czym pracują instytucje europejskie. Znając projekty, będziemy mieli czas na przygotowanie naszych programów tak, aby jak najlepiej wykorzystać unijne pieniądze.
     Władze województwa uważają, że sposób działania instytucji Unii Europejskiej jest skomplikowany i dynamiczny, dlatego też niezmiernie ważna jest stała obecność przedstawicieli regionu po to, aby skutecznie włączyć się w proces integracji i czerpać z tego jak największe korzyści.
     - Z posiadanych przez nas informacji wynika, że już osiem województw, w różnej formie prawnej, posiada takie przedstawicielstwa w Brukseli – dodaje wicemarszałek Bożena Wrzeszcz-Zwada. – My wybraliśmy formę „jednostki budżetowej”, jako najbardziej przejrzystą pod względem finansowym. Na ten rok zaplanowano na ten cel w budżecie województwa kwotę 250 tys. zł, która zostanie wydana na załatwienie formalności prawnych, wynajęcie i wyposażenie pomieszczeń przedstawicielstwa, jak i na zatrudnienie pracowników.
     Po formalnym utworzeniu przedstawicielstwa podpisane zostaną stosowne porozumienia pomiędzy marszałkiem a starostami. Dzięki temu biuro będzie działało na rzecz samorządu województwa i samorządów lokalnych. Pomoc w organizacji przedstawicielstwa Warmii i Mazur w Brukseli zadeklarowali także zagraniczni partnerzy regionu. Z pewnością z ich doświadczeń i podnajętych pomieszczeń będą korzystali pracownicy biura w pierwszym okresie działalności. Zapewni to również dobra współpracę w realizacji wspólnych przedsięwzięć regionów partnerskich.
     - Organizując nasze przedstawicielstwo w Brukseli, mimo iż jest to formalnie placówka naszego kraju, musimy stosować się do przepisów zarówno unijnych, jak i prawa belgijskiego - dodaje marszałek Wrzeszcz. – Dlatego na przykład jego pracownicy będą musieli uzyskać formalne prawo pracy w Królestwie Belgii, jak i zgodnie z przepisami unijnymi ich wynagrodzenie nie będzie mogło być niższe niż 2800 euro brutto. Działalność merytoryczna przedstawicielstwa będzie jednak nadzorowane bezpośrednio z Olsztyna, przez Departament Integracji Europejskiej i Współpracy Zagranicznej Urzędu Marszałkowskiego.

przyg. M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Już widzę walkę o stołek w tym biurze...Taakaa peensja...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    iwona(2003-09-04)
  • A czy trzeba znać język obcy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    +++(2003-09-04)
  • nie maja na co pieniedzy wydawac. rownie dobrze mozna by je splukac do toalety
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-09-04)
  • Trzeba najpierw "poprawić angielskie", a potem "niemieckie", jak to dziś w Faktach określiła nowa posłanka Samoobrony zapytana o zajomość języków obcych. A najlepiej to uczyć się ze 3 !!! ( języków obcych oczywiście ! ). Ta dopiero ma szanse w konkursie na "złote usta". Sama pani Beger przy niej to pesteczka. Trzymajmy sie mocno, to jeszcze nie koniec...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zupa Pomorska(2003-09-04)
  • ja pierwszy, ja pierwszy! chce tam jechac, wyzsze wyksztalcenie, 3 jezyki, i pare innych dupereli - chyba na sprzataczke sie nadam, he !? sluzenie naszym swiatlym wlodarzom bedzie prawdziwym zaszczytem dla mej skromnej osoby...ludzkie szmaty...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wela(2003-09-04)
  • Wydać i jeszcze raz wydać te marne 250 tys.zł. Po utworzeniu tego Bardzo Ważnego Biura będzie okazja do kontrolowania jego pracy - oczywiście przez radnych, oczywiście na miejscu. Poza tym te 250 tys. zł tak naprawdę nie ma na co wydać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zen(2003-09-05)
  • www.wielkarzeczpospolita.net
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Osama(2003-09-05)
  • osama, tak jak twoj prtoplasta, jestes debilem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-09-05)
  • osama przynajmniej jest odwazny, w przeciwienstwie to ostatniego komentujacego... ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-09-06)
  • Ale kicha!! naiwniacy myslą, że ktos pojedzie i będzie robił coś dla Elbląga, a on poprostu pojedzie dbać o swoją d...ę. opłaty będzie miasto wnosiło dla brukseli, bo oni tacy biedni i nie moą wynająć jednego pomieszczenia na dobry początek. tyle nam dadzą i tak przejmą się "naszymi" przedstawicielami, że aż strach. oni w elblągu nie potrafią wprowadzić odpowiedniej ceny biletów komunikacji miejskiej, a co mówić w brukseli. słuchają kogo chcą i czego chcą, a jeszcze gorzej z czynieniem. kto tu jest taki silny aby o coś się upomnieć albo coś wyegzekwować. to żałosne że są tacy, którzy nabierają się na takie chwyty. Forsa i tylko forsa, bo w elblągu niedługo nie będzie od kogo brać, aby kręcić ten "bałagan" czy tego nie widzicie.tu nikt nie myśli o człowieku tylko o sobie, a pokrycie kosztów od człowieka do siebie. w jedną stronę. ciekawe czy ten "łańcuch wolności" do brukseli jest taki sam długi jak do ZSRR. a może łatwiej się zaciśnie i nie trzeba bedzie innych metod aby wyniszczyć społeczeństwo polskie czytaj elbąskie.oj zuchy,zuchy!!!!!!!!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    popis(2003-09-08)
  • A gdzie pojedzie czerwony burak?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kuba(2003-09-08)
Reklama