Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 26-02-2018, imieniny Aleksandra, Mirosława
 
Rek

UWAGA!

Pół tysiąca piechurów na trasie Jesiennego Rajdu

 
Elbląg, Pół tysiąca piechurów na trasie Jesiennego Rajdu A po rajdzie spotkanie przy ognisku (fot. Anna Dembińska)
Rek

To nie był zwykły spacer, ale prawdziwy rajd. Pięciuset śmiałków wyruszyło na szlaki Wysoczyzny Elbląskiej. Uczestnicy wędrówki pokonywali niełatwe, dalekie trasy... i przecierali znane szlaki Bażantarni, które lada dzień mają zyskać nowe drogowskazy. Zobacz fotoreportaż.

Wyrównali stare ścieżki, odświeżyli te nieco zapomniane i odkryli kilka nowych dróg na skróty. W sobotę (27 września) wystartował 52. Rajd po Wysoczyźnie Elbląskiej. W pieszym maratonie wzięło udział około pięciuset młodych, ciekawych świata uczestników. - Na rajd wybrałam się w ramach Koła Turystycznego, które działa w naszej szkole – mówiła dwunastoletnia Gabrysia, uczennica Szkoły Podstawowej nr 19. - W spotkaniach Koła uczestniczę od początku roku. Chodzę na nie razem z moimi koleżankami, które tak, jak ja, interesują się przyrodą i turystyką.
     Piesza wędrówka rozpoczęła się bladym świtem. Na piechurów czekały trasy liczące odpowiednio 5, 8, 9 i 11 kilometrów. Najdłuższy i zarazem najtrudniejszy szlak prowadził uczestników do samego Stagniewa. Choć grupy wędrowały różnymi trasami, okazało się, że wszystkie drogi prowadzą na dużą polanę, gdzie na dzielnych obieżyświatów czekały... dwa ogniska. - Frekwencja tak nam dopisała, że jedno ognisko by nie wystarczyło. - mówił Sławomir Kałabun, przewodniczący Oddziałowej Komisji Turystyki Pieszej. - Chcieliśmy, żeby większa ilość uczestników mogła jednocześnie sobie piec tę kiełbasę. Stąd te dwa paleniska.
     
     Las dobrze oznakowany

     Pachnące żywicą, świeżo malowane znaki wskazujące drogę w Bażantarni chciano oddać do użytku podczas 52. Rajdu, ale... wszystkie plany pokrzyżowała pogoda. - Deszcze nie pozwoliły nam zakończyć oznaczenia szlaków, dlatego odsłonięcie wszystkich drogowskazów odbędzie się w późniejszym terminie – mówił Sławomir Kałabun, przewodniczący Oddziałowej Komisji Turystyki Pieszej. - Słupy są już wkopane, ale trzeba jeszcze zawiesić daszki i przyczepić tabliczki. Myślę, że do listopada i daty podsumowania projektu dotyczącego Bażantarni, drogowskazy będą zrobione.
     Nowe znaki będą wskazywały kierunek i odległość do charakterystycznych punktów miejskiego lasu. Drogowskazy z pewnością przydadzą się podczas pieszych wędrówek i podróży... palcem po nowej mapie Bażantarni. - Ostatnia mapa, która została wydana kilkanaście lat temu jest nieaktualna. Doszły nowe szlaki, wiaty, zagospodarowanie lasu też się zmieniło - mówił Sławomir Kałabun – Niebawem nowa mapa będzie wydrukowana i ogólnodostępna. Punkty na niej oznaczone będą odpowiadały dodatkowym tabliczkom, rozmieszczonymi w lesie.

Aleksandra Szocik
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama