Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Pół żartem, pół serio

Wszystko wskazuje na to, że z okręgu elbląskiego mandat senatora zdobędą: Elżbieta Gelert z Platformy Obywatelskiej i Sławomir Sadowski z Prawa i Sprawiedliwości. Niemal pewne są już także kandydatury poselskie.

Historyk Sławomir Sadowski jest gorącym zwolennikiem poszukiwań Bursztynowej Komnaty i wciąż wierzy, że jest ona ukryta w podziemiach pasłęckiego zamku. Jako jeden z pierwszych w latach osiemdziesiątych opowiadał swoim uczniom o Katyniu. Do pracy w I Liceum Ogólnokształcącym w Elblągu dojeżdża pociągiem lub autobusem z Pasłęka, bo nie ma ani samochodu, ani prawa jazdy. Leonard Krasulski, który najprawdopodobniej także wczoraj zdobył mandat, mówi o nim: Sławek zawsze chciał byś senatorem i już od 10 lat nosił pseudonim „senator”.
     
     Elżbieta Gelert choć jest poważną dyrektorką szpitala wojewódzkiego i pracę traktuje jako swoją wielką pasję, najbardziej lubi żeglować i pływać. Chciałaby wyjechać przynajmniej na pół roku i zwiedzić Australię. Choć niezwykle ważne jest dla niej poczucie obowiązku, to jednak nowa pani senator uważa też, że życie należy przeżyć swobodnie, dlatego nawet w pracy potrafi głośno się zaśmiać, czym wprawia innych w osłupienie. W młodości robiła na drutach, jednak z marnym skutkiem, bo gdy zaczynała robić szalik, dziergała go przez kilka lat.
     
     Krzysztof Lisek z Platformy Obywatelskiej uwielbia żeglarstwo, bo - jak mówi - każdy, kto mieszkał w Iławie, po prostu nie może tego sportu nie kochać. Lubi też grywać w brydża, przez co zarywa noce. Już za miesiąc powiększy mu się rodzina - na świat przyjdzie córeczka Zuzia. Dla pana Krzysztofa jest to więc ekscytujący rok. Jego marzeniem jest rejs dookoła świata. Interesuje się winami i zawsze, gdziekolwiek jest, z pasją je degustuje.
     
     Stanisław Gorczyca, także z Platformy, był burmistrzem Miłomłyna i posłem ostatniej kadencji. Lubi spacery po lesie i polowania. W szkole mówiono o nim czasem, że jest kujonem. Pierwszą miłość przeżył w klasie maturalnej. To uczucie odbiło się jednak niestety na wynikach matury. Jego marzenie - wyjechać gdzieś na kilka dni z żoną i po prostu odpocząć.
     
     Leonard Krasulski posłem będzie po raz pierwszy, ale kulisy tej pracy nie są mu obce - w pierwszej kadencji był dyrektorem kancelarii senatu, a jako członek zarządu głównego Porozumienia Centrum oraz Prawa i Sprawiedliwości uczestniczył w pracach klubów parlamentarnych. W polityce Leonard Krasulski obecny jest od 25 lat. Cieszy się przyjaźnią braci Kaczyńskich, którzy także publicznie bardzo ciepło się o nim wypowiadają.
     
     Drugą reprezentantką PiS z okręgu elbląskiego ma być Karolina Gajewska z Lidzbarka Welskiego, nauczycielka, a także działaczka pozarządowa.
     
     Adam Ołdakowski z Samoobrony będzie w sejmie już kolejną kadencję. Jest wiceprzewodniczącym regionalnych struktur partii i członkiem Rady Krajowej. Mówi o sobie: Zawsze byłem liderem, tylko takim, który sprawia kłopoty, bo zawsze mam swoje zdanie. Teraz np. poseł uważa, że w związku z niezbyt dobrym wynikiem wyborczym w okręgu olsztyńskim potrzebne będą stosowne porządki, co zapewne nie wszystkim się spodoba.
     
     Następną reprezentantką Samoobrony z okręgu elbląskiego będzie w sejmie prawdopodobnie Renata Maria Rochnowska. Adam Ołdakowski uważa, że to dzięki jej zaangażowaniu Nowe Miasto Lubawskie i jego okolice są jednym z najprężniejszych ośrodków partii w kraju.
     
     Nie pierwszy już raz okręg elbląski reprezentować będzie w sejmie Stanisław Żelichowski z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Poseł kolejnych kadencji i były minister środowiska w rządach: Waldemara Pawlaka, Józefa Oleksego, Włodzimierza Cimoszewicza i Leszka Millera w ostatniej kadencji zasiadał w sejmowej komisji ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa oraz w komisji do spraw kontroli państwowej.
     
     Wreszcie Witold Gintowt - Dziewałtowski z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Poseł wyznaje, że swoje najważniejsze doświadczenia zdobył w Elblągu, pracując jako radny, prezydent miasta, a następnie jako radny sejmiku wojewódzkiego. Jest autorem większości aktów legislacyjnych dotyczących samorządu, jakie powstały w ostatnich dwóch kadencjach sejmu. Witold Gintowt - Dziewałtowski wyznaje, że jeśli tylko ma trochę wolnego czasu, odpoczywa na działce, wędkuje lub gra w piłkę nożną.
     
     Zobacz także: "Tak (chyba) będzie"

SZ, R
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • i popatrzcie drodzy wyborcy na kogo glosowaliscie - prawie zadnego reprezentanta z Elblaga!!!!! Bo nawet nie chialo wam sie zainteresowac ktorzy to sa z naszego miasta. A pozniej narzekacie ze w Elblagu jest źle. A kto to ma niby naprawic, posel z lidzbarka??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PANduzeP(2005-09-26)
  • patrząc na te wyniki to plakać się chce.znów Elbląg dostał w du....e. co to za działacze w tej elbląskiej PO (tyczy sie to też innych partii),że nie potrafili wypromować się na pierwszych miejscach???!!! nawet nie chce się myśleć jakiej to klasy działacze.jak wszyscy wiedzą ten ELBLĄSKI CIEMNY ELEKTORAT głosuje na pierwszych na liście nawet ich nie znając(przeprowadziłem własną sondę-dla ok 50 przepytanych, 41 głosowało na pierwszego na liście nie znając kandydata).idą i głosują jak "bedłki na rzeź" a potem piszą, jak wspomniał mój przedmówca, że nic się nie dzieje a szuwarowo-bagienne otoczenie prężnieje.o tych co weszli to nawet nie chce się gadać. kabaret napiszę kiedyś przy okazji a każdemu z nich można dać niezłą ksywkę. wstyd elblążanie, gdzie wasza walka o NASZĄ MAŁĄ OJCZYZNĘ??????macie wszystko w d.....e.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    RM(2005-09-26)
  • Czego sie drzesz? Masz dwoch senatorow z Elblaga i trzech poslow, w tym jednego z wyrokiem. To niezle jak na taki ciemnogrod. A bagna i szuwary to zdaje sie wasz atrybut.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-09-27)
  • Dziwię się że PP.Szmurło ,Naguszewskiemu i Strzelcowi chciało się tyle kasy wydać na kampanię wyborczą skoro Donald zdecydował,że z Elbląga mają wejść Lisek i Gorczyca.Chłopaki z LPR zachowali się jednak rozsądniej i rzucili legitymacje.A może ktoś powie ilu prawników (Sejm tworzy prawo) weszło do Parlamentu. Jest jak za komuny ,a to szwaczka,a to ślusarz,a to rolnik,nauczyciel,pielęgniarka.Gratulacje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Piotr(2005-09-27)
  • Ciekawa jestem czy Wy wszyscy którzy się tu wypowiadacie byliście zagłosować? Pewnie nie. Najlepiej krytykować a samemmu nie robić nic.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    elblążanka(2005-09-27)
  • a ja właśnie nie byłem na wyborach i się cieszę. A to dla tego ze jeśli mam wybierać mniejsze zło to wole spędzić niedziele w milej atmosferze. a wyniki potwierdzają ze grunt to dobrze zamącić w głowach a plebs zrobi tak jak mąciwoda chce. Ehhh ta cala Po ,PIS , Leperiada. Toć to banda oszołomów którzy chcą się dostać do koryta na 4 lata. Ciekawi mnie tylko jedno czy wyborcy przeczytali sobie programy poszczególnych kandydatów (czy mieli możliwość) oprócz kilku wzniosłych haseł. Żal mi Was bo wybraliście ludzi którzy Elbląg i Polskę mają głęboko….
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zły(2005-09-27)
  • "Odpowiedzielana" część społeczeństwa biorąca udział w wyborach to bywalcy marketów - wybrali trzeci żywot kurczaka. Do wyboru mieli niewiele - inne reanimowane wyroby. Nie wiem jak można iść do sklepu i kupić byle co aby tylko kupić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Uruk_hai(2005-09-27)
  • Ludzie - to, co tu wyznajecie to dziecinada. Prawidła gry są określone i nikt nikomu długopisu nie wodzi. A że jesteście podatni na wpływy, co bardziej brukowej prasy i telewizji, więc trudno się dziwić ignoranckim wyborom i zachowaniom typowym dla wieku szczenięcego. Dorośnijcie wreszcie i weźcie odpowiedzialność za to, o czym decydujecie. Stać z boku i bzdety opowiadać sankcjonując swą infantylną postawę jest najprościej - ale co dalej z waszym życiem, nie interesuje to was? ŻENUJĄCE
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2005-09-27)
  • Dobrze ,że choć jeden Aborygen Miejscowy chce wziąć odpowiedzialność za elbląskich posłów. mimo,że niektórzy mają wyroki sądowe a inni zostali przywiezieni w teczkach.Moim zdaniem elblążanie zagłosowaliby nawet na konia gdyby go jakiś Kaligula z Centrali wstawił na pierwsze miejsce listy. Na głosowaniu poprosiła mnie o pomoc pewna babcia,mówiąc że zięć kazał jej głosować na 1 i 3. Pytała co to znaczy i jak to zrobić.Nie był to chyba odosobniony przypadek.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Piotr(2005-09-27)
  • Wreszcie "Miejscowy Aborygen" napisał coś sensownego. Gdyby przełożono na czyny te wszystkie słowa, które padły podczas kampanii, nasz Elbląg był "Frankfurtem n/rz. Elbląg". Któż bowiem bierze na serio ten przedwyborczy bełkot? Od kiedy to niby "nasi" parlamentarzyści cośkolwiek zrobili dla nas pozytwnego? Cieszmy się więc, że mamy w naszym mieście przewagę ludzi czynu i dzięki temu Elbląg się tak pozytywne zmienia. Jeżeli kotś ma wątpliwości, to niech zapyta p. W. G-D. co konkretnego zrobił dla naszego miasta? Otóż NIC! Nawet znaczną część należności poselskiej zostawił w w.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Moms./(2005-09-27)
  • żenada - podpisuje się pod większością postów powyżej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    krzychu(2005-09-27)
  • Ciekawe jak panowie Sadowski z Krasulskim bęą jeździć do roboty, jeden nie ma prawa jazdy, drugiemu zabrali za gorzałe.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Cin(2005-09-27)
Reklama