Poniedziałek 24-09-2018, imieniny Gerarda, Teodora
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Katedra widziana od drugiej strony rzeki Elbląg Katedra widziana od drugiej strony rzeki Elbląg

Policja ma oko na "pachnący" interes

 
Elbląg, Policja ma oko na "pachnący" interes
Rek

- Pod "Pachnącym domkiem" policja spisuje wszystkie osoby, które odwiedzają ten sklep. Nawet jak nic nie kupują. To bezprawie – skarży się nasza Czytelniczka. - To profilaktyczne działania w trosce o bezpieczeństwo młodzieży – wyjaśniają policjanci. - Mimo, że sprzedawane w tym sklepie produkty opatrzone są etykietą "nie do spożycia", młodzi i tak próbują np. "pachnącej sosny". A takie eksperymenty mogą skończyć się pobytem w szpitalu.

"Pachnący dom" przy ul. Królewieckiej to adres, który zna młodzież, ale także policja i sanepid. Gdy na szpitalny oddział trafiał młody człowiek z objawami zatrucia i przyznał, że wcześniej skosztował zakupionego tam specyfiku, w sklepie przeprowadzano kontrolę. Nie było jednak prawnych powodów do jego zamknięcia więc "pachnący" interes kręci się nadal.
     - W ubiegłym roku punkt ten był kilkakrotnie kontrolowany. Były pobierane próbki do badania, ale nie stwierdzono w nich substancji zabronionych – mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Jednak wspólnie z sanepidem monitorujemy to miejsce.
     Teraz policja otrzymała petycję od okolicznych mieszkańców, którzy domagają się likwidacji sklepu przy ul. Królewieckiej, przy którym gromadzi się młodzież.
     - Policja nie jest organem, który wydaje zgodę na prowadzenie działalności gospodarczej – wyjaśnia Sawicki. - A ta jest prowadzona w tym miejscu legalnie.
     Policjanci jednak pod "Pachnącym domkiem" działają.
     - Co się dzieje - pyta Czytelniczka. - Policjanci spisują wszystkie osoby, które odwiedzają ten sklep. To bezprawie, stoją tam od soboty i nawet, jak nic nie kupisz to i tak cię spisują.
     - Codziennie policjanci dzielnicowi legitymują tam od kilku do kilkunastu młodych ludzi – potwierdza Jakub Sawicki. - Ostatnio nie odnotowaliśmy, co prawda, przypadków zatruć specyfikami "nie do spożycia", ale dbamy o bezpieczeństwo młodzieży. Wiemy, że towary te są nadal kupowane i spożywane. Legitymowanie odbywa się po to, by sprawdzić, czy młodzi nie mają przy sobie środków odurzających bądź alkoholu – kończy Sawicki.
     O skutkach spożywaniu produktów "nie do spożycia" powiedziano już wiele. Jednak to wciąż mało, bo młodzi nadal są chętni do eksperymentów. Nie przekonują ich doniesienia o zatruciach, o spustoszeniu, jakie w organizmie sieją substancje, które znajdują się także w składzie płynu do mycia naczyń czy kostki toaletowej.
     - Moim zdaniem równie dobrze można zacząć palić proszek do prania, nabić fajkę zmieloną kostką do toalety lub po prostu napić się benzyny – twierdzi jeden z policjantów kryminalnych. - Efekt będzie ten sam - osoba wyląduje w szpitalu.
     Policja wspólnie z sanepidem organizuje spotkania z młodzieżą, podczas których poruszany jest problem z tzw. dopalaczami. Dzisiaj (19 listopada) takie spotkanie odbyło się dla gimnazjalistów Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Elblągu.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • W holandii maja cofiki i jakos nikt tam nic sobiw nie robi ... Bo pala maryske ktora nikogo nie zabija i nikt nie laduje na oiom\'ie. Nasz kraj ma stara wladze . komuchy siedzq u wladzy i wszystko co nowe co np sie pali itp itd jest dla nich zle. Czas na zmiany. Nikt nie mowi ze palenie czy tabletki z takich sklepow sa ok. Ale mysle ze marihuna byla by lepszym rozwiazaniem. Przeciwnicy i tak beda na nie. A sa nimi w wiekszosci ludzie bez wiedzy na dany temat.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    22 24
    kgyukb(2013-11-19)
  • I bardzo dobrze ustawa o przeciwdziałaniu demoralizacji nieletnich mówi jasno że należy zapobiegać oraz zgłaszać wszelkie przypadki zażywania jakichkolwiek substancji w celu odurzania się przez osoby nieletnie nie ważne czy są to narkotyki czy też nie. Bravo dla policji że w końcu coś robi. Takie będziemy mieli społeczeństwo, jakie sobie wychowamy, ja np. nie chcę aby nasze przyszłe pokolenia były odmóżdżone i zblazowane jak większość towarzystwa spod tego sklepiku. Jeśli nie będziemy dbać i pomagać młodzieży aby się prawidłowo rozwijała, to w przyszłości będzie trzeba ich izolować od społeczeństwa i to jeszcze na nasz koszt.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    23 4
    Janeks(2013-11-19)
  • dr. dop. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2013-11-19)
  • legalna marihuana to ulga dla organow scigania. .. panowie policjanci pod dopem. .. pewnie sami zawijaja dopy hahaha
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 16
    (2013-11-19)
  • bezprawie spisuja to tak samo jakbys wyszedl z apteki i by cie spisywali ale za co ja w tym pachnacym domku bylem po swieczki i nie jaram tego gowna i policja zabrala miu moje 10 min na jakiej podstawie ludzie sa spisywani jak dostajesz paragon to czyli to jest legalne
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 22
    zychwryt123(2013-11-19)
  • zychwryt123 jak masz problem to kup świeczki w normalnym sklepie, jak Twoje dziecko kiedyś trafi do szpitala z zatruciem albo od razu do kostnicy to będziesz śpiewał inaczej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    23 3
    (2013-11-19)
  • czemu pod mak chemia nie stoja i dowodow tam nie sprawdzaja tez sprzedaja denaturat i butapren mam paragon to moja sprawa czy to biore czy nie proste. czasy komuny robia ci policjanci co tam stoja po co. .. .. nikogo nie obszukuja nikt normalny z narkotykami by nie przyszedl do sklepu to tak jakbys poszedl do piekarni z po chlebem. ninie maja podstaw do spisywania osonb ktore odwiedzaja ten sklep proste, dziekuje za podpowiedz w sprawie kostki toaletowej wtbrobuje bo nie palilem w taki sposob
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 19
    iuroew76(2013-11-19)
  • oni są dziś gorsi jak ZOMO i UB.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 17
    (2013-11-19)
  • Do zychwryt123,Nie rozumiem twojego pytania, a może ty sam nie rozumiesz. Nie za co, a dlaczego. Nie jest to przecież kara, a jedynie spisanie osoby przebywającej w określonym miejscu o określonym czasie np. na wypadek gdyby jakiś nielat zakupił takie cudeńko po którym zatrułby się i policja mając wiadomość, że zakupił ten specyfik w mniej więcej określonym czasie będzie choćby w posiadaniu listy potencjalnych świadków takiego zakupu. A w szczególności mając zgłoszenia o prawdopodobieństwie zakupowania takich środków w celu odurzania się przez osoby nieletnie policja po prostu przeprowadza wzmożone kontrole, co akurat pochwalam, a ty jeśli nie masz nic trefnego przy sobie możesz być spokojny to po pierwsze a po drugie odpowiedz sobie przynajmniej i nie bądź hipokrytą po co tam lazłeś i nie ściemniaj.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    15 0
    Janeks(2013-11-19)
  • bezprawne spisywanie pewnie ze tak a co tam byl jakis wypadek albo zabili kogos i swaidkow szukaja to wtedy niech spisuja ja bylem z dzieckiem po kadzidelka to sie wystraszyl policjantow. rozumie jakbym wszedl do sex shopu z dzieckiem i mnie spisali ale tak to nioe maj prawa
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 14
    justyna123(2013-11-19)
  • dojaneks ale oni tam stoja od soboty i spisali ponad 1000osob ja powiem ze bylem po swieczki i jak mi to udowodnia ze bylem po co innego i swiadkiem zadnym nie jestem bo mnie nie interesuje kto co robi zlbo pali np masz kominek i idziesz po rozpalke nawet koloru rozowego to co to policjanta obchodzi co ztym zrobie moze zeczywiscie tym rozpalam w kominku mam paragon i mam wyj. .. .. cos co ma paragon jest legalne bezpodstawne spisywanie niech spisuja tych co nie maja dowodu przy sobie i niech go sprawdzaaja przez szczekaczke a nie ja zimno stoje 15 min i mie sprawdzaja z jakiej racji jest paragon do widzenia to jest legal
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 9
    otyliawas(2013-11-19)
  • dołkiem strasza 48 godz ja mam paragon i mie to pierd. .. .. czyli jest legalne opodatkowane itp. w mak chemi denaturat sprzedaja czemu tam nie stoja
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 12
    iliom(2013-11-19)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Artemia
Agama brodata
karma p. falista
Ochotka żywa