Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 17-01-2018, imieniny Antoniego, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Policyjny kapelan zagrał w „Pitbullu”

Elbląg, Policyjny kapelan zagrał w „Pitbullu” Ksiądz Waldemar Maliszewski (z lewej) z Piotrem Stramowskim ("Majami") na planie "Pitbull. Niebezpieczne kobiety" (fot. arch. prywatne)

Patryk Vega idzie za ciosem i kręci kontynuację przeboju kinowego, czyli „Pitbulla”. Na plan powracają ulubieńcy publiczności z części pierwszej oraz nowa ekipa gwiazdorska, a w jej szeregach ... kapelan elbląskich policjantów, ksiądz Waldemar Maliszewski. Udzieli filmowego ślubu, będzie też bawił się na weselu obok „Majamiego” i "Olki". - To fajna przygoda i mam nadzieję, że w ostatecznej wersji na ekranie będzie widać chociaż kawałek mojego nosa – śmieje się ksiądz. Ale w jaki sposób elbląski duchowny trafił na plan filmowy Patryka Vegi?

Patryk Vega to król kina sensacyjnego. Na warsztat wziął środowisko policjantów i gangsterów i z ogromnym sukcesem wszedł na rynek z „Pitbullem”. Teraz trwają zdjęcia do drugiej części filmu z podtytułem „Niebezpieczne kobiety”. Na plan powrócili ulubieńcy publiczności, ale jest i nowa ekipa gwiazdorska. A wśród nowych twarzy jest i elbląska, policyjnego kapelana księdza Waldemara Maliszewskiego. Skąd wziął się nasz ksiądz na planie filmowego hitu?
     - Konsultantem policyjnym przy filmach Patryka Vegi jest nadkom. Krzysztof Kmieciak, zastępca dowódcy Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Radomiu, a ja go znam, bo razem jesteśmy w zespole ds. ceremoniału KGP – opowiada o swojej filmowej przygodzie ksiądz Waldemar Maliszewski. - I już wcześniej mówiłam, że gdyby znalazła się choć najmniejsza rólka w „Pitbullu” dla mnie, to chętnie zagram. I stało się – w najnowszym filmie udzielam ślubu policjantce, a później jestem też na jej weselu. Patryk Vega ucieszył się, że nie musi szukać podrobionego księdza, a dostał oryginał – śmieje się kapelan elbląskich policjantów. - Moja obecność na ekranie jest kilkusekundowa, ale mam nadzieję, że w ostatecznej wersji, podczas premiery, na ekranie będzie widać chociaż kawałek mojego nosa (śmiech). Reżyser obiecał, że będę też uwzględniony w napisach końcowych.
     Pobyt na planie zdjęciowym ksiądz Waldemar Maliszewski wspomina bardzo dobrze.
     - Patryk Vega to fantastyczny autorytet filmowy, a przy tym skromny i poukładany wewnętrznie człowiek – mówi z przekonaniem. - Przesympatyczny i bardzo skromny jest też Piotr Stramowski, czyli filmowy „Majami” oraz Maja Ostaszewska, czyli „Olka”. Siedzę obok nich na filmowy weselu i nawet widać mnie na jednym z ośmiu zdjęć oficjalnie opublikowanych z planu - zauważa.
     Ksiądz Waldemar Maliszewski przyznaje, że bardzo lubi filmy Patryka Vegi i zadeklarował, że gdyby reżyser poszukiwał jeszcze kiedyś księdza do jakiejś rólki, to on nie odmówi.
     - Ale zaskoczyła mnie jedna rzecz – dodaje. - Nie przypuszczałem, że tyle czasu, wysiłku i zaangażowania wielu osób wymaga nakręcenie 20-sekundowej sceny!
     Policyjny kapelan otoczył opieką duchową plan zdjęciowy oraz realizatorów i wraz z wierną „Pitbullowi” publicznością czeka na premierę kinową, którą zaplanowano na 11 listopada.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama