Czwartek 15-11-2018, imieniny Alberta, Leopolda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Polski jacht uratowany

Chwile grozy przeżyła załoga polskiego jachtu, znajdująca się na Bałtyku w pobliżu wybrzeża obwodu kaliningradzkiego, którą zaskoczyło niespodziewane załamanie się pogody.

Jacht Viking płynął ze Świnoujścia do litewskiej Kłajpedy. Stąd zamierzał płynąć do Kopenhagi. Na jego pokładzie znajdowało się 6 osób. Załogę zaskoczył silny sztorm, utrudniający jakikolwiek manewr. Sternik usiłował przeczekać złą pogodę, kierując się w stronę linii brzegowej, jednakże niekorzystny silny wiatr, momentami dochodzący do 18 metrów na sekundę nie pozwalał na skuteczne manewry. Na dodatek został uszkodzony główny żagiel. Sytuacja na tyle stała się niebezpieczna, że kapitan zdecydowała się na szukanie pomocy. Załoga nadała sygnał, że znajduje się niebezpieczeństwie. Został on odebrany przez rosyjskie służby ratownictwa morskiego. Jednakże rosyjskie kutry nie były w stanie dopłynąć do polskiego jachtu z powodu zbyt wysokiej fali. Postanowiono skierować jacht do portu Pionierskij. Pomimo trudności jednostka o własnych siłach dopłynęła szczęśliwie do wskazanego nabrzeża. Tutaj czekała na niefortunnych żeglarzy karetka pogotowia, przedstawiciele służb ratunkowych oraz pogranicznicy wraz z celnikami. W pogotowiu czekał również helikopter. Rosjanie liczyli się z akcją ratunkową na szeroką skalę, ponieważ we wszystkich portach obwodu ogłoszono stan zagrożenia sztormowego. Nie pracują porty, nie odbywa się też żegluga na kanale morskim, wiodącym z Bałtyku do portów w Kaliningradzie. Kilkanaście godzin wcześniej gaszono tutaj niebezpieczny pożar na jednym ze statków. W godzinach popołudniowych załoga polskiego jachtu była już bezpieczna.
MUR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety ze sportami
Fototapety z mostami
Obraz na płótnie
Fototapety do salonu