Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Pomarańczowe poparcie

Elbląg, Pomarańczowe poparcie

Ponad 300 osób wzięło udział w elbląskim wiecu poparcia dla demokratycznych przemian na Ukrainie.

Pod pomnik Ofiar Grudnia 70 na Placu Solidarności przybyli przedstawiciele partii politycznych, organizacji społecznych, związku zawodowego Solidarność i elblążanie - wśród nich ci, którzy mają ukraińskie pochodzenie.
     - Bardzo się cieszę, że na nasz wiec przybyło tylu Polaków i Ukraińców. Wierzymy w zwycięstwo demokracji, dlatego tu jesteśmy - mówiła Irena Budzyńska, szefowa elbląskiego oddziału Związku Ukraińców w Polsce.
     Uczestnicy wiecu przynieśli ze sobą transparenty, na których wypisane były słowa "Wolna Ukraina" i "Ukraino, jesteśmy z Tobą". Polacy i Ukraińcy skandowali też "Juszczenko" i "Ukraina bez Putina". Oczywiście na elbląskim wiecu nie zabrakło pomarańczowych szalików, balonów, kokardek oraz pomarańczy.
     
     Zobacz fotoreportaż pt. "Ukraina" oraz "Apel Poparcia Polskich Gazet Lokalnych dla Narodu Ukraińskiego"

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • O proszę, aż jestem mile zaskoczony, takie kolory w naszym mieście to niespotykane:) POWODZENIA UKRAINO
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ziomek(2004-11-29)
  • Nie zabrakło również wszechobecnego i nader zbędnego pana m. kozłowskiego - nawet nie nauczył się przemówienia , które czytał...a i improwizowana wypowiedzi była, moim zdaniem , co najmniej żenująca. Fajnie że w naszym smutnym mieście coś takiego jak ta manifestacja , się zdarzyło, szkoda że studentów niewielu...ale ogólnie, poza m.k. było spoko;)pozdrawiam braci Ukraińców.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    K.(2004-11-29)
  • 300 osób z 130 000 miasta. Heheeh
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Max(2004-11-29)
  • tylko 300 bo akurat na tv polonia dawali powtorke "m jak milosc"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    andy(2004-11-29)
  • nie zapominajcie że ta manifestacja była poparciem ukrainskiej prawicy a nie walką o wolnosc kraju tam nie ma wojny , a może być:(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    maniek(2004-11-29)
  • Dlaczego pokazują tylko tych z zachodniej Ukrainy, a nic nie pisze się o wschodniej, północnej i południowej Ukrainie? Przecież tam też (a może właśnie tam) są Ukraińcy. Bo taka jest propaganda i manipulacja... I gdzie tu obiektywizm mediów, gdzie demokracja, jeśli pokazuje się tylko jedną stronę medalu. O co tak naprawdę chodzi - nie o zwykłych ludzi, tylko o surowce, ziemię i strategiczne Morze Czarne, o przejęcie wpływów nad wschodem i południem Ukrainy. Wszyscy jesteśmy oszukiwani! To tylko polityka... a nie demokracja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    adam(2004-11-29)
  • A mnie zastanawia udział w tym wszystkim Julii Tymoszenko, która kiedyś zarządzała sektorem energetycznym na Ukrainie, została odsunięta i jej ręce nie sa zbyt czyste. Czyżby miała znowu w tym swój interes?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    x(2004-11-29)
  • A mnie zastanawia dlaczego to Polacy maja tak krotka pamiec? Czy zapomnieliscie badz nic nie wiecie o najnowszej historii i o ukrainskim nacjonalizmie? Niech ktos poda ze dwa przyklady z historii kiedy Polska i Ukraina mialy ze soba poprawne stosunki. Tylko nie wymieniajcie tych z czasow ZSRR, bo tylko wtedy byly one "poprawne". Zauwazcie, czy jakikolwiek znaczacy polityk zachodni pisnal cos w tej sprawie. Oni rozgrywaja partie z Rosja ponad naszymi glowami. Kiedy protestowalismy przeciw tragedii w Bieslanie, prezydenci Francji i Niemiec strzelali sobie z Putinem "niedzwiedzia" w Moskwie. Teraz tez caly sejm i prezydent wyniesli sie do Kijowa. Moze niech tam juz zostana? Czemu jak byly wybory na Bialorusi nikt znaczacy tam nie pojechal? Ze strachu, ze go Lukaszenka zamknie do pudla? A co zrobili z Polska Mniejszoscia Litwini? Pierwszy kroko - obowiazkowa zmiana nazwisk na litewskobrzmiace; a dzis mamy tylko jednego deputowanego - tak podzielono okregi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zza miedzy(2004-11-29)
  • nareszcie widać głosy rozsądku wśród społeczeństwa a już traciłem nadzieję , nie wtrącajmy się w polityke Ukrainy bo to nie jest kryzys czy niewola tego kraju to zwykła polityka prawica kontra lewica i tam jest podział po połowie wiec opowiadanie się po stronie jednych jest opowiadaniem sie przeciw drugim tak nie mozna bo to własnie pogorszy nasze stosunki dyplomatyczne , a juz z Rosją to nie mówię po co z nią zadzierać ? przecież my jesteśmy tak cieniutcy a krzyczymy jak przed wojną też myslelismy ze jestesmy mocarstwem , a jeszcze cała opinia społeczna Polski walczy o pomaranczowego i najwazniejsi politycy nasi tam sie opowiadają za nim teraz cały sejm pojechał rozrabiać na Ukrainę , zobaczymy jak dojdzie do powtórki wyborów i wygra Janukowycz , bedzie tragedia , albo wygra Juszczenko i dojdzie do wojny domowej , a przypominam że jesteśmy sąsiadem Ukrainy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    maniek(2004-11-29)
  • Maniek, zwróć uwagę, że nie bierzesz pod uwagę takiego wariantu, że wygra Janukowycz i dojdzie do wojny domowej! Wiesz bowiem dobrze, że zwolennicy Juszczenki nie pójdą na jakieś bandyckie, siłowe rozwiązania. Są zupełnie z innej bajki niż ta cała kremlowska szajka, która w imię zachowania swojej strefy wpływów nie cofnie się przed żadną zbrodnią, a tym bardziej oszustwem. Dali wystarczającego dużo tego dowodów w Czeczenii i nie tylko. Z tych właśnie powodów możesz spać spokojnie. Twój faworyt nie straci kijowskiego stolca. Bracia Moskale wielokrotnie dali dowody na to, że potrafią organizować wybory swoim sąsiadom. Wystarczy przypomnieć polskie wybory z 1947 roku, czy czechosłowackie z 1948. Zachód jak zwykle coś tam bąknie pod nosem, ale szybko, w imię realpolitik, pogodzi się z carem Władimirem Władimirowiczem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wg(2004-11-29)
  • WG masz rację kto by nie wygrał może dojsc do konfliktu tutaj się z tobą zgodzę ale Polacy postrzegają Ukrainę jakby była krajem pod Rosyjska okupacją,pamiętajmy że na Ukrainie żyje kilka milionów Rosjan a Putin nie zostawi ich samych sobie, nie chciałbym byc postrzegany jako osoba prorosyjska tylko denerwuje mnie bezmyślne zaangarzowanie się polskich polityków w tą aferę wyborczą a Rosja patrzy i jest bardzo blisko za 5 lat zmienią się nastroje na Ukrainie na prorosyjskie a my będziemy postrzegani przez Rosję jako ich wróg i to jest bardzo niebezpieczne bo w czarnym scenariuszu już w II wojnie nasi sojusznicy się od nas odwrócili (Francja,Amglia) , gdybym mógł decydowac o polskich sprawach zagranicznych wolałbym zostać neutrealny w tym ukrainskim konflikcie tak jak Kwaśniewski mysli co myśli a nie wypowiada się oficjalnie nie chcąc zaogniać problemów polsko-rosyjskich, jakby nie patrzeć Rosja jest nadal mocarstwem które mogłoby nas zamieść a pod rządami Putina jeszcze bardziej rośnie w siłę. Ukrainie życzę swobody i demokracji . Popostu może moje wypowiedzi wynikają ze strachu przed Rosją a nie z sympatii do niej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    maniek(2004-11-29)
  • to tylko polityczna propaganda
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Max(2004-11-30)
Reklama