Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Pomoc zamiast zabawy

Zakłady Energetyczne w Elblągu przekazały 40 tysięcy zł na usunięcie zniszczeń po powodzi w Gimnazjum w Sokolnikach w gminie Gorzyce w województwie podkarpackim. Pieniądze pierwotnie miały być przeznaczone na organizacje Dnia Energetyka.

Pieniądze EZE trafiły do sokolnickiego gimnazjum po konsultacjach zarządu ze związkami zawodowymi.
     - Nasze działania skonsultowaliśmy z komitetami przeciwpowodziowymi - mówi Marek Dymowski, rzecznik EZE. - Zadzwoniliśmy także do Warszawy, aby wskazano nam miejsca, gdzie pomoc jest najbardziej potrzebna i które są najczęściej przez tę pomoc omijane. Wskazano nam właśnie gminę Gorzyce.
     Sokolnickie gimnazjum zostało w znacznym stopniu uszkodzone przez wodę, która w pomieszczeniach piwnicznych sięgała aż do sufitu. Uszkodzeniu uległy m.in. zmagazynowane tam środki czystości i pomieszczenie magazyniera. Wodzie nie oparł się także system ogrzewania szkoły. W pomieszczeniach szkolnych zniszczone zostało umeblowanie oraz wyposażenie sal lekcyjnych. W wielu z nich na ścianach pojawił się grzyb.
     Pieniądze przekazane przez EZE zostaną właśnie przeznaczone na usuwanie najpoważniejszych szkód oraz zakup wyposażenia szkolnego, aby uczniowie mogli rozpocząć naukę od 3 września.
     - Chcemy, aby nasi pracownicy widzieli, na co zostały przekazane pieniądze - dodaje Marek Dymowski. - Dlatego właśnie pieniądze przekazaliśmy osobiście, a nie za pośrednictwem jakiejś organizacji charytatywnej. Chcemy mieć rękę na pulsie.
     Tegoroczne obchody Dnia Energetyka, które przypadają na 14 sierpnia, wypadły więc skromnie. Normalnie pracownicy zakładów tego dnia bawią się w Nowej Holandii. W tym roku postanowili pomóc potrzebującym, a uroczystości ograniczyły się jedynie do poświęcenia tablicy pamiątkowej.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama