Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Pompy nie stanęły - Żuławy uratowane

Elbląg, Pompy nie stanęły - Żuławy uratowane

Dzięki 100 tys. zł, które przekazał Zarządowi Melioracji i Urządzeń Wodnych wojewoda Zbigniew Babalski, oddalona została groźba wyłączenia stacji pomp na Żuławach.

O możliwości odcięcia prądu pompom pisaliśmy już wcześniej. Z powodu niepłacenia przez Gospodarstwo Pomocnicze ZMiUW w Elblągu rachunków za energię elektryczną Elbląskie Zakłady Energetyczne zagroziły przerwaniem dopływu prądu do stacji pomp. Mogłoby to doprowadzić do katastrofalnej powodzi na Żuławach.
     Z pomocą przybył wojewoda, który przeznaczył na spłacenie długów 100 tys. zł. Pieniądze pojawiły się na koncie GP na początku tygodnia.
     - Uregulowaliśmy już większość rachunków z EZE - mówi Jarosław Bida, kierownik Gospodarstwa Pomocniczego ZMiUW. - Pozostało nam jeszcze do spłacenia ok. 36-37 tys. zł zaległości za czerwiec. Mamy czas do 22 lipca. Groźba wyłączenia dostaw prądu została jednak oddalona - przynajmniej na jakiś czas.
     Problemy mogą nie niedługo pojawić ponownie. W lipcu, z powodu padających ulewnych deszczy, pompy pracowały niemal bez przerwy. Pracownicy GP spodziewają się bardzo wysokiego rachunku - w granicach 100 tys. zł.
     Rozwiązaniem byłaby suma, jaką Sejm przeznaczył w marcu na inwestycje na Żuławach. Na początku lipca - na wniosek wojewody - 1,461 mln zł, które trafiło do naszego województwa zostało przesunięte z inwestycji na eksploatację i konserwacje urządzeń melioracyjnych. Niestety, za pisemnymi deklaracjami nie poszły rzeczywiste pieniądze.
     - De facto nie otrzymaliśmy jeszcze ani złotówki z obiecanej nam sumy - mówi Henryk Dzioba z ZMiUW w Olsztynie. - Podobno szykują się także zmiany w budżecie wojewody. Jeżeli jeszcze bardziej obetnie nam się - i tak skromne - środki na utrzymanie urządzeń, to sam nie wiem, co się może stać.
     W Urzędzie Wojewódzkim w Olsztynie otrzymaliśmy zapewnienie, że ewentualne cięcia mogą dotyczyć dotacji przeznaczonych na inwestycje na Żuławach, a nie na eksploatację urządzeń osłony przeciwpowodziowej.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama