Poniedziałek 16-07-2018, imieniny Marii, Eustachego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Sielanka nad Drużnem Sielanka nad Drużnem

Porozumienie ponad granicą

Polscy i rosyjscy celnicy co miesiąc będą wymieniali się dokumentami przewozowymi. Zapobiegnie to oszustwom na granicy przy określaniu wartości towaru do oclenia. Celnicy podejmą współpracę także w sprawie przemytu alkoholu i papierosów.

Przedstawiciele służb celnych działających po obu stronach granicy spotkali się w ubiegły w Kaliningradzie. Efektem dwudniowych rozmów było podpisanie porozumienia o współpracy w wykrywaniu przestępst granicznych.
     - Rozmowy były bardzo owocne - mówi Ryszard Chudy, rzecznik prasowy Urzędu Celnego w Olsztynie. - Podpisana przez nas umowa normuje współpracę w trzech kluczowych dziedzinach.
     Polacy i Rosjanie będą się wymieniać co miesiąc dokumentami przewozowymi samochodów ciężarowych. Problemem dla obu stron jest proceder zaniżania wartości towaru przewożonego przez granice - w jedną i drugą stronę.
     - Załóżmy, że ktoś wozi spodnie do obwodu kaliningradzkiego - tłumaczy Ryszard Chudy. - U nas pokazuje fakturę, według której za parę zapłacił cztery dolary, a po stronie rosyjskiej twierdzi, że para kosztowała pół dolara. Ma na to nielegalne rachunki. W ten sposób Rosja traci na wysokości cła. Taki proces odbywa się także w drugą stronę.
     Wymiana dokumentów pozwoli porównać wartość towarów zgłoszone na polskich i rosyjskich przejściach i ukrócić takie działania. Celnicy będą się także spotykać w celu wymiany informacji o sposobach i miejscach przemytu wódki i papierosów bez znaków akcyzy. Ostatnim punktem porozumienia są wspólne szkolenia w ramach unijnego funduszu TACIS. Projekt szkoleń został przygotowany przez Głowny Urząd Ceł i czeka na aprobatę Unii Europejskiej.
     Problemem otwartym pozostaje wciąż założenie lini telefonicznych łączocych polskie i rosyjskie posterunki graniczne. Dzisiaj polscy celnicy, aby się spotkać w rosyjskimi, muszą umawiać się pośrodku przejścia lub dzwonić... przez Moskwę.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Karma dla papug średnich
Artemia
Agama brodata
Ochotka żywa