Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 19-11-2017, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Park Dolinka Park Dolinka

Poruszają serce, więc są bezcenne

 
Elbląg, Poruszają serce, więc są bezcenne Takich urządzeń ma być w mieście coraz więcej (fot. arch. AD)
Rek

Gdy serce nagle zgubi rytm najważniejsze są pierwsze cztery minuty. Warto mieć wtedy pod ręką defibrylator, by ruszyć z pierwszą pomocą zanim nadejdzie ta fachowa. Na terenie miasta znajduje się ok. 20 takich urządzeń, a teraz dołączy do nich dziesięć kolejnych. Kosztowały blisko 40 tys. zł. - Koszt nie jest porażający, a urządzenie bezcenne - mówi Michał Missan, koordynator Działu Ratownictwa Medycznego szpitala wojewódzkiego w Elblągu i radny, który nie ustaje w zabiegach, by defibrylatorów AED było jak najwięcej.

W czerwcu Referat Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Elblągu doliczył się 17 defibrylatorów, które znajdowały się w firmach prywatnych i instytucjach. Urzędnicy zdają sobie jednak sprawę z tego, że to nie wszystkie lokalizacje. Chcą stworzyć mapę defibrylatorów AED więc swoją wiedzę poszerzają. A urządzeń ratujących życie, gdy dojdzie do zatrzymania krążenia przybywa. Teraz o kolejne 10. Defibrylatory wraz ze skrzynkami z alarmem dźwiękowym i świetlnym oraz tabliczki informacyjne zostały sfinansowane ze środków Urzędu Miejskiego w Elblągu. Koszt zakupu 10 sztuk wyniósł blisko 40 tys. zł.
     - Koszt nie jest porażający, a urządzenie bezcenne - zapewnia Michał Missan, koordynator Działu Ratownictwa Medycznego szpitala wojewódzkiego w Elblągu i radny, który nie ustaje w zabiegach, by defibrylatorów AED było jak najwięcej. - Użycie defibrylatora jest kluczowe w łańcuchu przeżycia, bo ważne są pierwsze cztery minuty, a w tym czasie karetka nie zdąży przyjechać.
     Nowe defibrylatory AED zostaną zamontowane w : NZOZ Zawada ul. Wiejska, Gimnazjum nr 2 ul. Robotnicza, CH Ogrody, NZOZ Duży Medyk ul. Myliusa, MOSIR ul. Karowa, PSP JRG nr 1 ul. Bema, CSE Światowid, MOPS ul. Winna, PKP S.A. pl. Dworcowy, WORD ul. Skrzydlata.
     - Będę życzył tym instytucjom, by ich nie używały, ale lepiej niech będą - mówi Michał Missan. - Pracownicy zostaną przeszkoleni, dziś odbyło się ostatnie takie spotkanie instruktażowe w Światowidzie.
     - Rocznie Światowid i teatr odwiedza 120 tys. osób - tych udokumentowanych - wskazuje dyrektor CSE Światowid Antoni Czyżyk. - Ich zdrowie i życie jest najważniejsze.
     Defibrylatory to jedno, ale by działały potrzebne są baterie i elektrody. Zakupiono je za kwotę 4700 zł do urządzeń, które będących już w posiadaniu miasta.
     A to nie koniec inwestycji w nasze zdrowie. Prezydent Elbląga we współpracy z radnymi rozpoczął trzyletnią kampanię zakupu i rozlokowania defibrylatorów automatycznych AED w miejscach publicznych na terenie miasta.
     - Tylko na lotnisku Chopina w Warszawie jest 49 takich urządzeń - przypomina radny Missan.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Gdzie te czasy gdy w karetkach jeździli lekarze, pielęgniarki. Teraz po kilkumiesięcznym przeszkoleniu RATOWNICY MEDYCZNI, którzy o zdrowiu wiedzą tyle co ja o gwiazdach. O tempora o mores
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 3
    hamulcowy(2016-10-20)
  • Hamulcowemu się chyba nudzi i dlatego wymądrza sie na tematy o ktorych nie ma zielonego pojecia. Jaki kurs kilkumiesieczny? Po co pielęgniarka i dlaczego mają znać się na zdrowiu?? Ratownicy przede wszystkim mają znać się na jak najszybszym udzieleniu pierwszej pomocy,i przy tym zostanmy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 5
    (2016-10-20)
  • Proponuję hamulcowemu najpierw sprawdzić w jaki sposób zdobywa się wykształcenie ratownika medycznego, a później dopiero pisać. Jak się robi odwrotnie, to pisze się głupoty. Zdrowia życzę i jak najmniej kontraktu z tymi niedouczonymi ratownikami medycznymi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 3
    Ratownik medyczny(2016-10-20)
  • @hamulcowy - Ty to chyba jesteś po kilu miesięcznej podstawówce.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 2
    (2016-10-20)
  • Kiedyś przyjechał lekarz wypisal receptę, pielęgniarka robiła zastrzyk z pyralginy i z glowy. A teraz trzeba ulokować się w kolejce i swoje odczekać jak paskudna grupa dopadnie co nie??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 2
    (2016-10-20)
  • Kiedyś przyjechał lekarz wypisal receptę, pielęgniarka robiła zastrzyk z pyralginy i z glowy. A teraz trzeba ulokować się w kolejce i swoje odczekać jak paskudna grupa dopadnie co nie??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    (2016-10-20)
  • I co? Na atak wyrostka, na udar mózgu, na atak serca - recepta i pyralgina? Nie pisz po pijanemu!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    (2016-10-20)
  • marzy mi się defibrylator rozumu, dla niektórych komentatorów
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2016-10-20)
  • Człowieku to była ironia. .proponuje zajrzec do słownika języka polskiego w celu zapoznania sie z tym trudnym terminem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    (2016-10-20)
  • Tylko jeden ochroniarz w ogrodach wie jak przeprowadzić resuscytacje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2016-10-20)
  • Kiedyś pielęgniarki ucztły się pięć lat swojego zawodu. Lekarz sześć lat + specjalizacje kilka lat. A taki "ratownik medyczny" na elbląskiej Sorbonie czyli EUHE wieczorowo lub zaocznie to ile ? Ale co tu komentować. Już teraz są lekarze którzy kupili sobie dyplomy, Olsztyn wypuści swoich "lekarzy", Elbląg też się do tego przymierza. Słyszałem że Stare Pole i Tolkmicko też zamierza robić to samo. Ale jaajaa - jak powiedzial Smoleń
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 2
    hamulcowy(2016-10-21)
  • @hamulcowy - Widać że jesteś de... Ratownicy są po szkole. A co do doktorka klamkę całować ci tęskno?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    (2016-10-21)
Reklama