Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ? Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ?

Postępowanie w sprawie tragedii przy Królewieckiej trwa

Prokuratura Rejonowa w Elblągu wciąż prowadzi postępowanie w sprawie rodzinnej tragedii, do której doszło pod koniec grudnia ubiegłego roku w jednym z mieszkań przy ul. Królewieckiej. Pięcioosobowa rodzina zatruła się tlenkiem węgla: czteroletnie trojaczki, dziadek i babcia. Zatrucia nie przeżyły dzieci, zmarła również babcia. Ocalał jedynie dziadek.

Dziś nie wiadomo jeszcze, czy i kogo oskarży w tej sprawie Prokuratura. Sprawa jest w toku. Jak poinformował nas Sławomir Karmowski, rzecznik prasowy Prokuratury Rejonowej w Elblągu, biegli z zakresu pożarnictwa potwierdzili już przyczynę tragedii. Tak jak wstępnie przypuszczano, do zgonu czterech osób przyczynił się tlenek węgla wydobywający się z piecyka gazowego. Ogólnie rzecz ujmując, zawiniło urządzenie, którego stan techniczny nie był najlepszy. Rzecznik Prokuratury na tym etapie śledztwa nie jest jeszcze w stanie powiedzieć, czy i komu postawiony zostanie zarzut w tej sprawie. - Jedno jest pewne - obowiązek utrzymania w dobrym stanie takiego urządzenia w lokalu mieszkalnym spoczywa na jego właścicielach - dodaje Sławomir Karmowski.
     
     Mówi Sławomir Karmowski:

MH
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ale nie wysztskich stać na nowe piecyki, moze nad tym tez sie powinno zastanowić a nie tylko nad tym ze własciciel jest odpowiedzialny za urządzenie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    vffg(2009-02-26)
  • Dajcie ludziom święty spokój, oni i tak ponieśli już największą kare jaką mogli. Jeszcze teraz będą ich posądach ciągać. Człowiek do końca życia będzie miał poczucie winy. Zajmijcie się lepiej złodziejami i bandytami, co po ulicach latają.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kra(2009-02-26)
  • to znaczy, z e dziadek, który ocalał pójdzie jeszcze za to siedzieć?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-02-28)
  • Cz. 2. Po przeskoczeniu wszystkich tych pieriepałek następuje odbiór techniczny przez wymienione juz instytucje, czyniąc instalację LEGALNĄ, BEZPIECZNĄ i PRAWIDŁOWO DZIAŁAJĄCĄ!!!. I dopiero wtedy zaczyna za nia odpowiadać lokator w zakresie konserwacji i ewentualnych napraw i określonych terminami remontów i przeglądów technicznych!!! Teraz pytanie za 100 punktów do Zarządcy Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. Krzyżanowskiego i innych: Czy wiedzą ile nielegalnych instalacji grzewczych znajduje sie w obrębie ich Wspólnot!!!! Założę sie o każdą kwotę, ŻE NIE!!!!! Może pan Karmowski zechce to ustalić:):):) I pytanie do pana prokuratora: Czy zechce zapytać o to i sprawdzić prawdziwość oświadczenia pana Karmowskiego i Zarządcy Wspólnoty szczególnie przy ul. Krzyżanowskiego, bo to tam rozegrał sie jeden z najwiekszych dramatów ostatnich lat w Elblągu!!! Założę sie o czapkę śliwek ŻE NIE ZAPYTA!!!!! Bo przecież tak naprawdę to nikomu nie chodzi o spowodowanie sytuacji zabezpieczenia lokatorów przed takimi tragediami jak na Królewieckiej!!! Króliczka gonimy nie po to, żeby go złapać, tylko żeby gonić!!! I tak do następnego dramatu!!! Oby nie tej jeszcze zimy!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    qaza(2009-03-02)
  • a co sie stało z częścia 1.w której piszę o warunkach niezbędnych do montażu pieca dwufunkcyjnego w mieszkaniu. O niezbędnych zezwoleniach i projektach PGNIG, zakładu kominiarskiego i uprawnionego urzędu do odbioru instalacji???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    qaza(2009-03-02)
  • i jeszcze jedna podpowiedź!!!!Prawidłową i legalna, odebrana przez PGNIG i Zaklad kominiarski instalację grzewczą w postaci piecyka dwufunkcyjnego najłatwiej rozpoznać po kwasoodpornym wkładzie metalowym w przewodzie kominowym zakończonym charakterystycznym grzybkiem wystającym z komina i widocznym w sposób oczywisty nawet z ulicy!!!! A gazomierz zaplombowany i ukryty w żółtej metalowej skrzynce najczęściej zamykaną przez PGNIG-na klatce schodowej !!!Niezastosowanie wkładu w kominie grozi pożarem, bo kwasy powstające w wyniku spalania gazu niszczą zaprawę w przewodzie kominowym. I nie będę zdziwiony jak następna klęska bedzie pożar!!!! I obym był złym prorokiem. Ale Straż Pożarna i Kuminarze z Sandomierza udaja, że nic, ale to nic nie wiedzą o tym:):):)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    qaza(2009-03-03)
Reklama