Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jesienne spacery. Jesienne spacery.

Potrącenie na Królewieckiej

Dziś (20 lutego) około godziny 16 na ulicy Królewieckiej, na wysokości osiedla Dąbrowa, doszło do potrącenia nastolatka.

Ze wstępnych ustaleń policji, opartych na zeznaniach kilku świadków wynika, że sprawcą zdarzenia był potrącony chłopak. 14-latek wybiegł zza stojącego na przystanku autobusu na bok opla jadącego w kierunku Elbląga. Chłopiec z urazem nogi został przewieziony do szpitala. Kierowca opla był trzeźwy.

 

Policja wyjaśnia szczegóły zdarzenia.

rp
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • wina leży po obu stronach
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    prd(2009-02-20)
  • ja sie pytam, gdzie byli rodzice
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-02-20)
  • a ja na to- 14 letni chłopak! więc mamusia za rączkę prowadzić już nie musi. swój rozum ma, ale czy go używa? właśnie mamy tego przykład. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czekoladowo(2009-02-20)
  • rzygam tekstami "a gdzie byli rodzice" i współczuje dzieciom tych osób które tak piszą bo do końca życia będą miały smycz na szyi, chyba że ewentualnie sobie mogą tu pogadać "doskonali rodzice". Młody wbiegł na ulicę, jadąc nawet przepisowe 50 na godz można nieźle poturbować, a ludzie nie mają wyobraźni. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-02-21)
Reklama