Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Potrzeba konsultacji

- Są dziedziny medycyny, co do których trudno wyobrazić sobie "negatywny koszyk świadczeń" - uważa prezes Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego prof. Jerzy Szczapa, który gości na konferencji naukowej ginekologów, położników i neonatologów w Kadynach.

Dziś Sejm debatował nad przygotowanym przez rząd projektem nowej ustawy zdrowotnej. Ustawa zastąpi dotychczasową o ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia, którą uchylił Trybunał Konstytucyjny.
     Sędziowie Trybunału nakazali między innymi określenie świadczeń, które należą się pacjentom w ramach składki na ubezpieczenie zdrowotne. Projekt zawiera listę ponad 30 rodzajów świadczeń, które ze składki nie będą finansowane - jest to tak zwany "koszyk negatywny". Za świadczenia z tego koszyka będziemy musieli płacić z własnej kieszeni.
     Prof. Jerzy Szczapa uważa, że propozycje polityków powinny zostać poddane szerokim konsultacjom środowiska lekarskiego i dodaje, że o takich konsultacjach, przynajmniej jeśli chodzi o dziedziny, którymi się zajmuje, dotąd nie słyszał.
     Prezes Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego przyznaje, że dyskusja o tym, co pacjentom będzie się należało, będzie bardzo trudna. Jest jednak przekonany, że m.in. ze względu na dramatycznie malejącą wciąż liczbę urodzin, ograniczenia w dostępie do świadczeń nie powinny dotknąć ginekologii, położnictwa, neonatologii i pediatrii.
     - Przede wszystkim oczekiwałabym porozumienia z lekarzami – usłyszeliśmy. - Myślę, że problem jest niesłychanie trudny, ponieważ jest pula środków, którą trzeba rozdzielić i wiadomo, że liczbę bezpłatnych świadczeń w pewnych specjalnościach trzeba będzie bezwzględnie ograniczyć. Oczywiście wybór jest niesłychanie trudny, a z drugiej strony wiadomo, że pewne grupy pacjentów muszą być poza tą dyskusją i do nich na pewno należą noworodki.
     Większość klubów parlamentarnych opowiedziała się dziś za dalszymi pracami nad rządowym projektem nowej ustawy o opiece zdrowotnej.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • I bardzo dobrze!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    cwaniak(2004-06-18)
  • Ten Parlament się już wypalił, Posłowie powinni odejść bo znowu zmajstrują następnego bubla. Układziki polityczne utrzymują ten sejm przy życiu. Tylko my Pacjenci bądziemy dalej borykac sie z chorą służbą zdrowia? Niech za ustawę wezmą się wreszczcie fachowcy na nie obecni skompromitowani politycy???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pacjent(2004-06-19)
Reklama