Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 26-09-2017, imieniny Kosmy, Damiana
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Fromborska Fromborska

Potrzebny spokój

Przynajmniej na razie nie ma szansy, by rozpoczął się proces beatyfikacji doktor Aleksandry Gabrysiak - zabitej bestialsko 11 lat temu elbląskiej społeczniczki - uważa biskup elbląski, Jan Styrna.

Dr Ola, którą nazywano też Lekarzem Duszy i Ciała, angażowała się w pomoc osobom bezdomnym, samotnym i uzależnionym od alkoholu. Dzięki jej inicjatywie w Elblągu powstał Dom Samotnej Matki i hospicjum. W ubiegłym roku biskup Andrzej Śliwiński zapowiedział przygotowanie dokumentów i rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego dr Gabrysiak.
     Dziś jego następca mówi, że sprawa jest mu znana, ale nie przyszedł jeszcze na to odpowiedni czas. - Beatyfikacja ojca Kolbego czy innych, może bardziej znanych osób, następowała po kilkudziesięciu latach - wyjaśnia biskup Jan Styrna. - Kościół nie spieszy się z decyzjami tego rodzaju, bo oceny ludzkie są nieraz bardzo emocjonalne i zależą od sympatii lub antypatii. Potrzebne jest więc spokojne podejście.
     Lekarka i jej 19 - letnia córka Maria zostały zamordowane 6 lutego 1993 roku. Dr Ola zginęła z rąk jednego ze swoich podopiecznych.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama