Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 02-12-2016, imieniny Pauliny, Piotra
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

"Powódź" w szpitalu

Elbląg, "Powódź" w szpitalu

Trzy poradnie i kilkanaście pomieszczeń administracyjnych szpitala wojewódzkiego w Elblągu zalała woda z pękniętej rury. Do awarii doszło na I piętrze budynku w jednym ze skrzydeł szpitala. Trwa wielkie sprzątanie.

- Zostały bardzo poważnie zalane poradnie kardiologiczna, ortopedyczno-urazowa oraz dzienny oddział reumatologiczny, a także pomieszczenia kadr, płac, dział socjalny, szatnia dla personelu medycznego, a w nich biurka, komputery i meble. Wywozimy wszystko, co można. Na szczęście udało się wiele uratować, ale są też dokumenty, których nie da się odtworzyć, szczególnie te, które leżały niżej - powiedziała Małgorzata Twardowska, rzecznik szpitala.
     Straty są znaczne, ale jeszcze nie zostały oszacowane.
     - Szpital był ubezpieczony, więc nie będzie tu takich bezpośrednich strat, ale bardzo szybko musimy przenieść gabinety w inne miejsce tak, by pacjenci natychmiast mogli korzystać z porad lekarskich - powiedziała Elżbieta Gelert, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego.
     Zalane pomieszczenia będą osuszane i malowane. Potrwa to przynajmniej kilka miesięcy.
     Woda z pękniętej rury lała się w nocy przez półtorej godziny, zanim ktokolwiek to zauważył. Jednak dyrektor Gelert nie wini pracowników ochrony, ponieważ rura pękła w miejscu, gdzie rzadko ktokolwiek zagląda.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • A po co szpitalowi rzecznik? Czy nie ma ważniejszych potrzeb?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Likwidator(2003-01-10)
  • Ciekawe, tyle pomieszczen zalalo a ochrona nie widziala. To po ci ta wogole ochrona, za duzo ma szpital pieniedzy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pacjent(2003-01-10)
  • Czyzbym cos przegapila?...Nie jestem pewna, czy to Pani dyrektor, czy redakcja, ale ktos zauwazyl, ze woda "lala sie w nocy przez poltorej godziny".Jezeli (?) byl to wypadek, to kto jest w stanie okreslic tak dokladnie czas wycieku?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Alicja(2003-01-10)
  • "Zalane pomieszczenia będą osuszane i malowane. Potrwa to przynajmniej kilka miesięcy." - Miesiecy ???? Albo wiedza z jakimi "budowlancami" maja do czynienia, albo tyle czasu beda na to zbierac...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Exciter(2003-01-10)
  • Alicja moze mierzyli czas od momentu zauwazenia do zakrecenia lejacej sie wody ? ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Exciter(2003-01-10)
  • PRZY TAKIEJ GOSPODARCE W OBIEKCIE JEST TO POCZĄTEK SERII AWARII,,,,, NIE CHCE KRAKAĆ , ALE TAK DALEJ BYĆ NIE MOŻE. DZIAŁ TECHNICZNY NALEŻY POSTAWIĆ NA NOGI , ZASILIĆ FORSĄ I PRAWDZIWYMI FACHOWCAMI .ŻYCIE LUDZI W SZPITALU JEST POWAŻNIE ZAGROŻONE. WIEM CO PISZE, PROWIZORKA I INDOLENCJA TECHNICZNA GONI GŁUPOTE I BRAK WYOBRAŻNI,,,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    BEZ(2003-01-11)
Reklama