Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Powyborcze protesty

Na 10 grudnia Sąd Okręgowy w Elblągu wyznaczył kolejne rozprawy związane z protestami wyborczymi. Dzisiaj rozstrzygnięto jedynie trzy protesty spośród ośmiu, które wpłynęły do sądu z elbląskiego okręgu wyborczego.

Wnioski do rozpatrzenia spłynęły z Działdowa, Iławy, Nowego Miasta Lubawskiego, Siemian i Elbląga. Protesty dotyczyły łamania ciszy wyborczej i rzekomo nieprawidłowej pracy komisji wyborczych, które to np. miały źle policzyć głosy oddane na poszczególnych kandydatów lub źle podzielić mandaty.
     Jedną ze spraw był protest Krzysztofa Głodnickiego - elblążanina - kandydata na radnego z ramienia Porozumienia Samorządowo-Ludowego, który stwierdził, że w swoim obwodzie wyborczym otrzymał nie jeden a więcej głosów poparcia. Tymczasem w protokole z obwodowej komisji wyborczej wyczytał, iż głosował na niego tylko jeden wyborca. Okazało się, że członkowie komisji obwodowej rzeczywiście podczas przepisywania wyników zrobili błąd. Do Miejskiej Komisji Wyborczej trafiły natomiast dokumenty już bez błędu. Sąd oddalił protest uznając, że taka pomyłka nie wpłynęła na ogólny wynik wyborów.
     Podobna sprawa - również oddalona - dotyczyła jednego z kandydatów w Suszu. Matka kandydata stwierdziła, że głosowała na swojego syna, a tymczasem okazało się, że nie otrzymał on żadnego głosu.
     Sąd odrzucił też dzisiaj protest elbląskiego aresztanta. Leszek K. zaprotestował, ponieważ chciał głosować, ale - jak stwierdził- nie miał gdzie, ponieważ elbląskim areszcie nie utworzono obwodu do głosowania. Protest jednak okazał się bezzasadny, ponieważ obwody ustala prezydent przed wyborami i tylko wtedy można się od tej decyzji odwołać. Pozostałe sprawy dotyczące protestów wyborczych rozpatrywane będą za tydzień.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama