Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Prawie w komplecie

Dzisiaj, jutro i w czwartek z lotniska w gdańskim Rębiechowie do Iraku wylatuje już ostatnia grupa żołnierzy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej w Elblągu, którzy przez najbliższe pół roku pełnić będą tam misję stabilizacyjną.

Grupa liczy 450-u żołnierzy. Generał Ryszard Sorokosz, który wraz z nimi leci do Iraku powiedział, że wymiana żołnierzy z II i III zmiany polskiego kontyngentu wojskowego powinna zakończyć się w połowie sierpnia.
     -To przemieszczanie się, rotacja potrwa jeszcze pół miesiąca, już tam na miejscu żołnierze spotykają się z tymi, którzy kończą misję i co jest bardzo ważne, wymieniają się uwagami, doświadczeniami - powiedział generał Sorokosz.
     Generał Ryszard Sorokosz będzie w Iraku zastępcą dowódcy Wielonarodowej Dywizji Sił Stabilizacyjnych - generała Andrzeja Ekierta.
     Dywizja, którą dowodzą polscy generałowie liczy około 7 tysięcy żołnierzy różnych narodowości. 2500 to Polacy. Trzon polskiego kontyngentu stanowią żołnierze 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej w Elblągu. W Iraku, w III zmianie polskiego kontyngentu, będzie służyć ich około 1100.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • nie wiem po co mieszać sie w wojne, która nas nie dotyczy, a tylko przynosi ofiary.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ja(2004-08-03)
  • po to żebyś miał na czym jeździć
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-08-03)
  • PRZEDE WSZYSTKIM PO TO ABYŚ MIAŁ CAŁY TYLEK, TEN KTÓRY BEDZIESZ WSADZAL DO SAMOCHODU. Nie byłoby wielu nieszczęść, gdyby w 1934 roku Francja poparła Piłsudskiego w sprawie wojny prewencyjnej z Hitlerem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    w(2004-08-03)
  • Bezsens, a co ma wojna w Iraku do II wojny światowej i sparwy polsko-francuskiej?? W kazdym razie ten konflikt nas nie powinien dotyczyc, chca amerykanie walczyc o rope to niech se walcza!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mamuśka(2004-08-03)
  • nie wiem co za oszolom napisal "po to zebys mial czym jezdzic" ... czlowieku zastanow sie co ty pieprzysz ??? chyba po to zeby kase za rope bral bush a nie saddam.. ot cala roznica i wiadomo ze tylko o to chodzi !!... btw... pozdrowcie Dżantka jak gdzies tam jest...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ex(2004-08-04)
  • byłem ,widziałem i co najważniejsze przeżyłem. Po 3 dniach minie im euforia .To było straszne .A byłem bo musiałem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    żywy(2004-08-04)
  • Sz. Panie Mamuśka, rozmowa z nieukami niesie ze soba pewien dyskomfort...Oni(owi nieucy) wypowiadają jakieś słowa, których znaczenia nie znają, po prostu nie mięli w dzieciństwie encyklopedii, i interlokutora taki stan rzeczy rzuca na kolana. Piszesz pan "bezsens" a kilka kliknięć później stylizujesz ... zdanie bez sensu. Mowa była o wojnie prewencyjnej, wojnie zapobiegającej przyszłemy, spodziewanemu, złu.W Iraku przecież nie chodzi tu o żadną ropę (bo gdzie indziej jest jej dość), bandyte Saddama, jakąś broń masowego rażenia(której nie ma - i zapewne nie bedzie) czy mordowanych Kurdów. Chodzi o starcie dwóch cywilizacji, dwóch religii, dwóch światów.Nieuniknione starcie, a Amerykanie z cichym lub głośniejszym poparciem świata ukręcają łeb sprawie, która i tak za jakiś czas się zdarzy. Biedny i sfanatyzowany świat muzułmański nie mogąc wyżywić bractwa zaprowadza surowe przepisy zycia codziennego po to aby trzymać w ryzach. Chciałbyś żeby twoja żona, matka , siostra dygała w chuście na twarzy, żebyś miał zamalowane szyby do wysokości 170 cm od poziomu trotuaru? Amerykanie i nasi pojechali zdusić coś, co jutro może przyjść do nas, do domów.Pojechali przestraszyć innych muzułmanów - bombardując Bagdad dawali znać tamtemu światu - hola panowie,hola...To jest głębszy nieco proces cywilizacyjny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    w(2004-08-04)
  • bez urazy w ale teraz to zes pieprznal jeszcze durniej niz ten o ropie... ty bys z checia pewnie spalil na stosie kazdego kto nie jest katolikiem co ??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ex(2004-08-04)
  • Cel uświęca środki. Wojna w imię wyższego celu . Znany temat z historii . Dla Tutsi i Hutu jakoś nie chcą stawiać Mac Donaldów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Uruk(2004-08-04)
  • "w" - ales ty wyuczony inaczej. Pieprzysz glupoty. Nawet jak to tylko wojna religijna to czemu papiez jej nie poblogoslawil?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-08-04)
  • w: Obawiam się, że masz niestety rację .....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bac(2004-08-04)
  • w, sorki, ale dalej nie kumam, co ma wojna w Iraku do sprawy Polsko-Francuskiej, o której pisano wcześniej?? Widać sam inteligencją nie grzeszysz, a innych tępakami zwiesz. Poglądy masz jakie masz, widać nie wielu ma takie jak ty...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mamuśka(2004-08-04)
Reklama