Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Talerze Talerze

Prawo kaduka?

Przed elbląskim Sądem Okręgowym rozpoczęła się precedensowa sprawa, która ustalić ma czy sprzedający mieszkania nie posunął się za daleko w chęci zabezpieczenia swoich interesów.

Wspólnoty mieszkaniowe to stosunkowo nowa forma prawna w polskim mieszkalnictwie. Wspólnotę tworzą osoby, które od spółdzielni, miasta czy zakładów pracy kupiły na własność mieszkania. Wspólnota może wykonywać remonty, może też wybrać zarządcę, który w jej imieniu będzie dbać o budynek. Okazuje się jednak, że wolny wybór zarządcy może nie być taki prosty.
     Sprawa, która trafiła na wokandę Sądu Okręgowego w Elblągu, dotyczy budynków, które dla swoich pracowników wybudowały niegdyś zakłady Zamech. Budynki przejęła spółka Elzam Dom, która przez lata sprzedawała je dawnym pracownikom Zamechu. Pod koniec ubiegłego roku między stronami wybuch konflikt. Mieszkańcy zarzucili zarządcy niegospodarne zarządzanie, m.in. wadliwe rozliczenia za ciepło i nieuzasadnione podwyżki opłat. Sprawa trafiła do sądu, bo cztery duże wspólnoty podjęły uchwały o tym, że z Elzamem Dom nie chcą już mieć do czynienia. W odpowiedzi spółka pozwała wspólnoty do sądu.
     - Opieramy się na zapisach w umowach kupna - sprzedaży mieszkań, które zagwarantowały spółce Elzam Dom zarządzanie sprzedanymi lokalami aż do czasu sprzedaży wszystkich mieszkań, jakie znajdują się w danej wspólnocie - wyjaśnia pełnomocnik spółki, mec. Jolanta Jankowska.
     Pełnomocnicy wspólnot mieszkaniowych: Małgorzata Dorocińska i Andrzej Radziejewski uważają tymczasem, że w umowach znalazła się niezgodna z prawem tzw. klauzula niedozwolona.
     - Elzam Dom, który był jednocześnie właścicielem sprzedawanych mieszkań i zarządcą nieruchomości, prawem silniejszego narzucił nabywcom lokali korzystanie ze swoich usług - przekonywali sąd. - Nie może być tak, że właściciele mieszkań nie mają swobodnego wyboru zarządcy, tym bardziej, że obecny nie spełnia ich oczekiwań. W naszej opinii jest to sprzeczne z i ustawą o własności lokali, i z Kodeksem Cywilnym.
     Za dwa tygodnie sąd przesłucha prezes Elzam Dom i przedstawicieli pozwanych wspólnot.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • ELZAM DOM zmuszał nas do kupna. Grozili dużą podwyżką czynszów. Pośrednikiem przy wykupie było narzucone nam Biuro Nieruchomości ACTIVE (mieszczące się przy ul. Leszno). Mieliśmy narzuconego też notariusza. Nie mogliśmy działać sami. Chcieliśmy wykupywać bezpośrednio od ELZAM-u (tak było poprzednio), ale niestety, nie było można. Nie mogliśmy mieć swojego notariusza. Jeśli nie było nas stać na wykup, więc musieliśmy brać kredyty (niby korzystne). Narzucony był też bank (PKO BP), z którego musieliśmy brać kredyty (z łaski). U Pani notariusz Pani Prezes ELZAM-u zachowywała się tak, jakby robiła nam łaskę. W biurze nieruchomości i u notariusza był tłok i pośpiech i nie było czasu na przeczytanie umowy. Obydwie Panie były niemiłe. Umowy były wcześniej narzucone. A ile osób na nas wykupujących zarobiło? (3 panie: Prezes, Notariusz, i Właścicielka Biura Nieruchomości to koleżanki - członkinie kobiecego Lions Club ( o tym dowiedziałam się dużo później). Pod adresem Pani Prezes ELZAM-u DOM jest bardzo dużo zarzutów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zmuszona do wykupu(2004-01-30)
  • Niestety - Polaik mądry po szkodzie, ale trzeba było pomyśleć przed faktem. Dziwny był to układ. Doceniam rolę pośredników ale w tym przypadku nie musiał chyba poszukiwać chętnego na kupno tego lokalu, ponadto pośrednik ma prawo pobrać wynagrodzenie jedynie w przypadku, kiedy związany jest ze Zlecającym umową pośrednictwa i tylko w tym przypadku - reguluje to Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Chyba, że rola pośrednika była tu całkiem odmienna.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Obserawtor(2004-01-30)
  • No i właśnie mieszkania zostały sprzedane. Elzam - Dom a ni inne jego odmiany nie są właścicielami. MIESZKANIA SA WSZYSTKIE SPRZEDANE. A tak w ogóle - ludzie nie dajcie się nabijać w butelkę. Proszę czytać umowy - to sie zawsze opłaci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2004-01-30)
  • sprzedarz mieszkan, zmiana ich statusu prawnego i finansowanie tego procesu, nie stala sie sama z siebie. KTOS KTO UMIE, MUSIAL TO ZROBIC. sprzedaz mieszkan wymagala czyjejs pracy i za ta prace nalezy sie zaplata. z drugiej strony, sprzedajacy dyktowal warunki...tak bywa kiedy dzialaja monopole. mozna, i chyba trzeba, te monopole rozbijac na drodze prawnej, ale trzeba uwazac, zeby nie bylo to z pozytkiem tylko dla prawnikow (tez im trzeba zaplacic).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-01-30)
  • dlaczego nikt nie napisal jak mooooocno pANI pREZES zadluzyla spoldzielnie elzam dom. moze portel tym rowniez powinien sie zajac?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    elbinger(2004-01-30)
  • Nie wiem po co potrzebne było Biuro Nieruchomości ... Proszę podrązyć tę sprawę i ... powiesić te baby za jaja ... tzn. chciałam powiedzieć jajniki .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    salcia(2004-01-30)
  • Ja wiem - jajowody na stół i żyletkami. Spokojnie ludzie - są pewne kroki prawne, które zostały uczynione i teraz wynikają z nich określone konsekwencje. Ino Elblinger - Elzam-Dom nigdy nie był spółdzielnią mieszkaniowa - choć w obecnej sytuacji wygodniej by było niewątpliwie w tej właśnie postaci egzystować i konfabulować.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2004-01-31)
  • W niegospodarnym zarządzaniu nikt chyba nie pobije WAM-u. Oni zupełnie nie liczą się z kosztami, które w końcu ponoszą własciciele mieszkań.Wspólnoty, które powstały na bazie zasobów WAM-u praktycznie niewiele mogą, poniewaz nie wszystkie mieszkania są wykupione. A WAM robi wszystko, żeby mieć najwyższe opłaty eksploatacyjne, CO, wodę. Różnica w czynszu za np. użytkowanie 42 m2 przez 3 osoby wynosi, w zależności od zarządcy, od 100 do 150 zł!!! Przy wykupie mieszkań równiez nie można było wybrac sobie notariusza (w końcu opłacanego przecież przez nabywajacego) tylko trzeba było korzystać z pani notariusz narzuconej przez WAM (nie chce się domyślac dlaczego ta a nie inna). A wszelkie remonty wykonywane w zasobach WAM-u to sprawa raczej dla prokuratora. Ogólnie: bałagan, nikt za ni nie odpowiada, przerosty administracyjne, samopaństwo urzędników i brak jakiejkolwiek odpowiedzialności za gospodarkę i finanse. No, ale WAM to przeciez państwo w państwie!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    net(2004-01-31)
  • Zgodnie z ustawą wspólnota mieszkaniowa, czyli wiekszość właścicieli (to pewien skrót myslowy - nie muszą być wykupione wszystkie mieszkania!), może podjąć uchwałę o zmienie zarządcy budynku. To obecna ustawa. Natomiast sąd ma do rozstrzygniecia, czy w momencie kiedy powstawała (z mocy prawa) wspólnota, to zapis o przymusowym zarządzie przez Elzam-Dom był zgodny z prawem. Myślę, że nie był zgodny! A co do monopolu!!! Jak najemca mieszkania ma skorzystać z mozliwości tańszego wykupu swojego mieszkania, nie kupując go od włąściciela? Więcej uwagi przy pisaniu swoich sądów!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Antoni U.(2004-02-01)
  • Activ (rowniez rzeczoznawca majatkowy) prawdopodobnie wyceniał te mieszkania, bo jest to niezbedny element przy nabyciu takich nieruchomosci. Gdyby wzial jeszcze pieniadze za posrednictwo, to owszem przekret grubymi nicmi szyty. Pani "zmuszona do wykupu" lub ktos inny moze napisac jakie koszty ponosili przy kupnie i bedzie wszystko jasne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    GP(2004-02-01)
  • Wybaczcie - ale z wielu wypowiedzi wynika jakaś dziwna naiwność i nierzeczywistość. Kochani te sprawy to dżungla i kto nie usiłuje w niej znaleźć jakiejkolwiek logicznej i prawnej drogi postępowania - ten ginie. Wspólnota Mieszkaniowa to dziwny twór - opierający, sie o kanony, z którymi u nas rożnie bywa. Przede wszystkim to współwłasność i konieczność decydowania o swym i innych losie. Trzeba niestety mieć tego świadomość i nie poruszać sie po omacku. A tak na marginesie każda Wspólnota Mieszkaniowa to odrębny organizm gospodarczy, który sam siłą współwłaścicieli decyduje o wszystkim, co go dotyczy. I żadne inne dyrdymały, które tu i ówdzie próbuje się nam wywodzić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2004-02-01)
  • od kiedy to pani Jankowska jest "mecenasem"?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-02-02)
Reklama