Sobota 15-12-2018, imieniny Waleriana, Celiny
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Problem 8 – Prywatyzacja EPEC-u

Elbląg, Problem 8 – Prywatyzacja EPEC-u fot. AD
Rek

W poprzednim artykule podałem, że trzyosobowa rodzina płaci za usługi ciepłownicze ponad 260 zł miesięcznie, co stanowi aż 40 procent ceny całego czynszu. To niewątpliwie dużo. Ale problem energetyki cieplnej doczekał się osobnego artykułu także z drugiego powodu. Władze, które wybierzemy w tegorocznych wyborach, będą musiały podjąć bardzo istotną decyzję, która zaważy na losach miejskiej polityki energetycznej. Dylemat dotyczący prywatyzacji Elbląskich Zakładów Energetyki Cieplnej powinny stać się jednym z głównych tematów kampanii wyborczej.

W obecnej sytuacji prawnej, obowiązującej w całym kraju, ceny energii cieplnej są w bardzo niewielkim stopniu zależne od władz miasta, gdyż główny zakład dostarczający energii cieplnej dla miasta – Elektrociepłownia Elbląg, został już dawno sprywatyzowany i obecnie, pod nazwą Energa Kogeneracja, wchodzi w skład Grupy Energa. Póki co, ceny ustalane przez tego dostawcę podlegają kontroli Urzędu Regulacji Energetyki. Do miasta należy za to Elbląskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, które zarządza siecią przesyłową i odpowiada za dystrybucję energii, a przez to ma wpływ na ostateczną wielkość rachunku, jaki płaci obywatel. EPEC dysponuje także niewielkim zakładem, który zaspokaja obecnie 13 proc. zapotrzebowania miasta na ciepło, mowa oczywiście o Ciepłowni „Dojazdowa”.
     Ostatnia dyskusja na temat prywatyzacji tej spółki zelektryzowała opinię publiczną na przełomie lutego i marca bieżącego roku, ale pomimo wielu burzliwych polemik nie zakończyła się ona podjęciem żadnej decyzji. Przypomnę w dużym skrócie tamtą debatę.
     Argumenty zwolenników były takie, że miejska sieć ciepłownicza jest przestarzała i wymaga modernizacji, a zadłużony EPEC nie dysponuje środkami finansowymi niezbędnymi do przeprowadzenia tej operacji. Nowy właściciel byłby zobowiązany do wykonania inwestycji ze środków własnych. W sytuacji, gdy jest jeden duży zakład produkujący energię, a Ciepłownia „Dojazdowa” nie posiada możliwości rozbudowy, szczególnie korzystna miała być sprzedaż EPEC spółce Energa, co doprowadziłoby do konsolidacji miejskiego systemu ciepłowniczego, a w konsekwencji – spadku cen. Oczywiście dodatkową korzyścią byłoby wzbogacenie budżetu miasta o sporą sumę pieniędzy.
     Przeciwnicy twierdzili natomiast, że prywatyzacja doprowadzi do zwiększenia cen energii cieplnej, gdyż obecnie najwyższe ceny są w miastach, gdzie takiego zabiegu dokonano – Szczecinie, Gdańsku i Poznaniu. Zwolennikom prywatyzacji zarzucano przekłamania na temat stanu EPEC, pojawiły się głosy, że sieć przesyłowa działa sprawnie i inwestycje nie są aż tak niezbędne, a miasto powinno się skupić na zwiększaniu możliwości Ciepłowni „Dojazdowa”.
     Ostatecznie decyzja została odłożona w czasie, ale nie ulega wątpliwości, że w ciągu najbliższych lat trzeba będzie zdecydować, czy pozbyć się problemu, ale także i jakiejkolwiek kontroli na miejskim systemem energetyki cieplnej, czy też zrezygnować z prywatyzacji i samemu szukać środków na niezbędne inwestycje. Podczas wspomnianej debaty podniesiono argument o tym, że takiej decyzji nie należy podejmować w okresie przedwyborczym, bo wymaga ona konsultacji i szerokiej zgody różnych środowisk. Uważam, że ze sprzedażą powinno się poczekać, jednak temat powinien powrócić, gdyż głosując na danego kandydata czy partię, warto znać ich stanowisko w tak kluczowych dla przyszłości miasta sprawach. Decydować jeszcze nie należy, ale pytać trzeba.
– Czy należy sprywatyzować EPEC i Ciepłownię „Dojazdowa”? Kiedy by to miało nastąpić?
– Czy należy dążyć do konsolidacji i sprzedaży tych przedsiębiorstw spółce Energa? Czy konsolidacja nie będzie w tym wypadku równała się monopolizacji?
– Jeśli nie powinno się prywatyzować EPEC, to skąd miasto weźmie pieniądze na niezbędne modernizacje?
     
     Czytaj też:
     Manifest wyborcy
     
Problem 1 – Bezrobocie
     
Problem 2 – Jak daleko stąd, jak blisko
     
Problem 3 – Czym do szkoły i pracy?
     
Problem 4 – Demografia i pieniądze
     
Problem 5 – Im dalej, tym gorzej
     
Problem 6 – Piękni dwudziestoletni
     
Problem 7 – Wysokie czynsze, żadnych ulg
     

Marcin Derlukiewicz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • wszysto wskazuje że prywatyzacja EPEC to nieunikniona podwyżka cen za ciepło. Podobnie było z dawnym zakładem energetycznym. Obecnie ENERGA robi sobie co chce, ,, nawt płacąc rachunek za prąd w siedzibie pobierana jest opłata- bo to nowa firemka zajmująca sie opłatami -tylko budynek ten sam i ci sami ludzie. sposobów na oskubanie klienta jest MOC.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    neutron(2010-09-04)
  • To ciekawe. Gdy ostatnio wypłynęła ta sprawa to EPEC funkcjonował z dodatnim rozrachunkiem. Do tego zarzuca się że sieć wymaga unowocześnienia. Pewnie dlatego co rusz widać wykopki związane z sieciami CO. Najlepiej sprzedać coś co jeszcze przynosi zyski i zaryzykować że będzie przynosiło jeszcze większe zyski komuś innemu. Rząd rozsprzedał za grosze większość obiektów przemysłowych z mienia państwowego wrzucają drobniaki do dziury budżetowej. Gdyby zamiast tego doprowadzili do normalnego w warunkach wolnorynkowych działania to płynęły by z nich stałe zyski. Niech miasto zrobi ten sam błąd co góra.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-09-04)
  • Należy sprywatyzować wszystko co jest komunalne. Społeczeństwo i tak za wszystko płaci, ale do czasu. .. .. , a urzędników z ratusza na bruk. Czym będą wtedy zarządzać? Elbląg nie może być prywatnym folwarkiem !!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-09-04)
  • Naturalnych monopoli nie sprzedaje się nigdzie na świecie, nawet w tak wysoko kapitalistycznych krajach jak USA czy Anglia. Co można zrobić to oddać po ogłoszeniu przetargu pod prywatnego zarządcę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    myślący lewak(2010-09-04)
  • Wszystko rozdać! I nie będzie niczego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-09-04)
  • Ciekawski Zlodziejstwo w "białych rekawiczkach ". Do czego to doszlo, żebym za C. O. placil wiecej niz za mieszkanie !!!W d. .. pie mam EPEC, likwiduje kaloryfery i stawiam na nowo piece. Bynajmniej Ja bede wiedzial ile wydam na poal w nadchodząca zime. Innym proponuje to samo. Węgiel bowiem wychodzi taniej za 1 tone, niz zawyzone oplaty miesieczne dla EPECu. A jeszcze próbowano mi wkalkulować podrgrzanie wody, gdzie na budynku NIGDY cieplej wody NIE BYLO I NIE MA DO DZIS !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ciekawski(2010-09-04)
  • ja też wychodzę z założenia, że lepiej bym wyszła na piecach. To jest obłęd takie opłaty a jeszcze sprawa zurzycia wody wiecznie trzeba płacić za coś czego się nie zurzyło. I to juz u nas na Komeńskiego dochodzi po tysiąc ponad złotych. Złodzieje !!!!! i tyle.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pido(2010-09-04)
  • Ciekawski Logiczne jest bowiem, ze mając piece w domu, kupujemy węgiel. Skladujemy go np. w piwnicy, niech lezy nawet cale lato, jeść nie woła !Ale ogrzewamy mieszkanie TYLKO w okresie zimowym !!!. Zaś od kwietnia do puznej jesieni, nie ponosimy kosztów ogrzewania, gdyz. .. "grzeje nas " slońce. A dzieki ""kochanemu " EPECowi, placimy za ciplo caly rok, czy trzeba czy nie potrzeba. A skoro tak, to czemu EPEC wyłącza ogrzewanie w sezonie letnim, skoro i tak ludzie placa caly rok za C. O ? Oj, NIK by mial w EPECu "duzo pracy '
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ciekawski(2010-09-04)
  • Zgadza się 3 osobowa rodzina na Zawadzie mieszkanie 3 pokojowe 61,4m czynsz 630 zł płaci 260 zł co daje rocznie 3120 normalnie masakra !!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-09-04)
  • Ci co są dobrze poinformowani wiedza doskonale, że EPEC ma się dobrze, problemem jest brak "zachęty" ze strony miasta dla Koncernu Energa do modernizacji głównego źródła w Elblągu zwanego do niedawna Elektrociepłownia Elbląg. Wyjścia są 3 z których pierwsze jest najbardziej prawdopodobne. 1.Miasto oddaje EPEC Enerdze a ta bierze się poważnie za modernizację swojej ciepłowni. 2.Miasto nie sprzedaje EPECu - Elektrociepłownia w końcu kiedyś "zdechnie". 3.Pojawia się nowy inwestor który buduje nowe źródło a EPEC zostaje w rękach miasta - to by było najlepsze rozwiązanie ale najmniej realne. Jozin
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-09-04)
  • Jozin Elektrociepłownia to jest juz Energa Kogeneracja i bez wzgledu na to czy kupi EPEC czy nie to juz zaczyna budowac nowy blok energetyczny na biomase. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-09-04)
  • Pytanie do autora ! Z jaka obcia polityczna widzi przyszłość Elblaga! Tylko precyzyjnie bez dyrdymałów! No chyba nie z PO!!!!????? PRAWDA/////
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    CIENKI BOLEK(2010-09-04)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne I-D TOKYO
Okulary korekcyjne GIANFRANCO FERRE
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
Okulary korekcyjne CHRISTIAN LACROIX