Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Program tylko dla kobiet

W Ośrodku Interwencji Kryzysowej rozpoczął się nowy program pomocowy. Weźmie w nim udział 40 bezrobotnych elblążanek.

W ramach programu "Aktywna Kobieta 2002" panie przez cały październik będą uczestniczyć w 100 godzinach szkolenia z zakresu przedsiębiorczości, autoprezentacji, prawa i aktywnego poszukiwania pracy.
     Organizatorami elbląskiego przedsięwzięcia są: Stowarzyszenie Promocji Zawodowej Kobiet i Młodzieży, Fundacja Brytyjska "Know How", Ośrodek Interwencji Kryzysowej i Stowarzyszenie "Dajmy Szansę".
     Monika Miecik, Stowarzyszenie Promocji Zawodowej Kobiet i Młodzieży:
     - Dla mnie najważniejszym blokiem zajęć będą spotkania z psychologiem. Wszystkie uczestniczki mają ponad 35 lat i od dawna pozostają bez pracy. Potrzeba im najpierw takiego rozpędu do życia. Czasem są to osoby, które siedziały w domu, zajmowały się domem i w związku z brakiem pracy mają poczucie mniejszej wartości i w pierwszej kolejności potrzebne jest im wsparcie psychiczne. Mam doświadczenia z podobnymi formami aktywizacji kobiet i one rzeczywiście się sprawdzają - panie nabierają pewności siebie, zaczynają być dynamiczne - także w poszukiwaniu pracy. Je zaczyna być widać, zaczynają być dostrzegane i szybciej otrzymują pracę.
     Jak mówią organizatorzy, program "Aktywna Kobieta 2002" jest odpowiedzią na brak szkoleń, które powinny organizować urzędy pracy.
     Jakie atuty mają dla przyszłych pracodawców panie w wieku powyżej 30-tki?
     - Ich atutem jest to, że mają usystematyzowaną sytuację rodzinną, mają odchowane dzieci i dzięki temu więcej czasu dla siebie i są dyspozycyjne - mówi Monika Miecik.
     Dzięki umowie z Powiatowym Urzędem Pracy w Elblągu, po zakończeniu kursu jego uczestniczki będą miały pierwszeństwo w skorzystaniu z ofert pracy i form zatrudnienia, jakie oferuje urząd.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jakoś nie można oprzeć się wrażeniu, że znowu ktoś chce zarobić na bezrobociu. Czy rzeczywiście są nam niezbędne szkolenia aby poprawić egzystencję bezrobotnym? Już zostało przeszkolonych iluś tam spawaczy dla stoczni, iluś operatorów wózków widłowych, iluś uprawnionych do obsługi dźwignic oraz urządzeń do transportu bliskiego, i co? Ilu z nich faktycznie wykonuje ten zawód? Przeszkolono ileś tam osób z obsługi komputera i nauczono, jak pisze się CV, a bezrobocie nie spadło chociażby o promil. :) Znowu środki z PUP przeznaczone na walkę z bezrobociem skonsumuje ktoś sprytniejszy, bardziej zorganizowany i bardziej... ustosunkowany. Efekty tych zabiegów są już kilkakrotnie sprawdzone i powszechnie znane, więc po co? Psychologiczne porady? O tak! Może z profilaktyką leczniczą jeszcze. Schizofreników nam przybywa niemalże codziennie Co raz więcej ludzi żyje w apatii, i z głębokim poczuciem beznadziejności na poprawę swoich warunków bytowych. Inwestowanie w człowieka ma sens ale raczej na poziomie jego szkolnej edukacji. Czy ktoś np. policzył, jak kształtuje się bezrobocie mieszkańców Elbląga w określonych grupach zawodowych? Przecież zabiegając o inwestora, ta wiedza jest niezbędna? Z tą wiedzę można wówczas ocenić, czy dany inwestor ma szansę na łatwe pozyskanie wyszkolonej kadry do pracy wg. jego pomysłu, czy też PUP znowu będzie przeszkalał ludzi tak, jak to robił na potrzeby stoczni elbląskiej. Proponuję, aby środki na szkolenia tych kobiet przeznaczyć raczej na zakup maszyn, np. owerlok. Niech szyja majtki z „krysztalku” i eksportują do krajów unii. Tam kobiety mają jeszcze pieniądze a więc zbyt raczej jest zapewniony. Niechby po kosztach własnych. Zawsze to jakaś wytwórcza działalność a nie ulotny miraż, że po tym właśnie przeszkoleniu praca jest... niemalże zapewniona. Kobiet z przygotowaniem zawodowym nie brakuje w Elblągu, chyba pozostało jeszcze trochę bezrobotnych szwaczek po byłym ZPO „Truso” ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oset(2002-10-03)
  • Bzdury , bzdury , bzdury ... ponawiane co jakis czas . żeby było widac , że coś się dzieje . Zmienia się tylko nazwa , teraz " Aktywna kobieta 2002 " , ale efektów brak . A już argumentacja p.MECIK , KTÓRA MÓWI , ŻE KOBIETA NABIERA NA TAKIM SZKOLENIU PEWNOŚCI SIEBIE JEST ŚWIADECTWEM CHYBA ... PEWNOŚCI SWOJEGO STOŁKA U TEJ PANI . Takie szkolenia to FIKCJA Z ABSTRAKCJĄ , bo i w jedb\nym n\miejscu znajdują się osoby zaledwie po zawodówce jak i z wyzszym wykształceniem .... To sie nazywa równośc wobec nauki ..................................... Czy o to chodzi ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    carsina(2002-10-04)
Reklama