Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Psy szczekają, karawana...

Elbląg, Psy szczekają, karawana... Florian Romanowski

Rozmowa z Florianem Romanowskim prezesem zarządu "OPeGieKa" w Elblągu, współorganizatorem Centrum Informatycznego w Elblągu.

"OpeGieKa" chyba po raz pierwszy zajęło się działalnością okołoedukacyjną. Skąd pomysł organizacji Centrum Informatycznego w Elblągu?
     Pan prezydent Henryk Słonina poprosił mnie, abym prześledził casus Ronneby, bo był w tym mieście i oglądał przedsięwzięcie, które zakończyło się sukcesem. Podjąłem się prośby pana prezydenta i pojechałem tam wraz z prorektorem PWSZ Dariuszem Waldzińskim, panem Henrykiem Szumielskim, kierownikiem referatu obsługi informatycznej w Urzędzie Miejskim w Elblągu i panem Krzysztofem Brzeskim, wicedyrektorem Wydziału Informatyki PWSZ. Obejrzeliśmy na miejscu to przedsięwzięcie, spotkaliśmy się z władzami miasta i rektorem tamtejszego Centrum Informatycznego. Ze wszystkimi, którzy byli inicjatorami tego przedsięwzięcia, zakładali uczelnię i przedstawicielami biznesu, które w ramach Centrum funkcjonuje.
     
     Ilu studentów kształci szwedzka uczenia?
     Szkoła ta kształci 2 tysiące studentów na kierunku inżynierskim w trybie trzy i pół- oraz czteroletnim w zależności od specjalizacji. Po powrocie złożyliśmy sprawozdanie prezydentowi. W następnej fazie poproszono nas o możliwość przetransponowania szwedzkiego pomysłu do Elbląga.
     
     Jakie są szanse powtórzenia sukcesu szwedzkiego Centrum?
     Wydaje nam się, że utworzenie Centrum w Elblągu jest sensownym pomysłem. W Elblągu mamy do czynienia z rosnącym bezrobociem. Klasyczny przemysł maszynowy, który funkcjonował w Elblągu, nie wykazuje rosnącej dynamiki rozwojowej z powodu zmniejszenia zainteresowania taką produkcją. Na świecie następuje zmierzch epoki przemysłowej. Fabryk telewizorów i maszyn jest w bród, więc budowanie takiej w Elblągu sensu nie ma. Trzy tysiące lat trwała epoka rolniczo-leśno-myśliwska. Potem rozpoczęła się przemysłowa. Obecnie kończy się epoka przemysłowa, a zaczyna się informatyczna. Jeżeli jest coś, co może mieć sens, to jedynie przedsięwzięcie, które da Elblągowi transformację z klasycznej gospodarki przemysłowej w poprzemysłową - w tym przypadku informatyczną.
     
     Przy okazji każdego przedsięwzięcia rodzą się wątpliwości...
     Proszę dać lepszą propozycję, co należy zrobić z miastem Elblągiem. Jaką tym ludziom dać pracę? Możemy rozmawiać tylko w tych kategoriach. Zawsze znajdzie się ktoś, komu nie będzie się to podobało. Myślenia negatywnego w naszej ojczyźnie mamy dość. Moim zdaniem tworzymy alternatywę dla młodego pokolenia. Przedstawiamy szansę, propozycję - ci młodzi ludzie po średniej szkole otrzymają dobre wykształcenie i z tym wykształceniem dostaną na pewno pracę. To nie jest propozycja dla pięćdziesięcolatków. To szansa dla ludzi młodych, ale ci pięćdziesięciolatkowie przy okazji tworzenia przemysłów informatycznych dostaną pracę w obsłudze. Trzeba zwrócić uwagę, że jest to najtańszy sposób walki z bezrobociem, ponieważ pomysł jest adresowany do młodego człowieka, który przez 40 lat będzie aktywny zawodowo, a państwo nie będzie musiało się nim w tym czasie opiekować.
     
     Patrząc na mapę mamy w pobliżu Tczew z produkcją elektroniczną i Gdańsk z wieloma prężnymi firmami informatycznymi. Elbląg, kształcąc fachowców dla tych przedsiębiorstw, może się wpisać w trójkąt powstającego polskiego zagłębia krzemowego
     W Tczewie produkowane są podzespoły elektroniczne, do których potrzebne jest oprogramowanie, a tym samym fachowcy, którzy je piszą. Dzisiaj inżynier informatyk zarabia średnio trzy razy więcej niż przeciętnie inżynier innej specjalności. I tak jest nie tylko w Polsce. Nawet zakładając najczarniejszy scenariusz, jeżeli wykształceni w Elblągu informatycy wyjadą, to do Unii Europejskiej, skąd wrócą z kapitałem. W Trójmieście studenci informatyki od trzeciego roku studiów już pracują. Przykładem jest też Zbigniew Krause, szef Procomu, który założył własną szkołę informatyczna, gdzie jest rektorem. Dlatego, bo nie miał surowca dla swojego przedsiębiorstwa, jakim są informatycy.
     
     Na czym polega rola "OpeGieKa" w fazie tworzenia Centrum Informatycznego?
     Dajemy własne doświadczenie. Dla "OPeGieKa" w tej fazie jest to przedsięwzięcie wyłącznie obywatelskie. Jestem mieszkańcem tego miasta od 27 lat i identyfikuję się z nim. Chcę, żeby to miasto się rozwijało. Nie jest mi ono obojętne. Działam jako obywatel tego kraju, a nie jako członek jakiejś partii. Jeżeli pan prezydent poprosił nas, żebyśmy podzielili się swoim doświadczeniem, to dajemy to doświadczenie.
     Inicjatorem powołania Centrum jest prezydent miasta, który powołał grupę, w której jestem ja, rektor i prorektor PWSZ oraz szef informacji w mieście. Ten pierwszy wierzchołek trójkąta w imieniu prezydenta zajął się organizacją drugiego wierzchołka, jakim będzie Instytut Informatyki Stosowanej. Dopiero na końcu jest biznes, który zacznie korzystać z surowca jakim będą absolwenci informatyki stosowanej. Jeśli rektor PWZS będzie chciał skorzystać z fachowców zatrudnionych w "OpeGieKa", to umożliwię mu to. Udostępnimy także zakład pracy, aby studenci tutaj mogli odbywać praktykę.
     
     Spotkał się Pan już zapewne z krytyką dotyczącą Cetrum? Mam na myśli przede wszystkim ostatnie wypowiedzi Mirosława Kozłowskiego, szefa regionu Solidarności...
     Odpowiem na pytanie tak: Ja na ten temat rozmawiać nie chcę. Ja nie jestem od polityki. Zostałem poproszony o zrobienie czegoś, czym się zająłem. Zespół, który został powołany do organizacji Centrum Informatycznego w Elblągu nie będzie zajmował stanowiska w tej sprawie, bo nie chcemy być stroną w tym sporze. Naszym zadaniem jest powołanie Centrum Informtycznego chcemy wywiązać się z tego jak najlepiej.

M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Panie Florianie Romanowski co za zmiana w poglądach! Jak się cieszę!!! W grudniu 1999 roku poinformowałem Pana o Elbląskich Mistrzostwach w IRCowaniu w Internecie. Pan odmówił. A teraz Pan moje argumenty uznaje za własne. Jak się cieszę. Jak się cieszę. Jak się cieszę. Jak się cieszę. Jak się cieszę. Jak się cieszę. Jak się cieszę. Jak się cieszę! Cieszę się i gratuluję.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andrzej(2001-02-27)
  • Słyszełem, że jakiś czas temu Pan Florian Romanowski mówił iż informatyk w Elblągu zarabia 6 tyś złotych. He, he, he ... mam pytanie: orientuje sie Pan ile zarabiają informatycy w pańskiej firmie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Sześciotysięcznik(2001-02-28)
  • Popieram gorąco pomysł utworzenia Centrum Informatycznego, a jeszcze bardziej Instytutu Informatyki Stosowanej, a jednocześnie dziwię się głosom krytycznym.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2001-02-28)
  • Gdzie tu widzisz głosy krytyczne?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andrzej(2001-02-28)
  • andrzej czytaj dokladnie artykuly a co do mistrzostw w ircowaniu dlaczego mial by sie zgadzac moze on nie lubi irocowania???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czy jestem anonimowy???(2001-02-28)
  • A właśnie, co to za impreza z Instytutem Inforamtyki Stosowanej? coś tam słyszałem, ale raczej piąte przez dziesiąte i raczej jako plotki... Co to ma być i co oznacza?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    xml(2001-02-28)
  • Instytut Informatyki to ma być kolejny wydział na PWSZ. O ile wiem nawet w Gdańsku nie ma studiów zaocznych o profilu czysto informatycznym (są tylko kierunki ekonomiczno-informatyczny i informatyka na Politechnice pełna dodatkowej wiedzy niepotrzebnej informatykom). Wiem, że ludzie z Trójmiasta jeżdżą na studia np. do Poznania. Jeśli więc taka inicjatywa pojawia się u nas w Elblągu to bardzo dobrze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2001-03-01)
  • Fascynuje mnie motywacja: mamy bezrobocie dlatego powinnismy rozwijac informatyke...hm! Plus ta glebia mysli na temat epok...hm!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2001-03-07)
  • Panie Florianie, niech Pan to realizuje. Pomożemy!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andrzej(2001-03-09)
Reklama