Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Puchar portElu dla Kempińskiego

Elbląg, Puchar portElu dla Kempińskiego Bohaterowie meczu podpisują pamiatkową piłeczkę. W rękach dzierżą puchary portElu.

Andrzej Kempiński, przewodniczący Rady Miejskiej Elbląga, nie dał żadnych szans wojewodzie Zbigniewowi Babalskiemu w tenisowym pojedynku o puchar naszej redakcji. Wygrał pewnie 2:0 (6:1, 6:0).

Pojedynek Kempińskiego i Babalskiego na elbląskich kortach przy ul. Agrikola zainaugurował trzydniowy otwarty turniej tenisa ziemnego.
     Od początku faworytem niecodziennego pojedynku polityków był Andrzej Kempiński, który tylko w tym roku dwukrotnie zdobył wicemistrzostwo Polski samorządowców.
     - Trenuje raz, dwa razy w tygodniu ze starostą elbląskim Sławomirem Jezierskim - przyznał Kempiński.
     - Pan wojewoda spodziewa się, że dostanie lekcję gry od pana przewodniczącego, bo tenis nie jest jego domeną. Lepszy jest w siatkówce - stwierdził przed meczem rzecznik prasowy wojewody Zbigniew Strobel.
     Wojewoda Babalski w całym meczu wygrał tylko jednego gema na początku pierwszego seta. Potem na korcie niepodzielnie panował przewodniczący Kempiński, choć ze strony wojewody nie brakował zaskakujących zagrań. Akcje obydwu polityków oklaskiwała grupa ok. 40 kibiców.
     - Pan wojewoda mógł rozegrać mecz lepiej technicznie - oceniał pojedynek sędziujący ten mecz Zenon Lecyk, działacz sekcji tenisa ziemnego Polonii Elbląg. - Pan wojewoda narzucił szybkie tempo, bo spieszył się na Mszę świętą. Gdyby wstrzymał tempo gry, mogłoby być bardziej ciekawie.
     Wojewodę po meczu pocieszał jego rywal - przewodniczący Rady Miejskiej:
     - Dobre zadatki na tenisistę, ale więcej treningów - radził.
     Swojego rywala komplementował również wojewoda Babalski:
     - Widać wprawną rękę tenisisty - mówił dziennikarzom. - Można powiedzieć, używając terminologii sportowej, że zostałem rozjechany przez pana przewodniczącego.
     Trofeum pojedynku - puchar portElu - wręczył wydawca Elbląskiej Gazety Internetowej, właściciel firmy Softel, Włodzimierz Gęsicki. Zaproponował, żeby podobny mecz na tym samym szczeblu rozegrać w przyszłym roku.
     To nie ostatnia w tym roku sportowa konfrontacja obu polityków. Wojewoda zaproponował rozegranie we wrześniu towarzyskiego spotkania w siatkówce pomiędzy reprezentacją Ostródy i Elbląga. Przewodniczący RM w Elblągu wyzwanie przyjął.

AP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • co sie stalo z fotoreportazemi w portelu?????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    p.milosz(2001-09-02)
  • Do pracy by się wzięli "PANOWIE", a talent na konkretne rozwiązania poprawy sytuacji miasta i województwa zamienili... narcyzm w najobrzydliwszym wydaniu...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Elblążanin(2001-09-02)
  • Elblażanin --- tak masz racje ty tez przestan chodzic do kina , teatru kup se piwo i siedz w domu a dupsko twoje niech przybieze kolosalne rozmiary zasniedziejesz zgrzybniesz i wowczas bedziesz czul sie fantastycznie mlodziezowo no i pelen sil witalnych .... podstawa skutecznego myslenia jest zdrowe cialo ...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sachmet(2001-09-05)
  • Byłem na korcie i takiej nudy dawno nie widziałem. Kilkanaście znudzonych widzów gadających o swoich sprawach i dwóch facetów w gaciach ganiających po korcie. Nikt nie wiedział, jaki wynik i nikogo to nie obchodziło. Fuszerka w organizacji.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mariusz(2001-09-05)
  • Wybory, wybory, wybory."Wojskowa Akademia Polityczna im. F. Dzierżyńskiego w Warszawie - Studia Podyplomowe w zakresie teorii i metodyki propagandy 1984-1986;"(cytat z CV Pana Kempińskiego) Czego tam jeszcze uczyli - oprócz tenisa ziemnego?!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Poirytowany(2001-09-06)
Reklama