Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 17-11-2017, imieniny Elżbiety, Samueli
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ? Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ?

Rajd Diaczenki, czyli początek końca przedwojennego Elbląga

 
Elbląg, Rajd Diaczenki, czyli początek końca przedwojennego Elbląga Okolice fontanny przy dzisiejszym Placu Słowiańskim, rok 1945
Rek

Dzisiaj mija dokładnie 70 lat od słynnego rajdu kapitana Diaczenki. 23 stycznia 1945 roku grupa sowieckich czołgów wjechała do ówczesnego Elbinga, dokonała masakry ludności czekającej na dworcu i przedarła się przez miasto w kierunku Rubna Wielkiego. To był początek końca niemieckiego miasta, które zostało zdobyte przez Armię Czerwoną ponad dwa tygodnie później. - Powinniśmy o tych datach pamiętać, ale ich nie celebrować – uważa Tomasz Gliniecki, historyk z elbląskiego muzeum.

Ze źródeł historycznych wynika, że 23 stycznia 1945 r. grupa sowieckich czołgów pod dowództwem kapitana Gienadija Diaczenki, wjechała do miasta od strony dzisiejszego cmentarza Dębica. Na wysokości ulicy Łęczyckiej Sowieci zostali ostrzelani przez niemiecki posterunek, więc się cofnęli i poprzez dzisiejszą ulicę Okólnik dotarli w rejon dworca kolejowego, po drodze ostrzeliwując lotnisko. Czołgi roztrącały jadące ulicami tramwaje i auta, mieszkańcy wpadli w panikę. Przed dworcem koczowało kilka tysięcy ludzi, czekając na możliwość ucieczki z miasta. Czołgiści wjechali w tłum, dokonując prawdziwej masakry, następnie ruszyli w stronę Starego Miasta, gdzie jeden z sowieckich czołgów został zniszczony. Ze starówki przedarli się przez całe miasto aż do Rubna Wielkiego.
     - Wokół rajdu Diaczenki narosło wiele mitów, do czego przyczyniła się ówczesna sowiecka propaganda, wychwalając całą akcję jako bohaterski czyn. Jak się jednak okazuje, ani Diaczenko, ani nikt z dowódców nie został za nią odznaczony, rozkazy w tej sprawie zablokował sam marszałek Rokossowski – wyjaśnia Tomasz Gliniecki, historyk z elbląskiego muzeum, który od lat przeszukuje w archiwa w poszukiwaniu informacji na temat zdobywania Elbląga w 1945 roku. - Dzisiaj powinniśmy o tej rocznicy pamiętać, ale jej nie celebrować. Tak jak z pewnością Ukraińcy nie będą świętować rocznicy „wyzwolenia” Donbasu czy Krymu.
     Rajd Diaczenki był początkiem końca niemieckiego Elbinga. Miasto uznane przez Himmlera za twierdzę miało się bronić do ostatniej kropli krwi. „W ciągu dwóch następnych dni w rejon miasta ściągają sowieckie jednostki pancerne. Miasto zostaje odcięte od reszty ugrupowania pruskiego Wehrmachtu. Rozpoczyna się gwałtowny atak jednostek 5 Armii Pancernej Gwardii. Od północy Rosjanie zdobywają najpierw koszary Mudra, potem Kolonię Pangritza (obecna Zawada) i browar” – tak tamte dni opisuje elblążanin Tomasz Stężała, autor m.in. książek o zdobywaniu Elbląga „(Elbing 1945 tom 1 i 2”), który nazywa wydarzenia z 23 stycznia „elbląskim dniem zagłady”.
     Dziesięć dni później Sowieci przeprowadzili zmasowany szturm na miasto. Ciężkie walki trwały aż do kapitulacji, która nastąpiła 10 lutego 1945 r. Czy miasto miało szansę uniknąć tak wielkich zniszczeń?
     - Nie. Pamiętajmy, że Elbląg był uznany za miasto twierdzę. Był pierwszym tak dużym miastem w Prusach, które zdobywali Sowieci, żądni zemsty na wrogu. Każde ze średnich lub mniejszych miast czekał podobny los, po przejściu Armii Czerwonej wiele miejscowości na terenie ówczesnych Prus straciło status miasta, tak były zniszczone. Odzyskały go dopiero w latach 80. - przypomina Tomasz Gliniecki.
     Można powiedzieć, że Elbląg miał podwójnego pecha. Bo gdy znalazł się w granicach Polski, jego najważniejsza część – starówka – przez lata nie mogła doczekać się odbudowy.
     - Po wojnie naród zajął się odbudowaniem stolicy, Gdańska, nawet Wrocławia. Na Elbląg pieniędzy nie starczyło – uważa Tomasz Gliniecki.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Dla łałtora to nie było wojny, hitlerowców, tylko niemiecki raj dla Polaków. .. .. Festung Elbing pałał miłościa do Polski i Polaków, a ta, ,straszna armia czerwona, ,zrobiła takie kuku miastu?, ,Moda na poprawianie historii dotarła nawet do tego portalu?, ,A może jeszcze anioły z tryzubem rozdawały dzieciom cukierki?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    18 47
    (2015-01-23)
  • Wedlug materialow niemieckich - uzupelnienie do ". .. więc się cofnęli i poprzez dzisiejszą ulicę Okólnik. .". U zbiegu Leczyckiej byla wielka zapora przeciwczolgowa dlatego czolgi cofnely sie i wjechaly przez Okolnik. U zbiegu ul. Okolnik-Grunwaldzka ostrzelaly lotnisko, ktore bylo oswietlone. Po masakrze ludnosci przy dworcu kolejowym komendant miasta wydal rozkaz wylaczenia oswietlenia w calym Elblagu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    elb2012(2015-01-23)
  • Doceniam fakty historyczne do których dotarł autor ale potępiam subiektywną ich ocenę. Zalecałbym więcej symetrii w ich ocenie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 10
    Eeeeee(2015-01-23)
  • Ruscy gwałcili wszystko jak leciało, nie ważne czy ofiara miała 13 czy 80 lat, to były straszne czasy, nie wiadomo co było straszniejsze niemiecki faszyzm czy ruska komuna, pamietac nalezy o jednych i o drugich i nie dac się omamić opowiastkami o wyzwoleniu, Ruscy podbijali Polskę i potem ją 45 lat okupowali przy pomocy płatnych zdrajców czesto poprzebieranych w polskie mundury
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    54 11
    llkla(2015-01-23)
  • tawariszcz Diaczenko załapał się na niespodziewany przydział gorzały a reszta jakoś sama poszła ura. .. .. i przyłączenie do ruskiej macierzy się dokonało
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 6
    AMalejużniekoniecznie(2015-01-23)
  • Sowieci czy jak ich niektórzy nazywają "wyzwoliciele" to była zwykła prymitywna dzicz
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    25 10
    PoloColo(2015-01-23)
  • jedna z wersji mówi o tym, że diaczenko przeprowadził rajd wcześniej zdobytymi czołgami niemieckimi, dlatego zaskoczenie było tak duże. czy ktoś wie coś na ten temat?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 5
    ae;be;rjvg;oaejg(2015-01-23)
  • To raczej mit i plotka, mam zdjęcie spalonego T- 34 85 na starym mieście ale to też nie wiedomo czy to ten Diaczenki czy z późniejszego zdobywania miasta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2015-01-23)
  • a o szabrownikach z warszawki by wspomnieć ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    24 0
    ikiv(2015-01-23)
  • jest relacja niemieckiego pilota,że na czele kolumny Diaczenki jechała Pantera, to myliło osłonę miasta, a T 34/85 na starówce to Diaczenki, przy walkach o miasto Niemcy uciekli gdy Ruscy weszli na plac Słowiański,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 2
    fff JG(2015-01-23)
  • Słyszałem relację naocznego świadka ( polski robotnik przymusowy ) jak Diaczenko w e wsi Surowe za pasłękiem strzelał do bezbronnej ciężarnej kobiety, nieważne że to była Niemka i nie ważne że była wojna, z pewnością był to człowiek wielkiej odwagi ale już taki czyn robi z niego zbrodniarza niegodnego zaszczytów, między innymi bycia patronem jednej z ulic naszego miasta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    30 5
    (2015-01-23)
  • W Elblagu jest Diaczenki, hołdujemy go ? Kto za to jest odpowiedzialny ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20 7
    (2015-01-23)
Reklama