Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Regaty i retro ciuchcia

Elbląg, Regaty i retro ciuchcia Jedną z atrakcji lipcowego weekendu w Tolkmicku będą regaty jachtów (fot. Piotr Ćwikliński)

Interesująco zapowiada się weekend 12 – 13 lipca w Tolkmicku. Na wodach Zalewu Wiślanego zostaną rozegrane eliminacje Pucharu Polski Jachtów Kabinowych o Puchar Banku Zachodniego WBK S.A., na plaży odbędzie się koncert szantowy, zaś dodatkową atrakcją będzie przyjazd pociągu retro.

Uroczyste otwarcie regat odbędzie się 12 lipca (sobota) o godzinie 9.15 na plaży miejskiej w Tolkmicku. Planowane jest rozegranie do pięciu wyścigów (wszystkie 12 lipca, a niedziela 13 lipca jest dniem rezerwowym).
     - Regaty zostaną rozegrane w klasach: T-1, T-2, T-3, TR, OMEGA Standard oraz Open – informuje Piotr Ćwikliński z Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Tolkmicku. - Natomiast w sobotę o godz. 20 na plaży miejskiej odbędzie się koncert szantowy.
     Dodatkową atrakcją lipcowego weekendu będzie pociąg turystyczny „Barkas", który 13 lipca wyruszy z Gdyni i objedzie Wysoczyznę Elbląską.
     - Pociąg ten, pokonując odcinek kolei nadzalewowej Braniewo - Elbląg, o godz. 15.55 wjedzie na dworzec w Tolkmicku, gdzie postoi godzinę – zapowiada Piotr Ćwikliński.
     - Celem przejazdu pociągu retro jest promocja walorów, historycznych i krajobrazowych naszego regionu oraz wykorzystanie dla ruchu turystycznego jednej z najbardziej malowniczych w Polsce trasy kolejowej, jaką jest dawna kolej nadzalewowa - dodaje.
     Osoby, które chcą spędzić ten atrakcyjny lipcowy weekend w Tolkmicku, mogą zarezerwować sobie nocleg na stronie internetowej Informacji Turystycznej www.tolkmicko.com.pl.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ale mi atrakcje? kto zarządził aby w sezonie remontować nabrzeże dlaczego nie ma połączenia statkiem z Krynicą-Morską co robią w tej sprawie władze gminy podejrzewam ze nic roboty mało pensja dobra leci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    hekra(2008-07-01)
  • Cieszę się z tego, że coś drgnęło na zalewie. Może takimi małymi kroczkami ożywimy nasz region. Życzę, aby pociąg retro był motorem powrotu kolei nadzalewowej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-07-01)
  • Jednym z wielu rozwiązań powrotu kolei nadzalewowej jest oddanie (po przeprowadzeniu przetargu) w dzierżawę prywatnemu inwestorowi. Pociągi powinny wrócić na trase z Elbląga do Braniewa. Rozkład jazdy należy dopasować do potrzeb mieszkańców. Uważam, że w przypadku zaniechania starań w przwrócenie połaczeń kolejowych na trasie nadzalewowej - linia ta ulegnie całkowitej likwidacji i spotka ją taki los jak po II wojnie światowej spotkał los linii kolejowej z Elbląga przez Markusy - Stare Dolno - Myślice do Ostródy (pozostał tylko nasyp kolejowy i zniszczone przyczółki mostów). A szkoda. Ponoć transport kolejowy jes najtańszym i najbardziej ekologicznym spośród innych. A co do regat, to świetnie, że w końcu Zalew Wiślany zapełni się żaglówkami i jachtami - oby jak największą ilością. Jak już ktoś wcześniej pisał to od samorządowców zalezy rozwój miast, miasteczek i innych miejscowości zlokalizowanych nad zalewem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-07-01)
  • Olać regaty, kolej nadzalewowa to jest to. ;) Serce mi się kraje jak widzę tę piękną linię pozbawioną ruchu, tym bardziej że Niemcy jakoś chcą po niej jeździć... Ostatni taki pociąg jechał wczoraj: transport.asi.pwr.wroc.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    focista(2008-07-01)
  • Nikt się tym nie interesuje, linia doprowadzona do upadku, być może lokalni bonzowie ostrzą już pazurki patrząc na spekulacyjne ceny złomu (?) -może więc powinien zainteresowaćsiętym NIK ! -póki jest jeszcze czas, zanim kolejna infrastruktura zostanie zmarnowana, po to by płakać potem po latach, tudzież próbować ją odtworzyć w następnym pokoleniu może, za przynajmniej 10x większą ka$ę ! Skandal i co najmniej sprawa dla reportera!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kolejarz(2008-07-01)
  • A podobno "kto ma w głowie olej, ten stawia na kolej". W tych czasach taka linia jest możliwa do utrzymania -tym bardziej korzystając z unijnych dotacji (choćby na tramwaj szynowy -eko transport jak się patrzy). Na zachodzie taki numer by nie przeszedł - u nas - jak widać :/. A podobno władza (tym bardziej lokalna) jest po to, by służyć (także dojeżdżającemu) obywatelowi. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Drugi kolejarz(2008-07-01)
  • sie dzieje dzięki uni
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    klama(2008-07-01)
  • Szkoda tylko, że główne atrakcje to propozycje instytucji daleko oddalonych od naszego zagłębia czarno-czerwonego, gdzie udział naszych samorządów jest równy zeru. .Co do możliwości jakichkolwiek w obrębie Kolei Nadzalewowej to jedynymi instytucjami mogącymi coś uczynić od strony prawnej są samorządy. Żaden podmiot prywatny nie może przejąć schedy po PKP, chyba, że jest to organizm wywodzący się z samorządu. PKP nie jest zainteresowane niczym, co by dawało jakakolwiek nadzieje na odwrócenie degradacji tej linii.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2008-07-01)
  • Aborygenie Miejscowy. Mieszkamy w województwie Warmińsko-Mazurskim ze stolicą we wiadomym mieście. A urzędnicy z tego miasta wolą molestować seksualnie urzędniczki, niż myśleć o tak przyziemnych sprawach jak kolej nadzalewowa. I mają serdecznie w nosie to, czy samorząd zrobi to, czy tamto.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    też miejscowy(2008-07-02)
  • O nie nie - nic nie tłumaczy zaniechań naszych miejscowych samorządowców (taki czy inny Olsztyn), których jedynym programem jest idea przetrwania. Proponuję na najbliższe wybory konkurs na wszystkie stanowiska samorządowe, łącznie z wodzami. Może to da wreszcie gwarancję jakichkolwiek działań z głową i perspektywę rozwoju. To naprawdę wstyd aby nasz obszar zamieszkania i jego okolice były zadupiem Polski i wyróżniały się jedynie w populacji oznakami tumaństwa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2008-07-02)
  • Zgadzam się to w rękach samorządów leży taki czy inny byt społeczności lokalnej. To one powinny stworzyć warunki do rozwoju gosporarczego naszego regionu. Dopóki będzie sie liczył wyłacznie ich prywatny interes dopóty będziemy zaściankiem Europy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-07-02)
  • będzie bardzo fajny koncert szantowy 3ba tam być
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wiesiek33(2008-07-04)
Reklama