Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Rewolucja w elbląskiej oświacie

Elbląg, Rewolucja w elbląskiej oświacie Te maluchy dylemat "Jaką wybrać szkołę średnią?" mają jeszcze przed sobą...

Na elbląskim rynku pracy potrzeba informatyków, księgowych, elektroników i znających języki obce ludzi do obsługi sekretariatów. Aby ich wykształcić potrzebne są zmiany w lokalnej oświacie.

Według planu od września gimnazjaliści chcący kontynuować naukę w Elblągu mieliby do wybory sześć liceów ogólnokształcących, dziesięć profilowanych, cztery technika oraz sześć zasadniczych szkół zawodowych. Będą się mogli kształcić m.in. w klasach o profilach: socjalnym, kreowanie ubiorów, kształtowanie środowiska czy zarządzanie edukacją.
     - Plan sieci szkół jest realizacją drugiego etapu reformy systemu edukacji - tłumaczy Anna Korzeniowska, naczelnik wydziału edukacji. - Jednym z celów tej reformy było rozpowszechnienie wykształcenia średniego. Właśnie w tym kierunku poszły nasze przygotowania.
     Opracowania projektu poprzedziły szerokie konsultacje. W specjalnej ankiecie gimnazjaliści odpowiadali na pytanie, w jakiej szkole chcieliby się kształcić. Prawie 43 proc. wybrało liceum ogólnokształcące, zaś profilowane - 31 proc. Do technikum wybiera się 17 proc. przyszłych absolwentów gimnazjów. Tylko 9 proc. chce kontynuować naukę w szkole zawodowej. O opinię wydział edukacji poprosił także rodziców, dyrektorów szkół oraz pracodawców.
     - Przeprowadziliśmy sondę wśród kilkudziesięciu przedsiębiorców - mówi Lucyna Szmurło, prezes Elbląskiej Izby Przemysłowo - Handlowej. - Większość z nich podkreślała, że potrzebna jest dwuzawodowość przyszłych pracowników. Należy kształcić ludzi tak, żeby przez całe życie nie musieli się utrzymywać pracując w jednym tylko zawodzie.
     Pracodawcy wskazali zawody, na jakie w przyszłości może być popyt na elbląskim rynku pracy. Są to m.in. informatyka, księgowość i rachunkowość, elektronika, obsługa sekretariatu (ze znajomością języków obcych), handel międzynarodowy czy handel bezpośredni z elementami negocjacji.
     - Ważna jest także nauka przedsiębiorczości - dodaje Lucyna Szmurło. - Jej podstaw należy uczyć już w gimnazjum, nawet w szkole średniej jest za późno. Przedsiębiorczość należy rozwijać od najmłodszych lat.
     Propozycja wydziału edukacji zyskała już pozytywną opinię radnych z komisji oświaty, kultury i sportu. Pojawiły się jednak obawy, m.in. o kadrę nauczycielską.
     - Elbląg dysponuje bardzo dobrą kadrą pedagogiczną - uspokaja Anna Korzeniowska. - Mamy 84 proc. nauczycieli z wykształceniem magisterskim i tylko 10 proc. z wykształceniem wyższym bez tytułu magistra. Oprócz tego od kilku lat prowadzone są szkolenia dla nauczycieli przygotowujące do pracy w liceach technicznych, a to właśnie one są pierwowzorem liceów profilowanych.
     To jeszcze nie koniec zmian w oświacie. W 2004 roku mają powstać licea i technika uzupełniające, które będą przygotowywać absolwentów szkół zawodowych do egzaminu dojrzałości. Rok później pojawią się państwowe szkoły policealne dla absolwentów liceów.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Potrzeba elektroników ? Jakoś nie mogę zauważyć...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    slaw69(2002-02-12)
  • Wcale nie chodzi o kadrę, chociż ona też pochodzi w dużej części z poprzedniego systemu, ale o kierunki , których uczą - murarz, kaletnik, elektryk !. A gzdzie są spawacze, monterzy, kierowcy, operatorzy sprzętu itp.. Bezrobocie będzie rosło, że hej !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zatroskany(2002-02-13)
  • Ale bzdury. Sam znam kilku ludzi z takimi kwalifikacjami i stażem a pracy NIE MA. Na nic profile w szkole skoro później PUSTKA. Nie mydlcie oczu ludziom.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Obserwator(2002-02-13)
  • Jacy śliczni gimnazjaliści na tym zdjęciu! Od września będą licealistami!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Drzazga(2002-02-13)
  • Ktoś zaczął podpisywać się tak jak ja, tzn obserwator. Niech mu tam. Ja nazwę się więc inaczej. Popieram wasze głosy - gdyż jakoś nie zauważyłem ofert pracy dla księgowych, nawet tych ze znajomością dwóch języków obcych. Moja córka od roku szuka pracy. Jest księgową z wykształcenia, zna dobrze dwa języki: angielski i niemiecki. Nie ma żadnych ofert pracy, a decydenci chcą zwiększyć ilość absolwentów w zawodzie m. in. księgowego. Po co? A może ktoś z podejmujących decyzje zna ofertę pracy dla mojej córki? No skoro brakuje księgowych i osób znających języki. Ja znam taką, co chętnie zmniejszy to zapotrzebowanie. Pozdrawiam decydentów. Gratuluję samopoczucia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Milka(2002-02-13)
  • Milka: Ktoś zaczął podpisywać się tak jak Ty? To witaj w klubie! Ja mam dopiero fanów, nawet literki im się plączą! Ale na pochybel fujarom, nawet własnego nicku nie umieją stworzyć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Drzazga(2002-02-14)
  • To co mówią panie Korzeniowska i Szmurło ma sens, tylko wstęp do artykułu jest niestety na wyrost: "jest zapotrzebowanie na elbląskim rynku pracy" - to niestety nieprawda. "Rynek pracy w Elblągu" to rzeczywiście za dużo powiedziane. Kiedyś jednak sytuacja musi się zmienić /poprawić/, ale czasy robotniczo-chłopskie już nie wrócą. Stany Zjednoczone zawrotny wzrost gospodarczy wypracowały nie na roli, w kopalniach i stoczniach. Świat się zmienił i zmienia w niesamowitym tempie więc dajmy spokój już z tym szkoleniem spawaczy, nie każdy ma ambicję być "robolem" u zagraniczych być może przedsiębiorców. Nasza młodzież musi być tak przygotowana do współczesnych wyzwań, żeby sama mogła być przedsiębiorcami, właścicielami, menadżerami, a nie tylko wyrobnikami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    esia(2002-02-14)
Reklama