Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Ropa na Dzikusce

Elbląg, Ropa na Dzikusce

Prawie 5-kilometrowy odcinek rzeki Kumieli został zanieczyszczony dużą ilością substancji ropopochodnej niewiadomego pochodzenia. Sporą plamę zauważono na rzece w okolicy ulicy Sienkiewicza.

- To dość duże zanieczyszczenie, dlatego, że swoim zasięgiem objęło praktycznie całe miasto od ulicy Sienkiewicza aż do ujścia rzeki Kumieli do rzeki Elbląg - powiedział dowodzący akcją neutralizacji zanieczyszczenia starszy kapitan Tomasz Malasiński.
     Prawdopodobnie była to ropa, bo miała charakterystyczny kolor i zapach, wyczuwalny nawet z brzegu. Wpłynęła do rzeki najprawdopodobniej ze studzienki kanalizacyjnej, która odprowadza nieczystości z elbląskich ulic. Trudno określić ilość substancji, która trafiła do wody.
     - To, jak sądzę, było sporo litrów, bo chwilami "film" ropy na powierzchni wody był dosyć gruby, również w zakolach na linii brzegowej sporo się jej odłożyło. Więc nie była to znikoma ilość, ale kilkanaście czy kilkadziesiąt litrów - określił Tomasz Malasiński.
     Strażacy założyli specjalne zapory absorpcyjne, które pochłaniają substancję, jednak część ropy dostała się do rzeki Elbląg. Na szczęście nie było zagrożenia dla środowiska.
     - Podjęliśmy działania natychmiast po uzyskaniu informacji, niemniej, gdyby jednak wszystko, co płynęło Kumielą, dostało się do rzeki Elbląg, stanowiłoby zagrożenie dla ekosystemu. Wieje też niesprzyjający wiatr, który gna wodę w kierunku rezerwatu Jeziora Drużno - dodał dowódca akcji. - Mogłoby to mieć rzeczywiście ujemne skutki dla rezerwatu.
     Niebezpieczeństwo po kilku godzinach zostało zażegnane. Strażacy pozostawili już tylko przy ujściu rzeki trzy zapory, w tym dwie pochłaniające ropę.
     W ubiegłym roku ratownicy 5 razy usuwali podobne zagrożenia.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Czy policja w Elblagu jest w stanie przeprowadzic sledztwo takich przestepstw? Jak nie, to kto sie tymi sprawami zajmie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ciekawski(2002-02-13)
  • To jest fałszywe zdjęcie! Gdzie są te tysiące Elblążan ratujący ekosystem Kumieli – Dolinki – Wodospadów? Przecież ci, za dużo zarabiający strażacy, tylko wozami bojowymi na basen jeżdżą!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Drzazga(2002-02-13)
  • A czym mają jeździć, taksówkami? Jednym z podsatawowych obowiązków funkcjonariusza Państwowej Straży Pożarnwej, jest utrzymywanie właściwej sprawności fizycznej. Ze względów praktycznych jeździ się wozami bojowymi, by w razie potrzeby udać się do potrzebujących. Na basen (i na salę sportową) podobniejak na ćwiczenia bojowe jeździ się wozami bojowymi, a nie prywatnymi. Ćwiczy się po to by być sprawniejszym. Proszę się nie martwić miesto i okolice nie soą pozostawione same sobie, na basen jeździ tylko część ludzi, reszta czeka w na Bema i na Browarnej. W razie portrzeby w ciągu kilku minut jednostka będąca na basenie włączy się do akcji. Odpowiedniego wyszkolenia i sprawności fizycznej nie da się uzyskać tylko w jednostkach na miejscu, grając w piłkę na asfalcie przed bramami wyjazdowymi.Niektórzy z nas mają ukończone kursy ratowników i płetwonurków, pływać na sucho się nie da. Proszę nie robić niepotrzebnego zamieszania, proszę pamiętać, że Straż Pożarna w Polsce jako jedyna służba ma limity czasu na wyjazd do zdarzenia, zapewniam Pana, iż są one przestrzegane. Proszę się w przyszłości zastanowić zanim napisze Pan jeszcze jakąś bzdurę na temat Straży Pożarnej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Z poważaniem Przemysław S.(2002-02-13)
  • Jak zwykle wypalił jak debil. Ni w pięć, ni w dziesięć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Inteligent(2002-02-13)
  • Przemku: popatrz ilu cywili na tym zdjęciu ratuje ekosystem! Strażacy nie mogą się dopchać do Kumieli!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Drzazga(2002-02-13)
  • Cywili? Tak idioto - psów "cywili", bo jeśli chodzi o ludzi to zawsze "cywilów".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mars(2002-02-13)
  • Dobra, jestem idiotą A co?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Drzazga(2002-02-13)
  • Zaręczam, że gdyby były osoby poszkodowane (ranni, zabici), to osób postronnych (zywczajnych gapiów) byłoby więcej. A tu nic się nie dzieje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Przemysław S.(2002-02-13)
  • Więc nie była to znikoma ilość, ale kilkanaście czy kilkadziesiąt litrów - określił Tomasz Malasiński w tym artykule. Po co T.M. klepie jak się nie wie jakie jest faktyczne zagrożenie i ile tej niezidentyfikowanej substancji było. Strażaku nie strasz rybaków i elblążan,najpierw poczytaj jakie szkody może spowodować np1 kg ropy w wodzie np.w 1000m 3.Jak masz pewność ile ropy było to wtedy mów .Jak zmierzyłeś ten "film"tzn. jego grubość? Wyjaśnij to specjalnym organom własnym. Pamiętaj !Na oko chłop zmarł w szpitalu!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    elblążanin(2002-02-14)
  • Panowie Przemysław S. i Drzazga ponieważ obydwaj jesteście moimi znajomymi to chcę wytlumaczyćpewne sprawy.Po pierwsze : Drzazga nie jezdzi na nas jak na lysych koniach ,tylko bierze strażaków w obronę przed ludźmi którzy o sprawach straży pożarnej wiedzą tyle co z prasy.A są tacy ludzie i potrafią na łamach portalu naigrywać się że strażacy jeżdżą na basen cytuję"służbowymi samochodami za pieniądze podatników". A ja się pytam czy w czasie powodzi lub innych zdarzeń związanych z wodą chcieliby żeby ratował ich strażak który nie umie pływać?.Do czytelników portalu jezeli by chcieli poczytac więcej to odsyłam do archiwum do artykułów dotyczących powodzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Strażak z JRG Nr 1(2002-02-14)
  • Jeżel Drzazga zarzuca fałszywość zdięcia i iinformacji pytając gdzie te tysiące ... ratujące Kumielę to ja się pytam gdzie jest mowa w głównej informacji o ilości ratujących?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zadra(2002-02-17)
  • No właśnie Drzazga gdzie ty jesteś, bo jakoś nie widzę Ciebie na tym zdjęciu:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    KLON(2002-02-17)
Reklama