Poniedziałek 10-12-2018, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Rosjanie nagrodzili polskich weteranów

 
Elbląg, Rosjanie nagrodzili polskich weteranów (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

II wojnę światową Rosjanie nazywają Wielką Wojną Ojczyźnianą. Z okazji 70. rocznicy jej zakończenia organizują w wielu miejscach w Polsce uroczystości wręczenia pamiątkowych medali. Tak też było dzisiaj w naszym mieście - w Kamieniczkach Elbląskich na starówce medale otrzymało 58 weteranów II wojny światowej z Elbląga i okolic. Zobacz zdjęcia. 

Medale „70 lat Zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej 1941-1945” wręczył Siergiej Siemionow, konsul generalny Federacji Rosyjskiej w Gdańsku. - Drodzy kombatanci, to wasze bohaterskie czyny i czynny udział w zwalczaniu faszystowskiego najeźdźcy doprowadziły do zwycięstwa nad hitleryzmem. To dzięki Wam i tym, którzy oddali to, co mieli najdroższego - swoje życie, możemy dzisiaj normalnie żyć, pracować i to wielkie zwycięstwo obchodzić – mówił do zebranych weteranów.
     Kombatanci z wielkim wzruszeniem wspominali dawne wojenne lata. - Mam już 92 lata, ale jeszcze wałęsam się po tym świecie i jaką siłę jeszcze mam – opowiadał pan Franciszek Gancowski z Pasłęka. – Służyłem w 2. Armii Wojska Polskiego i pamiętam, jak 9 maja 1945 roku ogłoszono nam, że już jesteśmy wolni. No i wtedy zaśpiewaliśmy taką piosenkę: „Oto dzień zwycięstwa, kwitnie biały bez. Wielka radość, w oczach pełno łez”. I one pozostały do dzisiaj. Ponad trzy tysiące naszych żołnierzy leży na cmentarzu w Zgorzelcu – dodaje ze smutkiem.
     A potem opowiedział, jak ruszył na Pragę czeską, wpadł do niewoli niemieckiej, jak walczył w polskich Bieszczadach, a będąc w 36. Pułku Piechoty, jak ginęli jego koledzy. - Gdy byłem w wojsku podczas pracy nad budową ziemianek, przeszedłem tyfus plamisty – opowiada. - Zachorowało wtedy ponad stu żołnierzy, ale jakoś doszliśmy do siebie i po miesiącu trzeba było znów wracać do swojej jednostki na front.
     Po wojnie pan Franciszek brał udział w odbudowie Warszawy, w końcu trafił do Pasłęka, gdzie był powiatowym komendantem milicji. - Walczyłem na froncie od Lenino do Berlina, bo byłem w 1. Armii Wojska Polskiego – wspomina kolejny kombatant Jerzy Biernacki. - Byłem saperem. Walczyłem na Wołyniu, za Bugiem, potem w województwie lubelskim, a w okolicy Warszawy nasz batalion saperów budował pierwszy most przez Wisłę.

  (fot. MS) (fot. MS)


     Potem pan Jerzy został skierowany do 2. Armii Wojska Polskiego, do generała Świerczewskiego. Cudem uszedł z życiem. - Byłem saperem i zdania były bardzo trudne – mówi. - Przed każdym natarciem musiałem rozminowywać pola, bo piechota bała się iść na pole minowe. Nikt z nas nawet nie myślał, że kiedyś wróci z wojny do domu. Takie były ciężkie warunki – dodaje.
     Wojnę przetrwał i powrócił w swoje rodzinne strony, do Zielonki Pasłęckiej. Potem ożenił się i przeniósł do Pasłęka, gdzie był pracownikiem urzędu pocztowego, a później jego naczelnikiem. Dziś ma 90 lat i cieszy się dobrym zdrowiem.

mg
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • brawo, wielki sąsiad, dumny i cierpliwy, boję się nieroztropności naszego przywódcy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    15 10
    (2015-05-14)
  • Merkel już zrozumiała jaki błąd popełniła i już na drugi dzień wraz z Putinem składała wieńce w Moskwie i nikt nie powiedział że jest " pachołkiem Moskwy", zaś nasz prezydent stał się pachołkiem Brukseli i N. Yorku. Dobrze że chociaż na naszych terenach jest więcej politycznego oleju w głowie : Konsul docenił i wyróżnił żołnierzy polskich którzy przeszli najgorszy szlak, bo z gułagów do Berlina. Szacun !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 9
    (2015-05-14)
  • A my zgodnie z prezydenckim zawołaniem" Nie będziemy padać na kolana".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 6
    (2015-05-14)
  • Ten kto nie przeżył wojny, to nie wie jaka to straszna rzecz. Miły gest, szacun dla Rosjan. Tylko w u nas brak wyrozumiałości i szacunku dla sąsidów
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 8
    lach(2015-05-14)
  • Co to? Czterej pancerni i pies? Nie zaklamujcie historii!!! Ruscy razem z Niemcami nas napadli!!! Idąc na Berlin gwalcili kobiety i okradali wszystko i wszystkich! Tacy to przyjaciele...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    20 15
    Frc(2015-05-14)
  • Rosjanie pamiętają a my? Ostatnia wiadomość - Urząd Miasta kazał zlikwidować spod Krzyża Katyńskiego na Agrykoli skromną tablicę upamiętniającą rzeź na Wołyniu ca 100 tys. ludzi. To jest " piękna władza " i " piękne dbanie " o swoich Obywateli. Takie dbanie, że nawet skromna tablica im przeszkadza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    24 1
    szarak(2015-05-14)
  • a czy my pamiętamy o pomordowanych na Wołyniu ??Z cmentarza Agricola wyrzucono tablicę upamiętniającą to straszne zdarzenie to jest skandal !!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    25 0
    zach(2015-05-14)
  • trudno paść jak się leży
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 0
    (2015-05-14)
  • a jaki szlak bojowy przeszedł nasz prezydent Wróblewski? Też się pojawił u braci Moskali, pewnie dostał jakiś medal. .. z puszki po tumbriach w tomacie, . .. kiedy z panem konsulem wspólne wiece pod pomnikiem kata Polaków czernichowskiego?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 8
    nvnv(2015-05-14)
  • A pan Komorowski woli ściskać banderowców.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    23 4
    rolio(2015-05-14)
  • kradli bo takie prawo wojny, wygrywam biorę, gwałcili bydlaki pewnie też u siebie, ale pogonili szwaba, a Polacy pomagali więc teraz nagradzają poświęcenie i dają medale, nikt nie pisze o przyjazni, lecz pamięci
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    11 4
    (2015-05-14)
  • Ładne posunięcie Rosjan i ambasady, pamięć jest ważna, ważne to to, żeby oszołomy ze strony władzy jak Duda ma być prezydentem nie zagrozili unii europejskiej i Polakom bo ja jako Polak nie mam nic do Rosjan i od nich nic nie chce
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 4
    (2015-05-14)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Czapka z nadrukiem
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Ręcznik z haftem
Naszywka GODŁO