Środa 17-10-2018, imieniny Ignacego, Wiktora
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Linia numer 13 powróciła na pętlę Łódzka Linia numer 13 powróciła na pętlę Łódzka

Rosjanie nagrodzili polskich weteranów

 
Elbląg, Rosjanie nagrodzili polskich weteranów (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

II wojnę światową Rosjanie nazywają Wielką Wojną Ojczyźnianą. Z okazji 70. rocznicy jej zakończenia organizują w wielu miejscach w Polsce uroczystości wręczenia pamiątkowych medali. Tak też było dzisiaj w naszym mieście - w Kamieniczkach Elbląskich na starówce medale otrzymało 58 weteranów II wojny światowej z Elbląga i okolic. Zobacz zdjęcia. 

Medale „70 lat Zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej 1941-1945” wręczył Siergiej Siemionow, konsul generalny Federacji Rosyjskiej w Gdańsku. - Drodzy kombatanci, to wasze bohaterskie czyny i czynny udział w zwalczaniu faszystowskiego najeźdźcy doprowadziły do zwycięstwa nad hitleryzmem. To dzięki Wam i tym, którzy oddali to, co mieli najdroższego - swoje życie, możemy dzisiaj normalnie żyć, pracować i to wielkie zwycięstwo obchodzić – mówił do zebranych weteranów.
     Kombatanci z wielkim wzruszeniem wspominali dawne wojenne lata. - Mam już 92 lata, ale jeszcze wałęsam się po tym świecie i jaką siłę jeszcze mam – opowiadał pan Franciszek Gancowski z Pasłęka. – Służyłem w 2. Armii Wojska Polskiego i pamiętam, jak 9 maja 1945 roku ogłoszono nam, że już jesteśmy wolni. No i wtedy zaśpiewaliśmy taką piosenkę: „Oto dzień zwycięstwa, kwitnie biały bez. Wielka radość, w oczach pełno łez”. I one pozostały do dzisiaj. Ponad trzy tysiące naszych żołnierzy leży na cmentarzu w Zgorzelcu – dodaje ze smutkiem.
     A potem opowiedział, jak ruszył na Pragę czeską, wpadł do niewoli niemieckiej, jak walczył w polskich Bieszczadach, a będąc w 36. Pułku Piechoty, jak ginęli jego koledzy. - Gdy byłem w wojsku podczas pracy nad budową ziemianek, przeszedłem tyfus plamisty – opowiada. - Zachorowało wtedy ponad stu żołnierzy, ale jakoś doszliśmy do siebie i po miesiącu trzeba było znów wracać do swojej jednostki na front.
     Po wojnie pan Franciszek brał udział w odbudowie Warszawy, w końcu trafił do Pasłęka, gdzie był powiatowym komendantem milicji. - Walczyłem na froncie od Lenino do Berlina, bo byłem w 1. Armii Wojska Polskiego – wspomina kolejny kombatant Jerzy Biernacki. - Byłem saperem. Walczyłem na Wołyniu, za Bugiem, potem w województwie lubelskim, a w okolicy Warszawy nasz batalion saperów budował pierwszy most przez Wisłę.

  (fot. MS) (fot. MS)


     Potem pan Jerzy został skierowany do 2. Armii Wojska Polskiego, do generała Świerczewskiego. Cudem uszedł z życiem. - Byłem saperem i zdania były bardzo trudne – mówi. - Przed każdym natarciem musiałem rozminowywać pola, bo piechota bała się iść na pole minowe. Nikt z nas nawet nie myślał, że kiedyś wróci z wojny do domu. Takie były ciężkie warunki – dodaje.
     Wojnę przetrwał i powrócił w swoje rodzinne strony, do Zielonki Pasłęckiej. Potem ożenił się i przeniósł do Pasłęka, gdzie był pracownikiem urzędu pocztowego, a później jego naczelnikiem. Dziś ma 90 lat i cieszy się dobrym zdrowiem.

mg
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • brawo, wielki sąsiad, dumny i cierpliwy, boję się nieroztropności naszego przywódcy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    15 10
    (2015-05-14)
  • Merkel już zrozumiała jaki błąd popełniła i już na drugi dzień wraz z Putinem składała wieńce w Moskwie i nikt nie powiedział że jest " pachołkiem Moskwy", zaś nasz prezydent stał się pachołkiem Brukseli i N. Yorku. Dobrze że chociaż na naszych terenach jest więcej politycznego oleju w głowie : Konsul docenił i wyróżnił żołnierzy polskich którzy przeszli najgorszy szlak, bo z gułagów do Berlina. Szacun !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 9
    (2015-05-14)
  • A my zgodnie z prezydenckim zawołaniem" Nie będziemy padać na kolana".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 6
    (2015-05-14)
  • Ten kto nie przeżył wojny, to nie wie jaka to straszna rzecz. Miły gest, szacun dla Rosjan. Tylko w u nas brak wyrozumiałości i szacunku dla sąsidów
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 8
    lach(2015-05-14)
  • Co to? Czterej pancerni i pies? Nie zaklamujcie historii!!! Ruscy razem z Niemcami nas napadli!!! Idąc na Berlin gwalcili kobiety i okradali wszystko i wszystkich! Tacy to przyjaciele...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    20 15
    Frc(2015-05-14)
  • Rosjanie pamiętają a my? Ostatnia wiadomość - Urząd Miasta kazał zlikwidować spod Krzyża Katyńskiego na Agrykoli skromną tablicę upamiętniającą rzeź na Wołyniu ca 100 tys. ludzi. To jest " piękna władza " i " piękne dbanie " o swoich Obywateli. Takie dbanie, że nawet skromna tablica im przeszkadza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    24 1
    szarak(2015-05-14)
  • a czy my pamiętamy o pomordowanych na Wołyniu ??Z cmentarza Agricola wyrzucono tablicę upamiętniającą to straszne zdarzenie to jest skandal !!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    25 0
    zach(2015-05-14)
  • trudno paść jak się leży
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 0
    (2015-05-14)
  • a jaki szlak bojowy przeszedł nasz prezydent Wróblewski? Też się pojawił u braci Moskali, pewnie dostał jakiś medal. .. z puszki po tumbriach w tomacie, . .. kiedy z panem konsulem wspólne wiece pod pomnikiem kata Polaków czernichowskiego?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 8
    nvnv(2015-05-14)
  • A pan Komorowski woli ściskać banderowców.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    23 4
    rolio(2015-05-14)
  • kradli bo takie prawo wojny, wygrywam biorę, gwałcili bydlaki pewnie też u siebie, ale pogonili szwaba, a Polacy pomagali więc teraz nagradzają poświęcenie i dają medale, nikt nie pisze o przyjazni, lecz pamięci
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    11 4
    (2015-05-14)
  • Ładne posunięcie Rosjan i ambasady, pamięć jest ważna, ważne to to, żeby oszołomy ze strony władzy jak Duda ma być prezydentem nie zagrozili unii europejskiej i Polakom bo ja jako Polak nie mam nic do Rosjan i od nich nic nie chce
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 4
    (2015-05-14)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i oryginalne części Seat
Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.
Samochody używane HADM Gramatowski