Środa 12-12-2018, imieniny Joanny, Aleksandra
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

Różni je wiele, łączy praca w radzie

 
Elbląg, Różni je wiele, łączy praca w radzie Na zdj. od lewej: Małgorzata Adamowicz (PiS) i Małgorzata Adamowicz (PO) (fot. AD)
Rek

Na liście nowych elbląskich radnych widnieją nazwiska dwóch pań Adamowicz – Małgorzaty i … Małgorzaty. Na tym podobieństwa jednak się kończą, bo jedna reprezentuje Platformę Obywatelską, druga zaś Prawo i Sprawiedliwość. Obie były już radnymi więc ta sytuacja nie jest dla nich nowa.

By odróżnić obie panie, podczas dzisiejszej (1 grudnia) sesji Rady Miejskiej wyczytywane były z imienia i nazwiska, ale dopełnieniem stało się podanie imienia ojca.
     Obie panie Małgorzaty Adamowicz mają różne doświadczenia w pracy samorządowej, różne przekonania polityczne, różne wykształcenie (radna PiS ma wykształcenie pedagogiczne, a radna PO jest specjalistą ds. marketingu i promocji w Elbląskim Szpitalu Specjalistycznym). Obie jednak deklarują, że w pracy w Radzie Miejskiej różnice nie będą im przeszkadzać, chociaż, zdaniem radnej PiS pojawił się pewien zgrzyt.
     - Jeśli chodzi o Radę Miejską to mi to nie przeszkadza, natomiast bardzo przeszkadzało w kampanii wyborczej – mówiła dziś Małgorzata Adamowicz z Prawa i Sprawiedliwości.- Bardzo mi zależało na tym, by ludzie wiedzieli, że jesteśmy dwie, ale tej drugiej pani na tym nie zależało i codziennie zaklejała moje plakaty – twierdziła radna.
     W tonie żartobliwym o obecności drugiej Małgorzaty Adamowicz mówiła natomiast radna Platformy Obywatelskiej: - Trudno powiedzieć, że to zabawny zbieg okoliczności, ale takich okoliczności jest wiele. Prezydent Gdańska może nie nazywa się Małgorzata Adamowicz, ale dziś duże nazwisko Adamowicz jest w Gazecie Wyborczej i jest mi też miło z tego powodu. Nas, w elbląskiej radzie, różni wiele – oprócz ugrupowania politycznego - także wiek i linie papilarne. Jednak w pracy w radzie wcześniej nam to nie przeszkadzało i teraz też nie będzie - zapewniła radna PO.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Panie powinny zrobić badania DNA, uderzające podobieństwo pierwszej do drugiej i vice versa:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 2
    doktorBorn(2014-12-01)
  • Chyba szwankuje mi ekran bo nie zauważyłem tej ładnej ???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 4
    Bąbel(2014-12-01)
  • ale zdjecie sklejone po mistrzowsku:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    (2014-12-02)
  • Rada żywi, Rada radzi, Rada nigdy Cię nie zdradzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 1
    (2014-12-02)
  • Słowa niejakiego Johna Swintona, amerykańskiego dziennikarza znanej gazety ”The New York Times”, który w dzień odejścia na emeryturę nie wytrzymał i powiedział prosto z mostu to, co mu od dawna leżało na sercu, szokując przy tym Amerykanów! Oto, co powiedział: ”Każdy z obecnych tutaj wie, że niezależna prasa nie istnieje. Wy to wiecie i ja to wiem: żaden z was nie ośmieliłby się ogłosić na łamach gazety swoich własnych opinii; a gdyby nawet się ośmielił, zdajecie sobie sprawę z tego, że nie zostałyby one nigdy wydrukowane. Dostaję ileś dolarów tygodniowo za to, żebym powstrzymywał się od wyrażania własnych poglądów i opinii w gazecie, w której pracuję. Wielu tu obecnych otrzymuje podobną zapłatę na identycznych zasadach. Gdyby ktoś z was był na tyle szalony, by uczciwie opisać sprawy, znalazłby się natychmiast na bruku ! Gdybym dopuścił, by moje prawdziwe opinie zostały opublikowane w którymkolwiek numerze gazety, straciłbym pracę w niecałe 24 godziny ! Praca dziennikarza polega na niszczeniu prawdy, łganiu na potęgę, deprawowaniu, zohydzaniu, czołganiu się u stóp mamony, sprzedawaniu siebie, sprzedawaniu swojego kraju i swojego Narodu w zamian za chleb swój powszedni, czy też – co sprowadza do tego samego – za swoją pensję. Wiecie to wy i wiem to ja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 2
    figi(2014-12-02)
  • Porównywać tu można jedynie imiona i nazwiska. Pani Adamowicz (ta z grzywką) gra w zupełnie innej lidze, nieosiągalnej dla Pani Adamowicz (tej bez grzywki)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 14
    szefuńńcio(2014-12-02)
  • Byłam uczennicą pani Adamowicz. Dobry i sprawiedliwy nauczyciel. Ma wiele serca dla uczniów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 4
    absolwentka(2014-12-02)
  • Szyderczy uśmiech jak całe PO. Zestawienie fotek mistrzowskie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 4
    wyborca(2014-12-02)
  • po tym foto odnosi się wrażenie ze ta pani w ciemnym ubraniu potrafi ukąsić jadem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 3
    (2014-12-02)
  • PO opanowało na dobre "służbę zdrowia" ( radni, POsłanki ) i dlatego czekamy już latami na wizyty u specjalistów ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    10 0
    (2014-12-02)
  • biczfejs
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    tapoprawej(2014-12-02)
  • "W tonie żartobliwym o obecności drugiej Małgorzaty Adamowicz mówiła natomiast radna Platformy Obywatelskiej", to zdanie świetnie wyraża stosunek przedstawicieli PO do innych ludzi. Trzeba o tych, których się obawiamy, mówić w sposób ironiczny, żartobliwy, prześmiewczy, umniejszając ich rangę. W ten sposób będziemy postrzegani jako Ci lepsi, mądrzejsi i silni. Ot taka sobie socjotechnika. Socjotechnika, inaczej Spin to pejoratywne określenie w socjotechnice (public relations) mocno zniekształconego portretu rzeczywistości na czyjąś korzyść, w związku z jakimś wydarzeniem lub sytuacją, którego głównym celem jest uzyskanie subiektywnie najlepszego rezultatu. W odróżnieniu od tradycyjnego public relations, które opiera się głównie na kreatywnym przedstawianiu faktów, technika socjotechniki często, lecz nie zawsze, zakłada pełną obłudy, zdradliwą oraz wysoce manipulatywną taktykę zdolną do pozbawienia ludzi zdroworozsądkowego myślenia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 3
    Psycholog(2014-12-02)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i oryginalne części Audi
Samochody używane HADM Gramatowski
Citroen HADM Gramatowski już otwarty!
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.