Piątek 22-06-2018, imieniny Pauliny, Tomasza
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

X Bieg Piekarczyka X Bieg Piekarczyka

Sąd nie umorzył postępowania

Mirosław Kozłowski, przewodniczący Zarządu Regionu Elbląskiego NSZZ „Solidarność” poczuł się urażony wypowiedziami prezydenta Henryka Słoniny na swój temat i złożył sprawę do sądu. Na dziś (17 lutego) wyznaczony został termin niejawnego posiedzenia sądu w sprawie umorzenia postępowania. Jednak taka decyzja nie zapadła. Termin kolejnej rozprawy został wyznaczony na marzec.

- To ja działam na szkodę zakładów pracy? To mnie boją się inwestorzy i dlatego nie chcą działać w naszym mieście? To są pomówienia, za które pan prezydent Słonina będzie musiał odpowiedzieć przed sądem - mówił podczas grudniowej konferencji prasowej Mirosław Kozłowski, przewodniczący Zarządu Regionu Elbląskiego NSZZ „Solidarność”.
     Kozłowskiego zabolały wypowiedzi prezydenta umieszczone na łamach lokalnych gazet. Czarę goryczy przepełnił jednak artykuł o elbląskiej fabryce Logstor opublikowany w „Gazecie Wyborczej”.
     - Czytamy o mnie, że „rozdmuchałem sprawę”, „odstraszałem inwestorów”, „gdzie nie włożę ręki, tam zaczynają się kłopoty”. Za te i wiele innych słów prezydent Słonina będzie odpowiadał przed sądem - grzmiał przewodniczący Kozłowski.
     10 grudnia 2008 r. do Sądu Rejonowego w Elblągu wpłynęły dwa pozwy prywatne: przewodniczącego „S” Mirosława Kozłowskiego oraz Zarządu Regionu Elbląskiego NSZZ „Solidarność” przeciwko prezydentowi Elbląga. Dotyczą one pomówień. Kolejne dwa skierowane zostały do Sądu Okręgowego - od tych samych powodów - w sprawie o naruszenie dóbr osobistych.
      - Mamy całą teczkę wycinków prasowych, które świadczą o winie Henryka Słoniny - twierdzi Mirosław Kozłowski. - Trzeba brać odpowiedzialność za swoje słowa..
     W pozwach cywilnych przewodniczący i Zarząd Regionu NSZZ „Solidarność” domagają się od prezydenta przeprosin na łamach prasy lokalnej oraz po 15 tysięcy złotych na Dom Pomocy Społecznej przy ul. Kasprzaka.
     Więcej w tekście Nie dam z Kozłowskiego zrobić kozła ofiarnego.
     Dziś na godz. 8.30 w Sądzie Grodzkim wyznaczono termin niejawnego posiedzenia sądu o umorzenie postępowania w sprawie założonej z oskarżenia prywatnego przez Mirosława Kozłowskiego przeciwko Henrykowi Słoninie. Nie stawiła się żadna ze stron. Decyzja o umorzeniu postępowania nie zapadła. Sędzia Danuta Kachnowicz, rzecznik Sądu Okręgowego w Elblągu wyjaśnia, że sąd przełożył termin rozprawy ze względu na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • KOZŁOSKI NA PREZYDĘTA ???i będziem mieli GMINE ELBLĄG Wszyscy mają prawo do swobodnej wypowiedzi, Mirek chyba walczyłeś o to. Dobra rada idzie wiosna idz na TRAWKE
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    REALISTA(2009-02-17)
  • Jak to jest: "(do sądu) Nie stawiła się żadna ze stron. ", a świadkom za niestawienie się grożą karami finansowymi?!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Krystus(2009-02-17)
  • nie wiem dlaczego ale ten jaśnie Pan przewodniczący nie robi na nas dobrego wrażenia, myslę że wiele uwag pod jego adresem mają coś w sobie, funkacja przwodniczącego związku to stanowisko odpowiedzialne gdzie trzeba uważać co się robi, bo skutki mogą być różne, czasem dramatyczne, a nigdy nie wolno kierować się prywatnym interesem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-02-17)
  • Panie Prezydencie w najbliższym czasie zastukają do Pana służby i zapytają się: Domagał się Pan pieniędzy na przekop, aby do nowo wybudowanego przez Pana nabrzeża wpływały statki o zanurzeniu 4,0 metra a przecież Pan dokładnie wiedział,że do portu obowiązuje zakaz wpływania- rezerwat i po drugie do portu na rzece mogą wpływać poza okresem ochronnym statki o zanurzeniu 2,0 metry. Przepis www.rafzen.pl Jak Pan wytłumaczy ten fakt. Z poważaniem dla internautów Jerzy Kulas
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jerzy Kulas(2009-02-17)
  • Panie Kulas proszę nie stresować naszego starego prezydenta, który w jego mniemaniu robi dla naszego miasta tak dużo. Szkoda, że to tylko zdanie jego jedynego i może kilku kolesi z tej opcji.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    emerytka(2009-02-17)
  • to dopiero poczatek. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-02-17)
  • Szanowna Pani Emerytko, ludzie o słabej odporności psychicznej nie powinni sprawować władzy. Pan Prezydent już w 2001 roku wiedział, że do portu w Elblągu prowadził wtedy tor o głębokości 1,8 m, a mimo to wydał 21 mln zł na nabrzeże. Mimo to promował przekop przez mierzeję i kolejne wydatki. Teraz mu przyjdzie zwracać te pieniądze, co na to powiedzą jego dzieci, spadkobiercy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jerzy Kulas(2009-02-17)
  • Panie JK- A ludzie obłąkani manią prześladowczą nie powinni mieć dostępu do internetu. Pisz Pan swoje brednie na tej śmiesznej stronie rafzen i tylko tam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Juras(2009-02-18)
  • Kozłowski i jego przyboczni zrobili w tym mieście więcej szkód niż dobra powódź. A co tam u totumfackiego Kazimierza S. zwanego Peruwiańczykiem? Dalej łoi wódeczkę w zakładzie pracy pod skrzydłami Solidarności ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wqrzony(2009-02-18)
  • A może oni dwaj pojadą gdzieś dalej (np. do Olsztyna) się sądzić, . .. a my wtedy weźmiemy łopatę i zamkniemy bramę do miasta. ; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Krystus(2009-02-18)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Czytnik kart kryptograficznych
Czytnik kart kryptograficznych Mini