Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 25-11-2017, imieniny Katarzyny, Erazma
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Szpital Miejski ul.Komeńskiego Szpital Miejski ul.Komeńskiego

Saperzy znaleźli szczątki niemieckiego żołnierza

Elbląg, Saperzy znaleźli szczątki niemieckiego żołnierza fot. KMP Elbląg

Podczas prac na terenie przeznaczonym pod modernizację węzła drogi K22 z krajową „siódemką” saperzy znaleźli szczątki ludzkie. Resztki przegniłego munduru, jak również rzeczy osobiste i amunicja wskazują, że był to niemiecki żołnierz walczący w czasie II wojny światowej.

Prace saperskie wykonują pracownicy firmy Explosive.
     - Zanim rozpoczną się roboty budowlane związane z inwestycją drogową, teren muszą sprawdzić saperzy - mówi Janusz Lemieszek, kierownik prac saperskich. - Nasze działania prowadzimy tu od początku grudnia ubiegłego roku. Został nam jeszcze Węzeł Raczki, czyli posprawdzamy, co kryje ziemia, przez ok. dwa tygodnie.
     Znaleziska, które tkwią w ziemi od wielu lat, nadal są niebezpieczne z uwagi na materiał wybuchowy, który zawierają. Mogą to być pociski artyleryjskie, bomby lotnicze czy granaty.
     - Pociski artyleryjskie znajdujemy na głębokości do 1 metra - wyjaśnia Janusz Lemieszek. - Bomby lotnicze „schowane” są głębiej - na 2-2,5 m. My sprawdzamy teren do 6 metrów w głąb ziemi.
     Na tym terenie saperzy znaleźli już kilkadziesiąt sztuk niewybuchów. Dzięki wykorzystywanym przez nich urządzeniom udało się odkryć także szczątki ludzkie - najpierw czaszkę i hełm niemiecki z okresu II wojny światowej, a dziś (4 marca) także szkielet żołnierza oraz należącą do niego amunicję do broni strzeleckiej, monety i rzeczy osobiste (fragment grzebienia i papierośnicy).
     - To już mój 27 żołnierz niemiecki znaleziony podczas wykonywania prac saperskich - mówi Janusz Lemieszek. - Na 26 poprzednich natrafiliśmy podczas prac na trasie S3 Gorzów - Szczecin. Zostali oni pochowani na cmentarzu niemieckim w Starym Czarnowie pod Szczecinem.
     Saperzy trafiają na ludzkie szczątki, gdy przy nich znajdują się elementy metalowe, np. sprzączka od paska, okute buty, guziki czy nieśmiertelnik.
     - Szczątki żołnierzy z reguły mają przegniłe mundury - kontynuuje saper. - Czasem mają nieśmiertelniki, które ułatwiają ich identyfikację. Niestety, ten żołnierz znaleziony w Elblągu nieśmiertelnika nie miał. Może jednak był on ukryty pod skórą w hełmie - zastanawia się saper. - Sprawdzenie tego leży w gestii specjalistów. My tylko wydobywamy znaleziska z ziemi.
     

 


     Zdaniem Lecha Słodownika, elbląskiego historyka, żołnierz, którego szczątki znaleźli saperzy, mógł służyć w formacji, która broniła dojścia do lotniska.
     - Główne walki o Elbląg rozpoczęły się 26 stycznia, a zakończyły się 10 lutego 1945 r. - mówi historyk. - Tu był pierwszy pas obrony, zwłaszcza lotniska, przed nadchodzącą armią sowiecką. Mogło być i tak, że żołnierz ten zaminowywał most - w czasie II wojny światowej Niemcy często tak robili.
     Lech Słodownik przyznaje, że bez nieśmiertelnika zidentyfikowanie szczątków będzie trudne.
     - Po bitwie, po polu walki przechodziło tzw. tod-kommando - sanitariusze łamali nieśmiertelniki i jedną połówkę zabierali, drugą zaś wkładali żołnierzowi do ust - wyjaśnia. - Ten żołnierz nieśmiertelnika nie miał, ale wiadomo, jakie formacje walczyły w Elblągu, wiadomo więc, mniej więcej, kto zginął.
     Historyk powiadomił o odnalezieniu szczątków żołnierza fundację niemiecką. Póki co, szczątki zostały przetransportowane na elbląski cmentarz Dębica.
     Saperzy nadal przeszukują teren.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama