Niedziela 24-06-2018, imieniny Jana, Danuty
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Saperzy znaleźli szczątki niemieckiego żołnierza

Elbląg, Saperzy znaleźli szczątki niemieckiego żołnierza fot. KMP Elbląg

Podczas prac na terenie przeznaczonym pod modernizację węzła drogi K22 z krajową „siódemką” saperzy znaleźli szczątki ludzkie. Resztki przegniłego munduru, jak również rzeczy osobiste i amunicja wskazują, że był to niemiecki żołnierz walczący w czasie II wojny światowej.

Prace saperskie wykonują pracownicy firmy Explosive.
     - Zanim rozpoczną się roboty budowlane związane z inwestycją drogową, teren muszą sprawdzić saperzy - mówi Janusz Lemieszek, kierownik prac saperskich. - Nasze działania prowadzimy tu od początku grudnia ubiegłego roku. Został nam jeszcze Węzeł Raczki, czyli posprawdzamy, co kryje ziemia, przez ok. dwa tygodnie.
     Znaleziska, które tkwią w ziemi od wielu lat, nadal są niebezpieczne z uwagi na materiał wybuchowy, który zawierają. Mogą to być pociski artyleryjskie, bomby lotnicze czy granaty.
     - Pociski artyleryjskie znajdujemy na głębokości do 1 metra - wyjaśnia Janusz Lemieszek. - Bomby lotnicze „schowane” są głębiej - na 2-2,5 m. My sprawdzamy teren do 6 metrów w głąb ziemi.
     Na tym terenie saperzy znaleźli już kilkadziesiąt sztuk niewybuchów. Dzięki wykorzystywanym przez nich urządzeniom udało się odkryć także szczątki ludzkie - najpierw czaszkę i hełm niemiecki z okresu II wojny światowej, a dziś (4 marca) także szkielet żołnierza oraz należącą do niego amunicję do broni strzeleckiej, monety i rzeczy osobiste (fragment grzebienia i papierośnicy).
     - To już mój 27 żołnierz niemiecki znaleziony podczas wykonywania prac saperskich - mówi Janusz Lemieszek. - Na 26 poprzednich natrafiliśmy podczas prac na trasie S3 Gorzów - Szczecin. Zostali oni pochowani na cmentarzu niemieckim w Starym Czarnowie pod Szczecinem.
     Saperzy trafiają na ludzkie szczątki, gdy przy nich znajdują się elementy metalowe, np. sprzączka od paska, okute buty, guziki czy nieśmiertelnik.
     - Szczątki żołnierzy z reguły mają przegniłe mundury - kontynuuje saper. - Czasem mają nieśmiertelniki, które ułatwiają ich identyfikację. Niestety, ten żołnierz znaleziony w Elblągu nieśmiertelnika nie miał. Może jednak był on ukryty pod skórą w hełmie - zastanawia się saper. - Sprawdzenie tego leży w gestii specjalistów. My tylko wydobywamy znaleziska z ziemi.
     

 


     Zdaniem Lecha Słodownika, elbląskiego historyka, żołnierz, którego szczątki znaleźli saperzy, mógł służyć w formacji, która broniła dojścia do lotniska.
     - Główne walki o Elbląg rozpoczęły się 26 stycznia, a zakończyły się 10 lutego 1945 r. - mówi historyk. - Tu był pierwszy pas obrony, zwłaszcza lotniska, przed nadchodzącą armią sowiecką. Mogło być i tak, że żołnierz ten zaminowywał most - w czasie II wojny światowej Niemcy często tak robili.
     Lech Słodownik przyznaje, że bez nieśmiertelnika zidentyfikowanie szczątków będzie trudne.
     - Po bitwie, po polu walki przechodziło tzw. tod-kommando - sanitariusze łamali nieśmiertelniki i jedną połówkę zabierali, drugą zaś wkładali żołnierzowi do ust - wyjaśnia. - Ten żołnierz nieśmiertelnika nie miał, ale wiadomo, jakie formacje walczyły w Elblągu, wiadomo więc, mniej więcej, kto zginął.
     Historyk powiadomił o odnalezieniu szczątków żołnierza fundację niemiecką. Póki co, szczątki zostały przetransportowane na elbląski cmentarz Dębica.
     Saperzy nadal przeszukują teren.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Płyn do mycia i dezynfekcji
Clinex Floral
Clinex Grill
Clinex Glass