Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 17-01-2018, imieniny Antoniego, Jana
 
Rek

UWAGA!

Sąsiedzki spór o dym

 
Elbląg, Sąsiedzki spór o dym Na ul. Robotniczej jedni dym produkują, inni na niego narzekają. I tak podobno od lat (fot. AD)
Rek

Ci z naprzeciwka skarżą się na śmierdzący dym i na to, że skutecznie uprzykrza im życie. Z kolei ci, którzy go produkują mówią, że palą tym, czym mogą palić, czyli węglem i to nie ich wina, że dym leci akurat w tę stronę. Mieszkańcy ulicy Robotniczej co roku, kiedy tylko zaczyna się sezon grzewczy, mierzą się z tym samym problem.

- Ten dym tak leci, że trzeba zamykać okna. Czasami jest tak, że samochody, które przejeżdżają muszą zwalniać, bo nic nie widać. Dym jest gęsty, ciemny i śmierdzi, nie wiem co oni tam palą - mówi jedna z mieszkanek bloku przy ul Robotniczej, który stoi naprzeciwko kwiaciarni. - Wiele razy wzywaliśmy policję i straż miejską, ale podobno nic nie da się z tym zrobić. Tak jest od trzech lat.
     Z kolei właścicielka domu odpowiada, że pali tylko węglem i to od dawna - w ten sposób budynek ogrzewany jest w czasie tych zimnych miesięcy.
– Nie mieliśmy żadnych skarg od sąsiadów, nikt nie przychodził do nas. Była u nas straż pożarna, która wszystko sprawdzała i my mamy wszystko w porządku. Wiem, że dym leci i może to być kłopot, ale przecież wielu ludzi w Elblągu ma takie ogrzewanie – tłumaczy.
     Z kolei st. kpt. Przemysław Siagło, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej, wyjaśnia, że od sierpnia 2012 r. w tym miejscu nie było żadnej interwencji.
     Podobnie mówi asp. Katarzyna Trochimczuk z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji.
     - Od września ubiegłego roku nie mieliśmy żadnych zgłoszeń związanych z tym adresem – wyjaśnia krótko.
     Jedyna potwierdzona interwencja to ta, którą przeprowadziła Straż Miejska.
     - Rzeczywiście, mieliśmy takie zgłoszenie, ale w lutym, ubiegłego roku – wyjaśnia Karolina Wiercińska, rzecznik prasowy Straży Miejskiej. - Funkcjonariusze otrzymali takie zgłoszenie, pojechali na miejsce, ale nie znaleźli nic, czym nie wolno palić. Dlatego właściciele zostali jedynie pouczeni.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • To prawda, codziennie jezdze ta droga do pracy i dym czasami jest tak gęsty, że przesłania widocznosc na całej ulicy. Nie wydaje mi sie aby był to dym węglowy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    22 29
    (2014-10-23)
  • jeździj inną drogą baranie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    35 33
    (2014-10-23)
  • Obwodnicą z Robotniczej na Stare Miasto?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    20 4
    qwe1234(2014-10-23)
  • No niestety problem dotyczy nie tylko Elbląga jesteśmy ubogim społeczeństwem i nie stać nas na piece z filtrem węglowym, tu chyba i "Salomon z pustego nie naleje". Wyrazy współczucia dla "zadymianych" mieszkańców, mam podobnie na ulicy Bartniczej, pozostaje zamykać okna.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21 1
    (2014-10-23)
  • Ten sam problem jest na zagonowej, w zakładzie mechaniki pojazdów. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 1
    (2014-10-23)
  • Niedługo będzie problem z Kamienicą Marszałka na płk Dąbka, gdzie istniejące obok bloki mają system grzewczy typu piece, a komuny będą na wysokości balkonów. .. to dopiero będzie dym !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    26 0
    spidi(2014-10-23)
  • Ten smród nie wskazuje na palenie węglem. Taki smród to albo sklejka albo butelki plastikowe. Tam nie można przejść a co dopiero mieszkać. Gdzie sa służby. Ja na miejscu tych ludzi obserwowałabym co jest tym ogrodnikom dostarczane jako opał. Węgiel to może oni maja ale tylko na pokaz.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 7
    smródnieprzecętny(2014-10-23)
  • Własnie weszły nowe przepisy odnośnie palenia niedozwolonymi materiałami. Niech straz miejska nie mówi ze nie może nic z tym zrobić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 4
    tylkowtymkraju(2014-10-23)
  • U nas na Donimirskich jest to samo. Smród palonych smieci, butelek plastikowych i sklejek. Ludzie nie maja śmietnika więc śmieci palą w piecu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 2
    (2014-10-23)
  • jeżeli prowadzą działalność produkcyjną muszą mieć pozwolenie środowiskowe
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 2
    (2014-10-23)
  • Wiercińska a za co zostali pouczeni skoro nie znaleziono nic co mogło potwierdzić popełnienie wykroczenia?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 0
    (2014-10-23)
  • widzę, że wśród skarżących sami cnotliwi malkontenci - u was kochani wszystko tak "pod linijkę"? Nigdy śmiecia na chodnik nie rzuciliście? Nie zapliliście papierosa w niedozwolonym miejscu? Nie skosztowaliście alkoholu na deptaku?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    12 16
    Julo(2014-10-23)
Reklama