Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Sezon grzewczy po sezonie

Teoretycznie sezon grzewczy w Elblągu zakończył się w kwietniu. Ale tylko teoretycznie, ponieważ od kilku dni mieszkańcy osiedla Nad Jarem mają w mieszkaniach ciepłe kaloryfery.

Mimo połowy czerwca pogoda nas nie rozpieszcza. Temperatura powietrza od kilku tygodni nie przekracza 15 stopni. Zimno najbardziej odczuwalne jest w mieszkaniach. Kilka dni temu administracja spółdzielni Nad Jarem ponownie uruchomiła w mieszkaniach centralne ogrzewanie. Lokatorzy obawiają się jednak, że takie nadprogramowe docieplanie może ich drogo kosztować.
     - Ogrzewanie podłączyliśmy na prośbę samych mieszkańców - wyjaśnia Mirosława Meirowska, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Nad Jarem. - Codziennie dzwonimy też do instytutu meteorologii, aby dowiedzieć się o prognozy. Jak dotąd ich przewidywania jeszcze się nie sprawdziły. Myślę jednak, że do Bożego Ciała jeszcze pogrzejemy.
     Jak zapewnia prezes spółdzielni podłączenie CO po sezonie nie przyniesie za sobą podwyżek z tego tytułu.
     - W minionym sezonie grzewczym mieliśmy trochę oszczędności, więc myślę, że to z nich pokryjemy koszty posezonowego ogrzewania - mówi Mirosława Meirowska. - Nie twierdzę jednak, że podwyżek za CO nie będzie, gdyż to zależy już od Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.

IG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama