Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę

Sezon na wypalanie

Elbląg, Sezon na wypalanie Najwięcej pożarów pól strażacy odnotowują popołudniami oraz w weekendy

W miniony weekend elbląscy strażacy aż 11 razy wyjeżdżali do pożarów trawy. Jak twierdzą strażacy ogień zaprósza najczęściej młodzież szkolna.

Najwięcej wyjazdów strażacy notują popołudniami oraz w weekendy, czyli wtedy, kiedy młodzież ma czas wolny.
     - Zdarzają się także przypadki, kiedy ogień zaprószają dorośli - mówi Krzysztof Karolkiewicz z elbląskiej komendy straży pożarnej. - Jest to związane z wypalaniem ściernisk po zbiorach zbóż.
     Wypalanie traw może, oprócz niszczenia roślinności, powodować niebezpieczeństwo na przylegających do pól drogach poprzez zadymienie i zmniejszenie przejrzystości powietrza. Pożary pól obejmują najczęściej wielkie obszary, więc ich likwidacja zajmuje strażakom dużo czasu i pociąga za sobą znaczne koszty.
     - Koszt wyjazdy jednego samochodu wynosi ok. 500 zł - tłumaczy Krzysztof Karolkiewicz. - Czasami do jednego pożaru wyjeżdżają nawet trzy czy cztery jednostki.
     Łatwo więc obliczyć, że koszt likwidacji pożarów pól tylko w miniony weekend wyniósł ok. 5,5 tys. zł. W ubiegłym roku strażacy interweniowali w takich przypadkach aż 120 razy.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • A czy ci podpalacze bo tak ich nazwę zdają sobie sprawę z tego że przy wypalaniu traw pozostaje w mieście praktycznie jeden wóz strażacki i to nie zawsze. I tym momencie otrzymujemy zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego na terenie miasta. Działania straży zostają ograniczone w tym momencie do zera. Zanim najbliższa jednostka dojedzie na miejsce pożaru upłynie dużo czasu i sytuacja pożarowa ulegnie pogorszeniu. Wskutek tego większe straty , dłużej trwająca akcja gaśnicza i psioczenie na strażaków że późno przyjechali. Niech się zastanowią co robią zanim ktoś przez nich nie straci życia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Strażak(2002-03-19)
  • Ludzie, jak zobaczycie dym nad polami to biegnijcie tam jak najszybciej. Nasza straż pożarna wraca do średniowiecza. Na miejscu zobaczycie jak strażacy walczą z ogniem przy pomocy gałęzi, tylko dla tego, że nie ma kasy na najprostszy sprzęt gaśniczy (tzw. tłumice, w ręku strażaka na zdjęciu). Lepiej gasić na dwa wozy, bo wtedy więcej ludzi dogałęzi, a paliwo się nie liczy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-03-20)
Reklama