Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Silna maszyna delikatnie się porusza (Opowieści z lasu, odc. 59)

 
Elbląg, Silna maszyna delikatnie się porusza (Opowieści z lasu, odc. 59) Skidery pomagają wyciągnąć drzewo z lasu (fot. Jan Piotrowski)
Rek

Zanim drewno wyjedzie z lasu najpierw trzeba je stamtąd jakoś wyciągnąć. W lasach Nadleśnictwa Elbląg, szczególnie na Wysoczyźnie Elbląskiej, nie jest to takie proste. Mnóstwo dolin i wąwozów, wilgotne, bagniste gleby oraz niewielka ilość dróg nie ułatwiają zadania. - Zrywka, bo tak w języku leśników nazywa się transport drewna z miejsca, w którym drzewo zostało ścięte do miejsca magazynowania lub wywozu, odbywa się więc w sposób zaplanowany i przemyślany – tłumaczy Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg.

Zanim Zakład Usług Leśnych rozpocznie zrywkę leśniczy wyznacza szlak zrywkowy. Dokładnie ogląda las i prowadzi go w taki sposób, aby pominąć płaty chronionych roślin czy na przykład miejsca najbardziej podatne na uszkodzenia, jak bagienka i wymokliska.
     - Leśniczy tak prowadzi szlak, żeby zrywka spowodowała jak najmniej uszkodzeń – tłumaczy Jan Piotrowski. - Wyznaczenie szlaku pozwala na korzystanie z tej samej drogi zrywki przez dziesięciolecia przy kolejnych nawrotach cięć.
     Do zrywki drewna wykorzystywane są maszyny, tzw. skidery. Przypominają nieco ciągnik o bardzo dużych oponach, dzięki którym nacisk kół na glebę leśną jest zminimalizowany. Są wyposażone m. in. w bardzo silną wyciągarkę.
     - To właśnie to urządzenie zamontowane na skiderze ma bardzo duże znaczenie w pozyskiwaniu drewna na Wysoczyźnie Elbląskiej. Dzięki długiej, stalowej linie i systemie zaczepów możliwe jest zrywanie drewna z lasu, zlokalizowanego w trudnym, silnie pofałdowanym terenie, przy minimalnym uszkodzeniu gleby leśnej – opowiada Jan Piotrowski. - Po zakończeniu prac w lesie leśniczy zarządza porządkownie powierzchni, naprawienie ewentualnych kolein i zniszczeń na drodze leśnej. Drewno zrywane jest do składnicy leśnej. Jest to zazwyczaj utwardzony kruszywem plac, z którego odbiorcy wywożą drewno, m.in. do tartaków i papierni.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama