Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Skoki w strugach deszczu

Elbląg, Skoki w strugach deszczu

Kilkudziesięciu zawodników z klubów jeździeckich Północnej Polski wzięło udział w regionalnych Zawodach Konnych w Skokach Przez Przeszkody, które odbyły się w Bażantarni. Patronat nad imprezą objął portEl.

W sobotnich zawodach wystartowało 30 młodych podopiecznych klubów jeździeckich z Polski Północnej. Wzięli w nich także udział zawodnicy utytułowani, m.in. Grzegorz Kowal, akademicki wicemistrz Polski.
     - Nasza imprezę zaszczycił również swoją obecnością jeden z najlepszych zawodników w kraju, Jacek Krukowski - powiedziała szefowa Klubu Jeździeckiego „Champion” Henryka Szumna.
     Na parkurze zaprezentowali się zawodnicy, m.in. z klubów w Kadynach, Elblągu, Zastawnie, Grudziądzu, Olsztynie, Kwidzynie, Pasłęku, Rzecznej.
     W klasie LL "amator" walka toczyła się o nagrodę Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Elblągu. Zdobył ją Damian Ostręga. W klasie LL "profi" zawodnicy walczyli o nagrodę "Młynarza z Hotelu Młyn". Zdobył ją Paweł Gospodarczyk (Baskil Rzeczna). O "Puchar Sklepu Jeździeckiego Stacjonata" w Elblągu" walczyli zawodnicy klasy L. Otrzymała go Justyna Kurkiewicz (Bertyn Pasłęk). Natomiast o "Puchar Posła na Sejm RP Jerzego Müllera" walczyli zawodnicy klasy P. Tu najlepszy okazał się Piotr Gębicki (Bertyn Pasłęk). Ostatni konkurs rozegrany został w klasie N. Nagrodę główną - "Puchar Prezydenta Elbląga Henryka Słoniny" - zdobył Aleksander Obrycki (Orzeł Elbląg).
     Oprócz zmagań sportowych podczas sobotnich zawodów odbyła się aukcja, z której dochód przeznaczony zostanie na dofinansowanie hipoterapii i dogoterapii dzieci niepełnosprawnych będących pod opieką "Championa". Z tej formy terapii korzystają podopieczni Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1 w Elblągu.
     - Na aukcję swoje akwarele przekazał Zbyszek Opalewski, a młoda elbląska artystka Agnieszka Songin ofiarowała obrazy przedstawiające konie - mówi Henryka Szumna. - Było również m.in. pióro wiceprezydenta miasta Marka Gliszczyńskiego.
     Niestety, pogoda sprawiła, że publiczność podczas zawodów nie dopisała. Nie było też więc zbyt wielu chętnych do udziału w aukcji.
     - Przedmioty poszły więc po cenach wywoławczych - dodaje ze smutkiem prezes Szumna. - Przykładowo akwarela Zbyszka Opalewskiego za 300 zł czy pióro wiceprezydenta Gliszczyńskiego za 130 zł.
     - To duże przedsięwzięcie - mówi Henryka Szumna, szefowa Klubu Jeździeckiego "Champion". - W ciągu trzech godzin polanę w Bażantarni musieliśmy zmienić w teren zawodów jeździeckich. Ciężko pracowała nad tym spora grupa ludzi. Zapowiadało się wspaniałe widowisko sportowe. Niestety, nasze plany pokrzyżowała pogoda. Od rana padało, wszędzie było błoto. Przez deszcz przyszło też mniej widzów.
     Regionalne Zawody Konne w Skokach Przez Przeszkody, które odbyły się w Bażantarni, są jednym z 12 zadań, jakie klub chce zrealizować w bieżącym roku.
     - Impreza przeznaczona jest głównie dla dzieci i młodzieży, która uczy się jazdy konnej, uczy się również skakać przez przeszkody, ale nigdy nie startowała w zawodach - wyjaśnia prezes Szumna. - Tu młodzi jeźdźcy mogą sprawdzić swoje umiejętności na oczach rodziców, znajomych, a także zgromadzonej publiczności.
     - Chcemy, by podobne imprezy hippiczne odbywały się w Elblągu cyklicznie - kontynuuje. - W zamyśle mamy powołanie Elbląskiej Ligi Jeździeckiej. Będą w niej startować amatorzy, czyli dzieci i młodzież, która dopiero uczy się jazdy konnej.
     Sobotnią imprezę hippiczną w Bażantarni współorganizowali: Urząd Miejski w Elblągu, Komenda Hufca ZHP, Ośrodek Szkolno - Wychowawczy nr 1 oraz MOSiR w Elblągu.
     
     Więcej zdjęć z imprezy

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jeździectwo to piekny sport i wspaniała forma wypoczynku. Dlatego tez należy pochwalić za organizację tego typu imprezy i oby na tej jednej sie nie skończyło. Dobrze by jednak było by wszystko odbywało sie uczciwie i zgodnie z przepisami, a podczas sobotnich miały miejsce postępowania niezbyt sportowego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    widz(2004-09-06)
  • A o co chodzi, bylam i nie zauwazylam nieuczciwosci????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    widzka(2004-09-06)
  • Jakie trzy godziny przygotowań? - wszak walczono tam już w sobotę wieczorem. Chyba, że liczycie trzy godziny w ciągu których polana z wiatami została dokładnie zryta :-) Warto tam pójść i zobaczyć efekty - trawa będzie odrastać kilka lat !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    DARECKI(2004-09-06)
  • Kolego, w sobotę wieczorem było już po wszystkim.Chyba Ci się film urwał.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pedro(2004-09-06)
  • Ty, widz fermenciarz!. Przerzuć się na szachy.Jest spokojniej, a jak lubisz intrygi to znajdź sobie psychologa -może Ci pomoże.Będzie to z pożytkiem dla wszystkich, którzy wykonują dobrą robotę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Obserwator(2004-09-06)
  • Hej widzu!? Popraw swój styl pisania, bo piszesz nie bardzo po polsku.He,he.. "Ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz' - ciekawe czy to znasz? Chyba nie.., a szkoda!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MO(2004-09-07)
  • Wg przepisów koń może wystartować tylko dwa razy w ciagu jednego dnia. Z tego co zauważyłem to pewien siwy koń pojawił sie na parkurze czterokrotnie. Co prawda pod wdoma imionami: rza był MAkiem czy też Maksem. a potem po lekkiej przebierance Luboniem. Niestety nie mam list startowych więc ciężko jest mi jest to w chwili obecnej sprawdzić. Oczywiście nie mam pretensji do organizatorów ani sędziów bo trudno jest znać wszystkie konie. Powinno sie natomiast sprawdzać ich dokumenty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    widz(2004-09-07)
  • Przepraszam za mój nie najlepszy styl.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    widz(2004-09-07)
  • MO: pytasz widza czy zna "przypowieść" o potędze nauki, ciekawe czy zna...?, ale żeby nie było wątpliwości jak brzmi poprawnie ten znany wierszyk napisany przez Ignacego Balińskiego /1862 - 1951/, to pozwalam sobie go przypomnieć: -"Chcesz być czymś w życiu, to się ucz, Abyś nie zginął w tłumie; Nauka to potęgi klucz, W tym moc, co więcej umie"-. A przy okazji życzę Wam kochani portelowcy miłego dnia, bo dla mnie dzisiejszy dzień zaczął się przepięknie,/ w drodze do pracy spotkałem po dłuuuuugiej przerwie śliczną Światowidziankę/.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    egzegeta(2004-09-07)
  • a polana jest zdewastowana i na ozdobę zostały jedynie piękne końskie kupy ...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    DARECKI(2004-09-07)
  • Moim zdaniem my, "amatorzy" mielismy do przejechania o wiele trudniejszy parcour niz zawodnicy w "profi", poniewaz organizator ustawil tak smiesznej wysokosci przeszkody, ze koniom nie chcialo sie ich przeskakiwac i probowaly je przechodzic.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Uczestnik(2004-09-07)
  • Poza tym dokumenty byly sprawdzane malo sumiennie i w rezultacie w "amatorach" startowali zawodnicy rejestrowani, ktorzy na innych zawodach jezdzili juz L na styl. Natomiast do "profi" zapisywani byli zawodnicy ktorzy podszywali sie pod przynaleznosc do klubow. Wiem, bo jeden mi sie tym pochwalil. Na przyszlosc prosze o troche SUMIENNOSCI.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Uczestnik(2004-09-07)
Reklama